Listy

W nawiązaniu do artykułu ''Studenci MRP II'' (Computerworld nr 9/325), jako wieloletni nauczyciel akademicki, chciałbym zwrócić uwagę na wymagania, jakie przed kadrą i całym procesem dydaktycznym stawia wykorzystywanie w nim systemu MRP II.

W nawiązaniu do artykułu ''Studenci MRP II'' (Computerworld nr 9/325), jako wieloletni nauczyciel akademicki, chciałbym zwrócić uwagę na wymagania, jakie przed kadrą i całym procesem dydaktycznym stawia wykorzystywanie w nim systemu MRP II.

Nie wystarcza wynegocjowanie korzystnych warunków dostawy takiego systemu i odpowiedniej infrastruktury technicznej (stosunkowo drogiej), ale - co najważniejsze - konieczne jest przeprowadzenie stosownych i głębokich zmian w programie studiów, aby z definicji zintegrowany charakter systemu MRP II znalazł odbicie w logicznym ciągu nauczanych przedmiotów, by stał się on interdyscyplinarny. Że nie jest to zabieg prosty, mogą przekonać się i kadra prowadząca, i sami studenci, dla dobra których to wszystko ma służyć.

Ileż trzeba zachodu dla przezwyciężenia partykularnych interesów w ramach poszczególnych katedr, instytutów i wydziałów, aby szczytny cel, jakim jest właściwe wyedukowanie studentów, wziął górę. Ileż to przy okazji uwidacznia się sprzeczności i braku należytej współpracy między wszystkimi (pozornie) zainteresowanymi w całym procesie dydaktycznym.

Kto na tym cierpi? W pierwszej kolejności studenci, również same środowiska uczelniane, a w efekcie końcowym - przedsiębiorstwa, które zatrudniają niedouczonych absolwentów. Jakie wnioski? Uczelnie stają przed poważnym wyzwaniem. Aby mu sprostać, należy porzucić międzykatedralne waśnie i względy ambicjonalne i ostro zabrać się do dzieła (tylko który kierownik katedry czy instytutu tak naprawdę doceni, ile wysiłku wymaga dobre przygotowanie zajęć z systemem MRP II, ukazujące ciąg logistyczny). Pierwszy etap w postaci instalacji systemów na kilku polskich uczelniach został wykonany. Pora teraz na rzeczywiste zmiany programowe, odpowiadające duchowi przeobrażeń zachodzących w polskiej gospodarce!

dr Piotr Adamczewski

Katedra Systemów Logistycznych

Akademia Ekonomiczna w Poznaniu

GUS wyjaśnia

W związku z felietonem pana Mariana Kurasia pt. "Nowy REGON", opublikowanym w CW nr 5 z dn. 02.02 br., chciałbym wyjaśnić niektóre, z nielicznych, niestety, spraw merytorycznych podniesionych w tym tekście. I tak:

1. Kolejki w urzędach statystycznych

Zjawisko to wystąpiło w pierwszych dniach roboczych po Nowym Roku, tzn. po 05.01.1998 r. i - wg naszych informacji - nie powtórzyło się w późniejszym okresie. Jest to, niestety, prawidłowość, która zawsze występuje na początku roku i z reguły nie ma nic wspólnego z systemem REGON, a wiąże się wyraźnie z praktyką zwyczajową kandydatów na przedsiębiorców. Po zarejestrowaniu działalności w pierwotnym organie rejestrowym (sąd, urząd gminy, inne), przedsiębiorstwo musi dysponować jednoznacznym identyfikatorem, potrzebnym we wszystkich systemach informacyjnych, m.in. bankowych. Wtedy przedsiębiorcy chcą dokonać rejestracji w rejestrze REGON w chwili, gdy podjęli taką decyzję.

Poruszona przez autora kwestia liczby godzin rejestrowania podmiotów gospodarczych w ciągu dnia pracy urzędu statystycznego wynika z możliwości kadrowych urzędu. Zalecenia GUS-u w tej sprawie zobowiązują dyrektorów US do organizowania pracy na dwie zmiany w okresach szczytowego obciążenia - jednak nie zawsze jest to możliwe, ponieważ możliwości kadrowe urzędów nie są dostosowane do szczytowych obciążeń. W celu likwidacji kolejek urzędy statystyczne starają się organizować pracę w taki sposób, aby interesanci oczekujący natychmiastowego załatwienia sprawy (np. mieszkający poza siedzibą US) byli obsługiwani na bieżąco, natomiast pozostali odebrali zaświadczenie w umówionym terminie lub pocztą.

2.Problem czterostronicowego formularza

W rzeczywistości sprawa dotyczy trzech stron, ponieważ na czwartą stronę składa się część tytułowa oraz objaśnienia, a kwestionariusz przejrzyście zaprojektowany dotyczy informacji o nazwie i adresie podmiotu oraz jego formie prawno-organizacyjnej, a także rodzaju działalności. Dla ułatwienia korzystających we wszystkich rubrykach zostawiono dużo miejsca (światła), wyraźnie porozdzielano różne rodzaje informacji, a także zamieszczono objaśnienia pomocnicze, ułatwiające wypełnianie. Jest to druk niezwykle przyjazny użytkownikowi, łatwy do wypełniania, a zakres zawartej tam informacji jest określony ustawą o statystyce publicznej z 28.06.1995 r. (art. 42 i 43).

3. Dystrybucja druków

Ze względów technicznych i organizacyjnych trwała od połowy grudnia, ale zdarzyć się także mogło w nielicznych przypadkach i do końca grudnia. Jednak wszystkie urzędy statystyczne otrzymały druki i przeszły przeszkolenie ponad dwa miesiące wcześniej, nie było więc przypadku, by którykolwiek z US-ów rozpoczął rejestrację bez druków, nie znał nowych druków i nie umiał się nimi posłużyć.

4. Problem niesprawności nowego oprogramowania

Informacja na ten temat jest nieścisła, ponieważ mamy do czynienia z ogromnym systemem informatycznym o bardzo wielu zadaniach i skomplikowanych zależnościach. Istotnie jeden z elementów tego systemu dotyczący wydruku zaświadczeń zawiódł, ale przerwa w funkcjonowaniu tego systemu trwała niewiele ponad 24 godz. I - jak dotychczas - dalszych przerw nie było. Zrealizowane zostały prace nad dodatkową weryfikacją systemu. Trwają także prace nad poprawą funkcjonalności następnej wersji systemu.

mgr Wiesław Łagodziński, dyrektor Biura Informacji i Wydawnictwa Biuro Prasowe GUS


TOP 200