Tylko dla wybranych

Rynek rozwiązań IT dla sektora transportowego to zaledwie kilka specjalistycznych spółek - zbyt małych, by samodzielnie poprowadzić duży projekt integracyjny. A właśnie takie projekty będą realizowane w najbliższym czasie przez te branże.

Rynek rozwiązań IT dla sektora transportowego to zaledwie kilka specjalistycznych spółek - zbyt małych, by samodzielnie poprowadzić duży projekt integracyjny. A właśnie takie projekty będą realizowane w najbliższym czasie przez te branże.

Rynek dostawców rozwiązań dla firm zajmujących się transportem, spedycją i logistyką jest bardzo mały. Działa na nim kilka wyspecjalizowanych spółek, z których największa - Kolejowa - powstała dwa lata temu po wydzieleniu ze struktur kolei działu informatyki (zajmuje się przede wszystkim obsługą spółek wchodzących w skład grupy PKP). Dzięki unikalnemu doświadczeniu, a jak dodają niektórzy dostawcy IT, także ogromnym preferencjom ze strony PKP, spółka Informatyka Kolejowa może w najbliższych latach liczyć na kilka dużych kontraktów. Będą one prawdopodobnie dotyczyły budowy elektronicznego systemu sprzedaży biletów (na rzecz PKP Intercity) i wdrożenia aplikacji do optymalizacji zasobów dla największego w kraju przewoźnika PKP Cargo. Firma zamierza również wyjść z ofertą do innych spółek zajmujących się transportem kolejowym i spedycją. Wśród oferowanych usług mają się znaleźć m.in. budowa systemów do elektronicznej wymiany dokumentów przewozowych i aplikacje do śledzenia przewozu przesyłek. PKP Informatyka Kolejowa, partner Oracle'a, HP i SAS Institute, chce się też zająć usługami wdrożeniowymi na rzecz innych dużych klientów.

Spośród pozostałych spółek specjalizujących się w obsłudze firm spedycyjnych i logistycznych warto wyróżnić dwie: Comp-Win i . Pierwsza powstała po wydzieleniu działu IT ze struktur polskiego oddziału Schenker BTL, międzynarodowego giganta rynku spedycyjnego. Przed kilkoma laty podobne projekty zostały zrealizowane przez dwie inne firmy spedycyjne: Hellmann Moritz Forwarders i Messanger Service Stolica. Kilka kolejnych firm miało podobne plany. Okazało się jednak, ze zainteresowanie specjalizowanymi usługami było tak małe, iż zakres działania "wydzielonych" spółek IT ograniczał się do obsługi firmy matki. Comp-Winowi udało się przetrwać i dziś specjalizuje się w usługach wdrożeniowych związanych z systemem do zarządzania spedycją angielskiej firmy DCS, stosowanym przez kilku największych spedytorów w naszym kraju. Krakowska spółka Quantum Software ma w ofercie system do obsługi procesów logistycznych Qguar - wykorzystywany przez firmy dystrybucyjne i spedycyjne. Nie ogranicza jednak swoich działań jedynie do sektora transportowego.

Świadczeniem specjalizowanych usług na rzecz tej branży zajmuje się także kilku integratorów i dostawców ERP. Niektórzy, jak wrocławski IBS, współpracują w tym zakresie ze specjalizowanymi spółkami (w tym przypadku z Comp-Winem). Inne tworzą własne zespoły kompetencyjne dedykowane do obsługi tego sektora. Na to mogą sobie pozwolić jedynie najbogatsze firmy, gdyż niewielkie zainteresowanie usługami ze strony tego sektora stawia te działania na granicy opłacalności.

Firmy spedycyjne są z reguły obsługiwane przez wiele spółek, realizujących projekty na rzecz tylko jednego spedytora.

Decyzje w gestii centrali

Mały popyt wynika przede wszystkim ze specyfiki sektora transportowo-spedycyjno-logistycznego. Dominujący gracze na tym rynku to firmy należące do sieci międzynarodowych, stosujące ich rozwiązania i korzystające z usług wyspecjalizowanych spółek wdrożeniowych, działających w obrębie światowych koncernów spedycyjnych. To czyni sprzedaż rozwiązań informatycznych w tym sektorze zadaniem bardzo trudnym, chociaż nie niemożliwym, o czym świadczy chociażby kontrakt pomiędzy Quantum Software a środkowoeuropejskimi oddziałami P&O Trans (obecnie Wincanton). Decyzje o zakupie lokalnych rozwiązań są podejmowane w centrali. Wymagają zaangażowania dużych środków i determinacji ze strony kierownictwa lokalnego oddziału. Mniejsze firmy spedycyjne i transportowe nie widzą natomiast potrzeby inwestowania w dedykowane rozwiązania informatyczne. Zazwyczaj opierają się na standardowych pakietach, małych aplikacjach pisanych na zamówienie lub wręcz arkuszach kalkulacyjnych.

Niewielka liczba potencjalnych klientów sprawia, że dostawcy nie myślą o projektowaniu specjalizowanych rozwiązań do zarządzania spedycją. Koszt budowy takiego systemu to dziś od kilku do kilkunastu milionów złotych - znacznie więcej niż mogą przynieść ewentualne kontrakty wdrożeniowe. Próbują raczej nawiązać partnerstwo z zagranicznymi dostawcami lub skupić się na tworzeniu aplikacji pomocniczych (np. do zarządzania magazynem), które mogłyby być wykorzystywane przez szersze grono klientów, np. sieci handlowe bądź dystrybutorów. To z kolei wzbudza nieufność niektórych spedytorów, którzy wielokrotnie podkreślają, że rozwiązania informatyczne tworzone z myślą o operatorach logistycznych są bardziej złożone niż te przydatne dla spółek zajmujących się dystrybucją.


TOP 200