Na święty nigdy

Vodafone przełożył na początek 2003 r. wprowadzenie w Niemczech usług łączności trzeciej generacji UMTS, które miał początkowo świadczyć od tej jesieni - ogłosił szef niemieckiej filii Jźrgen von Kuczkowski. Najpierw będą one oferowane części pracowników i niektórym dużym klientom, potem nastąpi szybki rozruch handlowy. Prezes przyznał, że nie jest zadowolony z pewnych norm technicznych, a dostawcy sprzętu (Motorola i Nokia) nie mogą dotrzymać uzgodnionego harmonogramu dostaw i ciągle je opóźniają.

Hiszpańska Telefonica ma udziały m.in. w firmach austriackich, szwajcarskich, niemieckich i włoskich operatorów technologii komórkowej. Jak wyjaśnił prezes Telefonica Cesar Alierta, dzięki wstrzymaniu inwestycji w UMTS spółka zaoszczędzi w latach 2002-2005 prawie 2,4 mld euro. Oszczędności są konieczne, gdyż w lipcu firma ta poinformowała o stracie netto w wysokości 5,57 mld euro, z czego 4,83 mld wynikało ze spadku cen posiadanych przez nią akcji europejskich spółek telekomunikacyjnych.

Szwedzka Telia natomiast prognozuje, że telefonia trzeciej generacji trafi na rynek masowy dopiero ok. 2006 r. Oznacza to dwuletnie opóźnienie w stosunku do wcześniejszych planów rządu i firm, które zdobyły licencje. Równocześnie operator zapowiedział, że uda mu się zbudować sieć 3G do końca 2003 r. Pierwsze telefony 3G trafią do wyselekcjonowanych klientów operatora w III lub IV kwartale przyszłego roku.

Zadłużenie telekomów

  • Dług France Telecom dochodzi do 70,7 mld euro,

  • Deutsche Telekom wynosi 67,2 mld euro,

  • British Telecommunications po redukcji w 2001 r. 25 mld euro (chociaż w 2000 r. dług sięgał 50 mld euro),

  • Telecom Italia - 25 mld euro,

  • Telefonica (Hiszpania) - 25,6 mld euro

  • Jeden z konkurentów Telii, koncern Orange zwrócił się już do szwedzkich władz z prośbą o przesunięcie terminu budowy sieci 3G na 2006 r.

    Również polscy operatorzy skłaniają się do opóźnienia uruchomienia UMTS w Polsce do 2006 r. Na wiosnę 2002 r. Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) na wniosek operatorów zdecydował się przesunąć termin startu UMTS z 1 stycznia 2004 r. na 1 stycznia 2005 r. Nie wiadomo czy kolejna prośba o odroczenie (o ile zostanie złożona) będzie przyjęta. Według szacunków przeprowadzonych w Ministerstwie Łączności przed ogłoszeniem przetargu na UMTS telefonia trzeciej generacji powinna się pojawić w Polsce naj-później rok po jej uruchomieniu w Europie Zachodniej, aby uniknąć opóźnienia polskiego rynku tele- komunikacyjnego.

    Polscy operatorzy podnoszą też sprawę zamiany opłat koncesyjnych UMTS na inwestycje telekomunikacyjne. Przeciwne jest temu Ministerstwo Infrastruktury. Takie prawo - zamianę opłat za koncesje wymagane do podjęcia działalności operatorskiej na inwestycje w telekomunikacji - przyznano tylko firmom zajmującym się telefonią stacjonarną, m.in. z grupy Netia Telekom, Elektrim Tele- komunikacja oraz Telefonii Dialog.

    Z prośbą o wyjaśnienie powodów odmowy umorzenia rat do ministra Marka Pola zwróciła się Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, która rekomendowała wnioski operatorów komórkowych. Warto przypomnieć, że Polkomtel, PTC oraz PTK Centertel wpłaciły już po 260 mln euro rat za koncesje (każda jest warta 650 mln euro). Termin wpłaty kolejnych 15 mln euro przypada w roku 2005. Tej wysokości raty mają być wpła- cane do 2013 r. W latach 2014-2021 operatorzy będą wnosić kolejne raty w wysokości 28 mln euro rocznie każdy, zaś w 2022 r. ma nastąpić wpłata 31 mln euro ostatniej raty.

    W siną dal

    Decyzje telekomów wynikają z kil- ku przesłanek. Inwestorzy żądają oszczędności - inwestycje temu nie sprzyjają. Nikt tak naprawdę nie wie, czy znajdą się chętni na UMTS - przykłady z Japonii, wysepki Man leżącej w Kanale la Manche oraz Księstwa Monako, gdzie wystartowały sieci 3G, mogą się nie przekładać na preferencje użytkowników w innych krajach. Ogromne są również koszty budowy infrastruktury: każda stacja bazowa UMTS kosztuje 200-500 tys. euro. Według analiz firmy McKinsey w Europie potrzeba 700 tys. takich stacji.

    Mimo wszystko Nokia, Ericsson, Samsung, Alcatel oraz Lucent myślą już o telefonii 4G, a nawet rozważają techniczne aspekty telefonii, w której prędkość transmisji danych osiągnie 1 Gb/s...