Świat jest informacją

O zasadności tytułu chyba nie muszę nikogo z Czytelników przekonywać, zważywszy że teza znalazła uzasadnienie w badaniach naukowych, potwierdzających, że wszelka materia emituje swoistą informację rozchodzącą się równomiernie we wszechświecie. Informacja w znaczeniu komercyjnym, polegająca na przekazywaniu treści podmiotowo zorientowanych na odniesienie określonych korzyści, jest wyżej zorganizowanym i celowym działaniem człowieka.

O zasadności tytułu chyba nie muszę nikogo z Czytelników przekonywać, zważywszy że teza znalazła uzasadnienie w badaniach naukowych, potwierdzających, że wszelka materia emituje swoistą informację rozchodzącą się równomiernie we wszechświecie. Informacja w znaczeniu komercyjnym, polegająca na przekazywaniu treści podmiotowo zorientowanych na odniesienie określonych korzyści, jest wyżej zorganizowanym i celowym działaniem człowieka.

Nie bez kozery określa się lata współczesne jako wiek informacji, stanowiącej podstawę egzystencji świata w obecnym kształcie. Sprzyja temu niebywały wzrost technicznych możliwości wymiany informacji i łatwość jej przesyłania. W dalszym ciągu jednak problemem jest jej udostępnianie i wyszukiwanie. Cóż bowiem warta jest informacja utajniona lub ograniczona w dostępie dla niewielkiej liczby osób, jeżeli powinna stanowić ona cenne źródło wiedzy dla szerokiej rzeszy ludzi? W rzeczywistości nie liczy się tylko i wyłącznie ilość informacji, ale także jej jakość. O jakości informacji decyduje osiem atrybutów - musi ona być: odpowiednia, we właściwym czasie, wyłączna, mieć format, dostępna, dokładna, zweryfikowana oraz mieć odpowiednią cenę (Targowski A.: Strategia i architektura systemów informatycznych przedsiębiorstwa w gospodarce rynkowej).

Jakkolwiek patrzeć, ani słowa o walorach estetycznych - czyżby zaniedbanie autora? Śledząc najprzeróżniejsze strony serwisów WWW, obserwujemy przecież całą gamę najwymyślniejszych „wodotrysków”, mających za zadanie przyciągnąć uwagę użytkowników. Dużo tam migania, ruchu, dźwięku. A ile treści? - No właśnie. Jeżeli przejdzie nam już początkowe zauroczenie, zastanawiamy się, po co to wszystko. W tym momencie zaczynamy przecież dokonywać racjonalnego wyboru, kierując się treściami zawartymi w witrynach, wybierając tylko spełniające nasze zapotrzebowanie informacyjne. Nie odgrywa już dominującej roli estetyka, chociaż miło, gdy jest tak ładnie, ale wolimy się czegoś dowiedzieć.

I tu trafiamy na większy problem ze zlokalizowaniem informacji i jej aktualnością. Serwisy komercyjne z natury rzeczy dbają o nadążanie za zmianami. Gorzej natomiast w tej dziedzinie wypadają przeróżne instytucje o charakterze dalekim od biznesu. Na przykład taki Interpol - organizacja działająca na całym świecie, a witryny z listami gończymi mają zaledwie trzy państwa w Ameryce. U nas z kolei telewizja emituje najróżniejsze programy w poszukiwaniu osób zaginionych, licząc zapewne na masową oglądalność. W porządku, ale jako niezbędne uzupełnienie zaleciłbym odpowiedni serwis w sieci komputerowej, udostępniający w każdej chwili stosowną informację, co przydawałoby jej atrybutów dostępności i aktualności oraz pozwalało na przeglądanie przez osoby rzeczywiście w tym momencie zainteresowane tematem. Z pewnością Internet nie jest jeszcze tak silnym medium jak TV, ale już wiele osób z niego korzysta, jako z jedynego źródła aktualnej i wielowątkowej wiedzy.


TOP 200