Świat z półprzewodników

Po trudnościach na początku, pod koniec 2001 r. Intel - niekwestionowany lider rynku procesorów - zaczął wychodzić na prostą.

Po trudnościach na początku, pod koniec 2001 r. Intel - niekwestionowany lider rynku procesorów - zaczął wychodzić na prostą.

Świat z półprzewodników

Piotr Pągowski, dyrektor Intel Poland

W roku 2001 na świecie sprzedano mniej komputerów niż rok wcześniej. Poprzednio taką sytuację zanotowano 15 lat temu. Na rynku półprzewodników spadek obrotów przekroczył 30%. Sytuacja ta zaskoczyła nie tylko kierownictwo Intela, ale też giełdowych inwestorów, których nastroje podążają w ślad za wynikami największego dostawcy procesorów.

Z potrzasku

Mniejsze zakupy sprzętu elektronicznego, tłumaczone recesją, nie były jedynym niepokojącym sygnałem. Nie dość, że spadała sprzedaż, to Intel tracił udział w rynku. Firma AMD, którą przez wiele lat nieco na wyrost nazywano konkurentem Intela, zaczęła dawać się gigantowi we znaki. Po pierwszych sześciu miesiącach 2001 r. w co piątym nowym komputerze osobistym znajdował się procesor AMD. Klienci wybierali układy produkowane przez konkurentów Intela, nie tylko tańsze, ale zapewniające zbliżoną moc. Niestety, firmy nie ujawnią danych na temat sprzedaży procesorów na rynku polskim.

W drugiej połowie roku Intel zaczął nadrabiać straty. Firma okupiła to agresywną polityką cenową. Pojawiły się nowe procesory Celeron, spadły ceny Pentium 4 (była to jedna z największych obniżek cen w historii - niektóre Pentium 4 przeceniono o połowę). Czwarty kwartał okazał się już znacznie lepszy niż trzy poprzednie.

Najlepiej wiodło się Intelowi tam, gdzie nie musiał się dzielić rynkiem i rywalizować ceną. Konserwatywna polityka producentów serwerów i komputerów przenośnych sprzyjała utrzymaniu pozycji Intela. Platformy serwerowe - tutaj AMD praktycznie się nie liczy - przyniosły największy zysk. "Wzrost w tym segmencie był związany z zainteresowaniem średnich i małych producentów sprzedażą własnych serwerów" - wyjaśnia Piotr Pągowski, dyrektor Intel Poland.

W roku 2001 Intel Poland poszerzył grono dystrybutorów. Do dotychczasowych AB, Asbis, California Computer i Elkotech dołączyły Tech Data i ABC Data. Powodem był wzrost zamówień u dystrybutorów o 20%.

Koniec gadżetów

Kilka lat temu zarząd firmy podjął decyzję o dywersyfikacji oferty. Uznano, że poleganie wyłącznie na koniunkturze na bardzo konkurencyjnym rynku procesorów, pogrążonym w nieustającej wojnie cenowej, zamyka drogę rozwoju. Dotychczas plan ten udało się w części zrealizować.

W ubiegłym roku firma zrezygnowała z produkcji urządzeń elektronicznych, takich jak cyfrowe aparaty fotograficzne czy przenośne odtwarzacze plików MP3. Elektroniczne gadżety nie wzbudziły dużego zainteresowania rynku.

Świat z półprzewodników

Intel

W roku 2001 Intel wycofał się także z rozwoju aktywnych urządzeń sieciowych - przełączników i routerów dostępowych. Technologię tę firma przekazała swoim partnerom OEM. "Nie było to związane z problemami w sprzedaży. W szczytowym okresie byliśmy drugim dostawcą routerów, zaraz po Cisco" - wyjaśnia Piotr Pągowski. W Europie Zachodniej i USA pracę straciło kilkaset osób. Decyzja nie wpłynęła na działalność w Polsce. Nie dokonano zwolnień w Intel Technology Poland w Gdańsku (poprzednio Olicom Poland). Przeprowadzono jedynie reorganizację.

Obecnie firma promuje technologię Gigabit Ethernet. Według Intela, technologia Gigabita wkrótce stanie się dominującym standardem. Duże środki firma przeznacza również na rozwój i promocję urządzeń dla sieci bezprzewodowych.

Prognozy

"To był dla nas dobry rok" - podsumowuje Piotr Pągowski. Jeśli jednak spojrzeć na wyniki Intela, którego obroty i zyski w ostatniej dekadzie z roku na rok pięły się, trudno miniony rok uznać za udany. Przychód całej korporacji wyniósł 26,5 mld USD - o 6,5 mld mniej niż w roku 2000 - zysk netto 3,6 mld USD, o 70% mniej niż w poprzednich dwunastu miesiącach.

Czy ten rok będzie lepszy? Po ogłoszeniu wyników pierwszego kwartału 2002 r., część analityków oceniła prognozy zarządu Intela jako zbyt konserwatywne. Kierownictwo firmy wiąże nadzieje z ożywieniem rynku informatycznego, wzrostem zapotrzebowania na układy scalone do urządzeń elektronicznych oraz z przekonaniem, że wreszcie zaczną się zwracać ogromne inwestycje poniesione w ostatnich trzech latach na opracowanie nowych linii produkcyjnych.


TOP 200