Licencja na czytanie

Zaniepokojony faktem, że od 14 lat publikuję felietony bez wyraźnego określenia wzajemnych praw i obowiązków pomiędzy Autorem a Czytelnikiem, dzisiaj nadrabiam tę zaległość.

W rozumieniu niniejszej Licencji za Czytelnika uważa się niedomyślnego, niepodzielnego oraz zlokalizowanego Czytelnika posiadającego dostęp do używania niniejszego Felietonu napisanego przez Autora.

Autor udziela niewyłącznej, ograniczonej oraz absolutnie nieoczywistej licencji na czytanie niniejszego tekstu. Z wyjątkiem praw spadkowych oraz ograniczeń przewidzianych mocą Europejskiego Traktatu Ochrony Dorsza Czytelnik nabywa prawo do dysponowania treścią niniejszego Felietonu w sposób przez siebie wybrany. Z chwilą wejścia w posiadanie tego prawa Czytelnik upewni się, że wersja jest ostatnią opublikowaną i będzie się posługiwał tylko nią, chyba że jest rezydentem Wysp Świętego Tomasza.

Czytelnik ma prawo korzystania z różnych wersji językowych niniejszego Felietonu, przy czym Autor rezerwuje sobie prawo do naniesienia poprawek na wersji tłumaczonej. W tym celu Czytelnik udostępni kopię tłumaczenia, wraz z (i) licencją na program tłumaczący (ii) dostępem do medium oraz (iii) własnym portfelem i kartą kredytową.

Jeśli Czytelnik był przedmiotem egzekucji komorniczej lub operacji ślepej kiszki, jego prawo do dysponowania felietonem jest ograniczone czasowo do 114 sekund, chyba że podlega Konwencji ONZ nt. Osób Otyłych i wcześniej wniósł notarialne zastrzeżenie do treści niniejszej Licencji. Niemniej w takim przypadku Autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualny nawrót ataku ślepej kiszki.

Czytelnik może sporządzić 1 (słownie: jedną) Kopię niniejszego Felietonu do użytku osobistego, rozumianego jako uwieczniane na papierze, metalu oraz wyrycie w kamieniu złotych zgłosek Felietonu. W takiej sytuacji wytworzone Kopie będą podlegać takiej samej Licencji jak oryginalny Felieton.

Autor wyłącza wszelką odpowiedzialność za zakrztuszenia, załamania nerwowe, infekcje oraz inne przypadki losowe wynikające z lektury niniejszego Felietonu. Gdyby prawo uniemożliwiało takie wyłączenia, ODPOWIEDZIALNOŚĆ AUTORA BĘDZIE OGRANICZONA DO WARTOŚCI PAPIERU, NA KTÓRYM FELIETON ZOSTAŁ SPISANY. Prawo wnoszenia sprzeciwów wobec niniejszego wyłączenia ograniczone jest czasowo do 10 dni od jego opublikowania, zaś terytorialnie do jurysdykcji plemienia Komanczów.

Niniejsza niewyłączna, ograniczona i nieoczywista licencja może zostać zmieniona poprzez umieszczenia w katalogu C:\Documents nowej treści i stanie się obowiązująca od następnego dnia po pierwszej pełni księżyca przesilenia letniego liczonej według kalendarza Majów.

No, teraz wszystko jasne i nie grożą nam procesy. Życzę miłej lektury!