Poszukiwanie szansy dla Novella

Novell jest do wzięcia - to sekret poliszynela. Solidne podstawy firmy, liczna rzesza użytkowników i wartościowe oprogramowanie pozostają w dysharmonii z nędznymi 10 USD za akcję. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy należy się więc spodziewać sprzedaży firmy. Odnowienie Novella wyjdzie na dobre, zarówno jego klientom, jak i branży informatycznej.

Novell jest do wzięcia - to sekret poliszynela. Solidne podstawy firmy, liczna rzesza użytkowników i wartościowe oprogramowanie pozostają w dysharmonii z nędznymi 10 USD za akcję. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy należy się więc spodziewać sprzedaży firmy. Odnowienie Novella wyjdzie na dobre, zarówno jego klientom, jak i branży informatycznej.

Podstawowe pytanie brzmi, kto otworzy przetarg, kto złoży pierwszą propozycję. Są różne możliwości, każdej daję następujące notowania:

IBM: 5:1. IBM nie jest już tak poważnym faworytem jak dawniej, jednak gwałtownie potrzebuje zapory ogniowej przed agresywną polityką rynkową Microsoftu. Jego obecna sytuacja na giełdzie stanowi idealny moment do takiego zakupu, przy którym prawdopodobnie uzyska 30% obniżkę ceny.

Cisco lub 3Com: 7:1. Obie firmy uporczywie walczą na rynku. Każda chce sprzedać jak najwięcej produktów dla sieci i dynamicznie wkracza na rynek oprogramowania do zarządzania nimi. Obie mają dobrą pozycję na giełdzie. Obie szukają firmy do kupienia.

Netscape: 9:1. Przejęcie Novella wiązałoby się dla tej firmy z satysfakcją. Jednak najważniejszą korzyścią byłoby uzyskanie od Novella technologii dla World Wide Web, co może mieć znaczenie w rywalizacji z Microsoftem. Przejęcie Novella jest dla Netscape'a największą szansą na dołączenie do grona liderów branży software'owej: Microsofta, Oracle'a i Computer Associates.

Compaq: 15:1. Compaq ostatnio kupił dwie inne firmy sieciowe: Thomas-Conrad i Networth. Jest partnerem Cisco i Enterprise Computing Group. Aktywność ta wskazuje na dalsze plany.

Hewlett-Packard: 15:1. Wspierając RISC, CISC, Unix, Windows NT i NetWare, Hewlett-Packard uzyskał miano najbardziej wszechstronnego producenta. Zakup Novella przypominałby zakup Lotusa przez IBM. Byłby znakiem powrotu firm systemowych.

Sun: 15:1. Sun jest w tej chwili przede wszystkim producentem serwerów. NetWare i Solaris, razem z Javą, pomogłyby Sunowi obsłużyć pecety działające pod Windows, a może nawet kilka komputerów sieciowych.

Microsoft: 20:1. To nie dowcip. Dokładając oprogramowanie Novella do Windows NT, aby zarządzało systemami Microsoftu, jak i innymi, Microsoft stałby się niekwestionowanym liderem rynku. Przeciwnicy mogą zarzucić mu, że zmonopolizował rynek, ale nie mogą zmusić firm, żeby kupiły Novella tylko dlatego, że byłoby to bardziej zgodne z ustawodawstwem antymonopolowym.

Oracle: 20:1. Larry Ellison musi mocniej wejść na rynek małych i średnich klientów, zanim Microsoft ugruntuje swoją pozycję na rynku średniej wielkości baz danych.

Elektronic Data Systems: 25:1. Czyż jest lepszy sposób, aby zademonstrować swoją niezależność od General Motors? Bez względu na to, czy upadnie czy urośnie, interesy EDS byłyby nie zagrożone na wiele lat.

Computer Associates: 25:1. Mówi się, że każdy ekosystem ma swojego czyściciela. Może CA pasuje do tej roli w branży informatycznej?

Wszyscy pozostali: 20:1. AT&T, MCI/British Telecom, japońskie lub europejskie technologiczne giganty? Trudno powiedzieć, który z nich byłby najkorzystniejszy dla klientów Novella.

Ktoś jeszcze?

David Moschella jest wiceprezesem działu badań rynkowych w Computerworld USA. Wcześniej był wiceprezesem International Data Corporation.