Informatyka w pigułce

Mimo dużych inwestycji w ostatnich latach, potrzeby informatyczne przemysłu farmaceutycznego wciąż są ogromne. Dzięki dobrym wynikom finansowym, w obliczu wejścia Polski do Unii Europejskiej, producenci leków powinni znaleźć środki na dalszy rozwój.

Mimo dużych inwestycji w ostatnich latach, potrzeby informatyczne przemysłu farmaceutycznego wciąż są ogromne. Dzięki dobrym wynikom finansowym, w obliczu wejścia Polski do Unii Europejskiej, producenci leków powinni znaleźć środki na dalszy rozwój.

Polska to największy rynek farmaceutyczny w regionie Europy Centralnej. W ubiegłym roku sprzedano na nim produkty o wartości prawie 3 mld USD. Choć od końca lat 90. wzrost rynku nie dorównywał inflacji, to jednak na tle całej gospodarki jego uczestnikom wiodło się całkiem nieźle. Największe firmy zdecydowanie inwestowały w rozwój i dostosowanie swojej działalności do norm obowiązujących na rynkach światowych, w szczególności UE. Wydaje się, że pozwoli to kontynuować zwiększanie eksportu przy jednoczesnym zmniejszaniu importu leków. Początek takiego trendu można było zaobserwować już w ub.r. Przynajmniej największe przedsiębiorstwa nie zapominały o inwestowaniu w informatykę. Lider rynku - GlaxoSmithKline (dawna Polfa Poznań) zainwestował w ciągu niespełna czterech lat w sprzęt komputerowy i oprogramowanie ponad 12 mln USD. Mimo dużych inwestycji, nie wszystkie firmy produkujące leki dysponują już systemami zintegrowanymi.

Krajowa siła

Pod koniec lat 90. sytuacja krajowych producentów nie była najlepsza. Spadały wyniki finansowe, zmniejszał się eksport, wzrastał import. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat sytuacja znacznie się poprawiła. Według raportu przygotowanego przez spółkę CASE Doradcy producenci farmaceutyków w Polsce bardzo dobrze radzili sobie w ub.r. Ich przychody wzrosły o ok. 30%, osiągając poziom 7,6 mld zł. Wartość całego polskiego rynku farmaceutycznego (ok. 3 mld USD) w 2002 r. - wg IMS Health - zwiększyła się tylko o 3,5%. Rok wcześniej wskaźnik ten wynosił blisko 8,8%.

Wysoki ubiegłoroczny wzrost przychodów krajowych producentów sugeruje, że na rynku będzie wzrastać konkurencja. Polskie firmy systematycznie osiągają lepsze wyniki finansowe dzięki modernizacji i wprowadzaniu do produkcji nowych leków. Udało im się zahamować wzrost importu leków, który pod koniec lat 90. dynamicznie zwiększał się w znacznie wyższym tempie niż produkcja krajowa. Od dwóch lat utrzymuje się na podobnym poziomie. Stopniowo tempo wzrostu produkcji krajowej zaczęło przewyższać tempo wzrostu importu.

Źródłem sukcesu producentów nie jest jedynie rynek krajowy. W ubiegłym roku o 32% wzrósł eksport leków. Choć wartość 788 mln zł to nieco ponad 10% całości przychodów krajowych producentów, oznacza to jednak, że po okresie spadku, który nastąpił w latach 1998-1999, polskie przedsiębiorstwa znowu zaczynają eksportować swoje produkty.

Z badań IMS Health wynika, że produkcja krajowa stanowi ok. 35% rynku, biorąc pod uwagę wartość sprzedanych produktów za pośrednictwem aptek. W ujęciu ilościowym proporcje te są odwrotne. Produkcja krajowa wynosi ok. 70%. Na koniec 2002 r. liderem pod względem wartości sprzedaży był Glaxo-SmithKline (7,4%). Na dalszych miejscach znajdowały się: Polpharma (5,4%) i Servier (5,1%). W ujęciu ilościowym liderem była Polpharma (11,6%), a dalej GSK (10%) i Polfa Warszawa (4%).

Największe firmy produkujące leki w Polsce to GlaxoSmithKline, Polpharma, Pliva, Polfa Tarchomin, Polfa Warszawa, Jelfa, Polfa Kutno, Polfa Grodzisk i Polfa Pabianice. W dalszej kolejności znajdują się: Herbapol Wrocław, Herbapol Poznań, Biofarm, Polfa Łódź, Biomed Lublin, Ziołolek i Biomed Kraków.

Polpharma - spółka ze Starogardu Gdańskiego znalazła się na wstępnej liście firm, które będą uczestniczyć w projektach offsetowych.

W kierunku konsolidacji

Jednym z kluczowych elementów decydujących o konkurencyjności rynku jest jego rozdrobnienie. Łączny udział dziesięciu największych firm pod względem wartości sprzedaży wyniósł 38%. Niemniej powoli, choć systematycznie postępuje konsolidacja. W jej efekcie nad czwartą częścią rynku kontrolę mogą przejąć cztery firmy.

W połowie roku Ministerstwo Zdrowia wystąpiło z inicjatywą stworzenia krajowego holdingu powstałego z połączenia kilku zakładów będących własnością Skarbu Państwa. W jego skład miałyby wejść m.in. Polfa Pabianice, Polfa Tarchomin i Polfa Warszawa. Wciąż nie wiadomo czy ostatecznie do tego dojdzie. Niektórzy przedstawiciele branży sceptycznie wypowiadają się o szansach nowego podmiotu. Ich zdaniem propozycję zgłoszono zbyt późno. Holding nie poradziłby sobie z konkurencją ze strony firm zagranicznych.

Kilka miesięcy później dokonano dwóch istotnych transakcji. Walcząca o supremację na rynkach Europy Centralnej i Wschodniej firma Novartis przejęła słoweński Lek, właściciel polskiego giganta Polpharmy, Spectra Holding (tworząc konsorcjum z Baxter Terpol) przejęła natomiast Polfę Lublin. Spekuluje się również na temat przejęć planowanych przez GlaxoSmithKline.


TOP 200