Kończy się pewna epoka

Zimną porą roku jakieś dekadenckie nastroje mnie nachodzą (może to z powodu kolejnego zapowiedzianego końca świata). Po rozważaniach w ostatnim felietonie o dolach i niedolach weteranów IT {{a: http://www.networld.pl/artykuly/386645/Stary.czy.mlody.html}}"Stary czy młody?"{{/a}} nadal trzymają się mnie sprawy przemijania. Dowiedziałem się, że 11 lat kota to ok. 63 ludzkie. Z psami sprawa jest bardziej skomplikowana, inaczej się liczy dla małych, inaczej dla dużych psów. Dla tych ostatnich 11 lat to ponad 80 ludzkich. Ale po co o tym piszę? Bo w głowę zachodzę, na ile ludzkich lat przeliczyć 11 systemu operacyjnego dla komputerów osobistych. Tyle w miesiącu premiery Windows 8 skończył Windows XP. To bardzo dużo. Czy najpopularniejsze w historii okna mają szansę jeszcze spokojnie pożyć?

Decyzja o emeryturze została wydana w październiku 2010 r., kiedy Microsoft ostatecznie zakazał dostawcom preinstalowania tego systemu na ich nowym sprzęcie. Pół roku przed 13. urodzinami XP, 8 kwietnia 2014 r., zostanie odłączona kroplówka w postaci wsparcia producenta.

Ale XP wcale nie chce umierać. Do starego systemu wciąż należy 41% komputerów osobistych (45% wśród tych z Windows) wg danych analityków z Net Applications (www.netmarketshare.com). Firma mierzy takie udziały na podstawie OS-ów internautów odwiedzających serwisy www na całym świecie (dane z września). Jednak w sierpniu po raz pierwszy udział Windows 7 był większy niż XP - 45%. Jeszcze lepsze wyniki dla 7 podaje Steam, znana platforma z grami, - aż 70% jej użytkowników korzysta z tego systemu, a z XP - 12%.

Ostatnie dane potwierdzają, że użytkownicy domowi przechodzą na Windows 7 dużo bardziej chętniej niż biznes. Bardzo chciałby te proporcje zmienić Microsoft - sprowadzając szybko udziały XP najlepiej do zera - przez wymianę sprzętu na nowy, z systemem Windows 8. Ale szanse na to są marne. Największe firmy analityczne - takie jak Gartner czy Forrester - nadal rekomendują migrację z XP nie do nowiutkiej i błyszczącej ósemki, ale do siódemki, systemu z 2009 r. W dodatku ich zdaniem do 2014 r. w sektorze biznesowym, dość swobodnie traktującym sprawę migracji, będzie jeszcze do 20% komputerów z Windows XP.

System jest jednak silny mocą działających na nim aplikacji. Dane Steama pokazują, że XP już dość wyraźnie traci na polu gier komputerowych (ja dowiedziałem się o bardzo konkretnie od syna - "tato potrzebuję nowy komputer z nowym systemem). Jeśli chodzi o inne programy, to sygnałów, że niezależni producenci aplikacji zaczynają porzucać XP, jest coraz więcej.

Choć jeszcze niedokładnie, to dni XP są już policzone. Jest jednak pewien sposób na utrzymanie XP w dobrej kondycji przez lata: nasz primaaprilisowy żart - "Windows w wersji open source już od października?" - cieszył się dużą popularnością wśród internautów. Im pomysł się spodobał. Mało jednak prawdopodobne, by spodobał się w Redmond.

Czy to z siódemką, ósemką, czy dziewiątką (?) Microsoft nie ma szans na powtórzenie sukcesu XP - jedynego wydania Windows, które osiągnęło w 2006 r. rynkowy udział aż 85%. Teraz Microsoft, czując presję Apple i Google, zmuszony będzie do częstszego wydawania kolejnych edycji systemu.