Idzie góra do Mahometa

Bardzo chciałem w to wierzyć, ale nigdy nie wierzyłem do końca. Nie wierzyłem, że duży, hermetyczny rynek rozwiązań telekomunikacyjnych będzie mocno uzależniony od rozwiązań informatycznych, a tradycyjni operatorzy będą zmuszeni migrować swoje sieci telefoniczne do w pełni multimedialnych sieci teleinformatycznych.

Bardzo chciałem w to wierzyć, ale nigdy nie wierzyłem do końca. Nie wierzyłem, że duży, hermetyczny rynek rozwiązań telekomunikacyjnych będzie mocno uzależniony od rozwiązań informatycznych, a tradycyjni operatorzy będą zmuszeni migrować swoje sieci telefoniczne do w pełni multimedialnych sieci teleinformatycznych.

Budzące poważne wątpliwości jeszcze kilka lat temu zapowiedzi, że z rynku zostaną wyparci ci operatorzy, którzy nie będą potra- fili efektywnie wykorzystać nowych technologii, takich jak transmisja głosu w sieciach pakietowych, dziś już powszechnie uważane są za prawdziwe. Obecnie nie tylko pojedyncze firmy poszukują oszczędności w tym sposobie realizacji połączeń telefonicznych, ale decydują się na to również najwięksi operatorzy. Podstawowym wyzwaniem technicznym, przed którym teraz stoją, jest konieczność takiego przeprowadzenia procesu rozbudowy i migracji wykorzystywanej infrastruktury, aby zmiany nie odczuli bezpośrednio użytkownicy końcowi.

Migracja infrastruktury jest jednak zaledwie jednym z pierwszych małych kroków na drodze do Telekomunikacji w wersji 2.0. Po wdrożeniu wysoko wydajnych sieci opartych na transmisji pakietowej, operatorzy muszą wymyślić, opracować od biznesowej strony i zaoferować klientom nowe usługi, które pozwolą maksymalnie wykorzystać potencjał tych sieci. Zamiast jednej usługi dominującej w dotychczasowej ofercie operatora - głosu - nowej klasy dostawca będzie musiał oferować kilka, kilkadziesiąt bądź kilkaset mniej lub bardziej dochodowych usług. O ile jednak oferowanie transmisji głosu było i jest wyłącznie domeną operatorów, o tyle usługi nowej klasy będą mogli opracowywać i oferować nie tylko oni, ale również każda zainteresowana i współpracująca z nimi firma. To ogromna szansa dla firm informatycznych, podobna do tej, jaka otworzyła się przed tradycyjnymi producentami sprzętu sieciowego, którym udało się przekonać operatorów telekomunikacyjnych do migracji do sieci nowej generacji.