O wyższości nad kotem

Sondowanie opinii użytkowników na temat wyższości jednego systemu operacyjnego na platformę desktop nad innym ma niebywale istotne znaczenie marketingowe i rozwojowe dla ich producentów. Chciałbym z tego miejsca, jako osoba mogąca publicznie wypowiedzieć swoje zdanie, zwrócić uwagę na pewien istotny aspekt potwierdzający wyższość Windows NT Workstation nad zwykłym Windows.

Sondowanie opinii użytkowników na temat wyższości jednego systemu operacyjnego na platformę desktop nad innym ma niebywale istotne znaczenie marketingowe i rozwojowe dla ich producentów. Chciałbym z tego miejsca, jako osoba mogąca publicznie wypowiedzieć swoje zdanie, zwrócić uwagę na pewien istotny aspekt potwierdzający wyższość Windows NT Workstation nad zwykłym Windows.

Celowo porównuję produkty jednej tylko korporacji, aby nie wpływać w żaden sposób na konkurencję. Cechą charakterystyczną NT są przede wszystkim uprawnienia typu RWXD - odpowiednik standardów w Unixie. Tak więc stację roboczą można zabezpieczać na tysiąc i jeden sposobów, nadając od ręki odpowiednie uprawnienia na pliki lub foldery stosownym grupom lub użytkownikom. Dodając do tego możliwości stworzenia profilu obowiązkowego dla użytkownika, który powoduje, że żadne zmiany na pulpicie nie są pomiędzy sesjami zachowywane, otrzymujemy bardzo szykowny i wandaloodporny zestaw komputerowy. Szczególnie polecam to rozwiązanie do stacji roboczych o swobodnym dostępie - np. w salach ćwiczeniowych.

Wypróbowałem niniejszą taktykę na kilkudziesięciu komputerach w podleg-łej mi instytucji, z pełnym sukcesem. Użytkownicy "zwykłego" Windows mogą jedynie pozazdrościć. NT ma jeszcze jedną cechę bardzo pożyteczną: naciśnięcie trzech klawiszy Ctrl Atl Del nie powoduje zamykania systemu, a jedynie wyświetlenie planszy zapraszającej do logowania. Bardzo rozsądne zabezpieczenie przed przypadkowym przeładowaniem systemu.

Niedawno na pewnej liście dyskusyjnej ktoś przytaczał przykład, że kot chodząc po klawiaturze tak nieszczęśliwie stąpał, że przeładował system. Cóż, i kotu może się udać, zwłaszcza jeżeli napatrzy się, jak jego pan stuka po klawiszach. Zawsze coś z tej nauki wyniesie, nawet jeśli to przypadek. W systemie NT niebezpieczeństwo takie nie istnieje. Po prostu NT jest kotoodporny i w takiej formie mógłby być reklamowany. Nie wiem, czy w najbliższej przyszłości systemy działające na bazie platformy Windows staną się dominujące dla aplikacji o strategicznym znaczeniu biznesowym. Nie ulega jednak wątpliwości, że w środowisku obfitującym w koty i studentów rozwiązania zabezpieczające rodem z NT są godne uwagi.

W kontekście przyjętej międzynarodowej klasyfikacji poziomów bezpieczeństwa systemów przyznaję niniejszym systemowi Windows NT prywatną klasę "CPK". "PK" - bo od Kowalskiego, a ponadto psotom kocim nie ulega. Słowny opis klasy "CPK" podaje następująca definicja: zabezpieczenia chronią system przed skutkami wielu psot - nie pokona ich intruz, student ani kot.


TOP 200