Po prostu One

Chronimy Je pieczołowicie jak oka w głowie. Nic dziwnego, obserwujemy przecież Ich rozwój zazwyczaj od początku i jesteśmy z Nimi tak bardzo związani, niemal jak rodzice ze swymi dziećmi. Nie tylko biernie obserwujemy Ich rozkwit, ale aktywnie współuczestniczymy w nim, pomagając, pielęgnując oraz inwestując, aby miały się jak najlepiej i służyły nam przez długie, długie lata, gdyż wiemy, że tylko dbałością o Nie zasłużymy sobie na Ich wzajemność.

Chronimy Je pieczołowicie jak oka w głowie. Nic dziwnego, obserwujemy przecież Ich rozwój zazwyczaj od początku i jesteśmy z Nimi tak bardzo związani, niemal jak rodzice ze swymi dziećmi. Nie tylko biernie obserwujemy Ich rozkwit, ale aktywnie współuczestniczymy w nim, pomagając, pielęgnując oraz inwestując, aby miały się jak najlepiej i służyły nam przez długie, długie lata, gdyż wiemy, że tylko dbałością o Nie zasłużymy sobie na Ich wzajemność.

Cieszymy się Ich dobrą kondycją, jak trener doglądający swej drużyny przed ważnymi zawodami. Ale nasza dbałość o Nie jest nieporównywalnie bardziej wszechstronna i równomiernie w czasie rozłożona. Nie chcemy, aby spotkało Je coś złego, nie tylko w obliczu szczególnie dla nas ważnych okoliczności, ale aby nigdy nic nieszczęśliwego Im się nie przydarzyło. Ciężko byłoby się z Nimi rozstać, więc czynimy wszystko co w naszej mocy, aby bezpieczeństwo dozgonne Im zapewnić, pomimo że nie brakuje wokół amatorów, którzy chętnie we własne władanie przejęliby owoce naszego trudu. Zresztą nie tylko przed złoczyńcami trzeba Je chronić.

Jakże wiele w świecie innego rodzaju nieszczęść może się zdarzyć - pożary, powodzie, trzęsienia ziemi. Włos się człowiekowi na głowie jeży, gdy pomyśleć o tym wszystkim. Na szczęście nie jesteśmy odosobnieni w tych zmartwieniach, które są także udziałem wszystkich niemal dostępujących zaszczytu utrzymywania pieczy nad Nimi. Co prawda każdy ma swoje, ale wszystkie One jakby nasze były, czemu też wyraz troskliwej opieki prawnej dały organa ustawodawcze, aby w obliczu przestępstw i innych zagrożeń nie pozostawiać nikogo bez pomocy, chociażby nawet tylko teoretycznej.

Żal nam jeżeli coś Im się przydarzy, przykro również naszym przełożonym, chyba bardziej nawet niż nam, bo straszne z tego robią problemy. Do momentu pierwszego nieszczęśliwego wydarzenia mogłoby się wydawać, że szefowie nie bardzo się Nimi interesują albo interesują się tylko od święta, gdy o pieniądze chodzi. Cóż za bezzasadne posądzenie - oni interesują się Nimi zawsze, aczkolwiek rzadko dają temu wyraz.

Jakże bardzo są cenne dla wszystkich, przekonujemy się coraz częściej. Wielu ludzi o Nie pyta - mniej lub bardziej grzecznie, mniej lub bardziej pomysłowo. Sytuacje, w jakich jesteśmy nagabywani, bywają także przeróżne. Nie zawsze decydujemy się, aby o Nich opowiadać lub pisać, aczkolwiek czasami pojawia się wymóg taki, że nie możemy się wykręcić sianem. W niektórych przypadkach, skuszeni iluzorycznymi obietnicami, fatamorganami odległych nagród, czy też innych korzyści, postępujemy wbrew sobie, odsłaniając całą prawdę, powierzając tajemnice innym, czego często później, aczkolwiek poniewczasie żałujemy.

One istnieją, chociaż nie sposób Ich dotknąć, należą do nas lub do kogoś innego, możemy opiekować się swoimi lub cudzymi. To, czy Je lubimy czy nie, jest Im w sensie uczuciowym kompletnie obojętne. Dla Nich najważniejsze, aby były właściwie chronione i pielęgnowane, wówczas odwdzięczą się z czasem. To są Dane - jeden z najbardziej pożądanych towarów obecnych czasów.