Listy

Okres świąteczny pozwolił mi przejrzeć wcześniejsze numery Computerworlda i zestawić opublikowane wypowiedzi prominentów naszej informatyki nt. outsourcingu. Pomijając nieuniknione powtarzanie się niektórych wątków i definicji tego pojęcia, moją uwagę zwróciła jednostronność spojrzenia, to jest skoncentrowanie się na biorcach usług outsourcingowych i ich problemach. Nikt (o ile jakiejś wypowiedzi nie przeoczyłem) nie zwrócił większej uwagi na to, jakie konsekwencje ma outsourcing dla dawców usług informatycznych i jak jest postrzegany przez firmy komputerowe.

Okres świąteczny pozwolił mi przejrzeć wcześniejsze numery Computerworlda i zestawić opublikowane wypowiedzi prominentów naszej informatyki nt. outsourcingu. Pomijając nieuniknione powtarzanie się niektórych wątków i definicji tego pojęcia, moją uwagę zwróciła jednostronność spojrzenia, to jest skoncentrowanie się na biorcach usług outsourcingowych i ich problemach. Nikt (o ile jakiejś wypowiedzi nie przeoczyłem) nie zwrócił większej uwagi na to, jakie konsekwencje ma outsourcing dla dawców usług informatycznych i jak jest postrzegany przez firmy komputerowe.

Wypowiedzi dla Computerworlda na ogół były w stylu: "Tak, a nawet nie" i właściwie - gdybym miał opierać się na prezentowanych poglądach - byłbym nieco zagubiony.

Szefując firmie, zajmującej się systemami wydrukowymi, mam szczególnie wdzięczne i oczywiste dla każdego pole obserwacji. Sami świadczymy wydruki na zlecenie i współpracujemy albo konkurujemy z firmami, które z tego typu usług uczyniły sens swego istnienia. Każda specjalizacja daje w wyniku podniesienie poziomu usług, pozwala na racjonalne inwestycje w najnowsze technologie (bo wymuszają to klienci i konkurencja), a przede wszystkim - wpływa na potanienie kosztu jednostkowego (efekt masy). Ten ostatni argument jest szczególnie ważki w naszej ubogiej rzeczywistości, pod warunkiem że potrzeby zleceniodawcy nie są na tyle unikalne i związane z jego codzienną pracą, że nie powstaje kosztowne wąskie gardło w komunikacji między personelem dawcy a biorcy usług, czyli że zlecenia dają się dobrze określić, zmierzyć i wycenić.

Outsourcing nie ma na celu likwidacji działów informatyki, jak przestrzega Zbigniew Chwaliński, lecz oddanie dobrze zdefiniowanych porcji pracy specjalistom różnych dziedzin. Warto, by wysokie urzędy, banki i przedsiębiorstwa dostrzegły możliwość racjonalizacji zatrudnienia i skutki rozłożenia kosztów (nie poniesionych) inwestycji w czasie. Dajmy te inwestycje poczynić tym, którzy zrobią z nich najlepszy użytek! To będzie miało dobroczynny wpływ nie tylko na firmy komputerowe, ale i zleceniodawców, bo efekty muszą być osiągnięte taniej.

Outsourcing to tak jak wydzielenie procedury w programie komputerowym. Tyle że trzeba określić interfejs... i przełamać barierę nieufności.

dr inż. Wojciech Warski

dyrektor SOFTEX DATA

Warszawa

Rok 2000 zadziałał

W artykule Adama Jadczaka na temat testów KIR ("Rok 2000 zadziałał" CW 46/98) wymieniono nazwy trzech systemów: system rozliczeń międzybankowych Telbanku, poczta x.400 i system Sorb-Net Narodowego Banku Polskiego. Następnie pada zdanie: "Oba systemy nie są jeszcze w pełni zgodne z zapisem daty w postaci czterech cyfr". Ze zdania wprawdzie nie wynika jasno, który z wymienionych trzech systemów nie jest zgodny z wymaganiami "przedstawicieli KIR", jednak można wnioskować, że powyższa opinia dotyczy systemu opracowanego przez NBP. Uważamy więc za konieczne ustosunkować się do niej, jak następuje:

1) Prawidłowa nazwa wspom-nianego systemu NBP brzmi SORBNET.

2) W założeniach do systemu SORBNET przyjęto od początku pełną wersję zapisu daty ze wszystkimi czterema cyframi roku i założenie to zostało w systemie konsekwentnie zrealizowane. Ponadto system obsługuje również prawidłowo podaną na wejściu datę sześciocyfrową (tj. z dwiema cyframi roku).

3) NBP wziął udział w testach organizowanych przez KIR. Wytypowane oddziały przekazały i odebrały dane z KIR, natomiast SORBNET był uczestnikiem biernym testów. Oznacza to, że przyjęto wygenerowane przez KIR zbiory i część z nich użyto do wstępnych testów w późniejszym terminie. Informacja o wynikach testów została przekazana do KIR. Pełne testy systemu SORBNET z wykorzystaniem zbiorów z KIR są planowane w I kwartale 1999 r. W testach tych wezmą także udział zainteresowane banki komercyjne.

Renata Wiśniewska

rzecznik prasowy NBP


TOP 200