Listy

Po przeczytaniu w Computerworld nr 16/99 kolejnego felietonu Piotra Schmidta - bardzo wnikliwego Agenta Zakładowego - w pełni podzielam jego uwagi na temat oceny pracy informatyka przez przełożonych. Ignorancja przełożonych jest dość powszechna, co obserwuję też na swoim podwórku.

Uczmy się marketingu

Po przeczytaniu w Computerworld nr 16/99 kolejnego felietonu Piotra Schmidta - bardzo wnikliwego Agenta Zakładowego - w pełni podzielam jego uwagi na temat oceny pracy informatyka przez przełożonych. Ignorancja przełożonych jest dość powszechna, co obserwuję też na swoim podwórku. Do póki nie powrócą obyczaje, znane choćby z przedwojennej Polski, że od przełożonego wymagało się doświadczenia w pracy na podległych mu stanowiskach, a syn właściciela rozpoczynał swoją karierę w firmie od najniższego stanowiska - to nawet zatrudnianie konsultantów nie wiele pomoże, bo decydent nie ma wiedzy, by ocenić z kolei jego pracę. A jeśli decydent do tego ma tylko wykształcenie humanistyczne, trudno mu zrozumieć, że "samo się nie robi, jak samo się błyska", a każda czynność wymaga określonego czasu i nawet najlepsze chęci tego nie przyspieszą. I tak oto informatycy stanęli przed nowym problemem: nie dość, że muszą się znać na swojej pracy i ją sprawnie wykonywać, to jeszcze muszą nauczyć się marketingu, by opanować techniki promowania swoich działań, tak aby uświadomić decydentów, iż ich praca jest ważna i potrzebna dla firmy. Bo jeśli się tego nie nauczą, to skazują przełożonych na naukę drogą prób i błędów. Docenienie naszej roli post faktum, (czytaj katastrofie finansowej firmy) jest dalece dla nas nie satysfakcjonujące. Dlatego ja już rozpocząłem naukę i serdecznie zachęcam innych do tego samego.

Nazwisko i adres znane redakcji

Gospodarka pieniądzem

Informuję, że ComputerLand nie podpisał z PKO bp umowy na dostawę i wdrożenie systemu Flexcube firmy CITIL i w bieżącym roku nie przewidujemy podpisania takiej umowy ani z CL, ani z innym podmiotem (informacja taka pojawiła się w CW nr 22/99).

W przetargu na system wspomagający pracę Departamentu Skarbu komisja przetargowa PKO bp wybrała - jako najlepiej odpowiadające wymaganiom - system Condor+ firmy Reuters do obsługi front office i Flexcube firmy CITIL - back office. Prowadzimy negocjacje z Reutersem na temat wdrożenia pierwszego z wymienionych systemów, wdrożenie drugiego (a co za tym idzie i podpisanie odnoś-nej umowy) jest zawieszone na czas nieokreślony.

Jacek Pulwarski

dyrektor Departamentu Informatyki PKO BP

Od redakcji:

Informację o podpisaniu umowy uzyskaliśmy z komunikatu ComputerLandu oraz z PKO bp. Widocznie, jak to w życiu bywa, nagle coś się zmieniło.

Adam Jadczak