Nowa nauka sieci

Co możemy powiedzieć o wzorach oddziaływań pomiędzy jednostkami w dużych systemach? Nikt jeszcze nie zna odpowiedzi, ale w ostatnich latach coraz liczniejsza grupa uczonych przedstawiła obiecujące koncepcje i rezultaty. Z tych prac, które z kolei korzystają z wyników dziesiątków lat badań teoretycznych i eksperymentalnych we wszystkich dyscyplinach, od fizyki po socjologię, rodzi się nowa nauka, nauka sieci.

Co możemy powiedzieć o wzorach oddziaływań pomiędzy jednostkami w dużych systemach? Nikt jeszcze nie zna odpowiedzi, ale w ostatnich latach coraz liczniejsza grupa uczonych przedstawiła obiecujące koncepcje i rezultaty. Z tych prac, które z kolei korzystają z wyników dziesiątków lat badań teoretycznych i eksperymentalnych we wszystkich dyscyplinach, od fizyki po socjologię, rodzi się nowa nauka, nauka sieci.

Autor tej wypowiedzi, Duncan J. Watts, jest matematykiem i profesorem socjologii w Columbia University w Stanach Zjednoczonych. Zasłynął jako jeden z pionierów badań, których cel definiuje amerykański matematyk, Steven Strogatz: Teoria sieci koncentruje się na relacjach między jednostkami, na wzorach interakcji. Teoretyk sieci patrzy na każdy system połączonych elementów i widzi abstrakcyjny wzór punktów połączonych liniami. To właśnie ten wzór ma znaczenie, architektura relacji, a nie tożsamość punktów. Wiele sieci niemających z sobą nic wspólnego, oglądanych z takiej wysokości, wygląda tak samo... Jeśli kiedykolwiek nadejdzie dzień, w którym zrozumiemy, jak życie wyłania się z tańca nieożywionych cząsteczek lub jak świadomość wyłania się z miliardów pozbawionych świadomości neuronów, zrozumienie to będzie na pewno oparte na głębokiej teorii złożonych sieci.

Wypowiedź Strogatza pokazuje również obszar, który w przyszłości stanie się zapewne źródłem wielu konfliktów i dyskusji o wymiarze filozoficznym, etycznym i politycznym. Bo jeśli człowiek, podobnie jak cząsteczka, traci w sieci swoją indywidualność, to takie dictum pociąga za sobą dalsze konsekwencje. Na przykład prowadzi do wniosku, że jeśli chcemy rozpowszechnić w sieci jakiś komunikat, to jego treść nie ma istotnego znaczenia. Jeśli tylko sieć ma określoną strukturę, komunikat - nieważne czy będzie to Ewangelia, przesłanie Mein Kampf, moda na hulajnogi, czy panika wśród inwestorów - rozniesie się jak epidemia. Zjawiska takie w historii występowały nie raz, by wspomnieć tylko "tulipanową gorączkę" w siedemnastowiecznej Holandii, kiedy nawet najrozsądniejsi ludzie uwierzyli, że cebulki kwiatów mogą być nośnikiem wartości ekonomicznej i gwarantem fortuny.

Jeśli wyniki nowej nauki sieci będzie można wykorzystać w sposób operacyjny, to stoimy przed perspektywą sieciowej inżynierii. Ta zaś z kolei oznacza, że łatwiej będzie kontrolować i zapobiegać awariom sieci energetycznych lub teleinformatycznych, łatwiej będzie można leczyć wiele chorób metabolicznych, ale również pojawi się możliwość socjoinżynierii na niezwykłą skalę, subtelnej i jednocześnie niezwykle skutecznej.


TOP 200