Gdy wszystko inne zawiedzie...

Zupełnie znienacka stałem się ostatnio posiadaczem nowych, elektronicznych gadżetów.

Po pięciu minutach zabawy prostymi opcjami przełączyłem w tryb zaawansowany, zacząłem zmieniać ustawienia, których nie rozumiałem, i patrzyłem, co się działo. A kiedy już popsułem wszystko, przywróciłem ustawienia fabryczne i zacząłem zabawę od początku.

Uwielbiam te chwile. Komputer sterujący urządzeniem głupieje od nadmiaru kombinacji, komunikaty błędów są coraz bardziej niezrozumiałe. Myślę, że przycisk reset oraz opcję restore factory defaults wymyślono właśnie dla takich jak ja. Geek geekowi oka nie wykole, dziękuję wam, drodzy koledzy (autorzy oprogramowania sterującego, znaczy), że pomyśleliście o mnie. Reset, restore defaults i apiać od początku.

Gdzie w tym czasie jest instrukcja obsługi? Pokrywa się kurzem w kącie. Nie czytam i nie mam takiego zamiaru. Po pierwsze dlatego, że w połowie składa się z pouczeń i wyłączeń odpowiedzialności za ewentualne szkody, których mógłbym doznać, korzystając z urządzenia. Od razu widać, że nie o instruowanie kogokolwiek chodziło, tylko o uniknięcie pozwów. Po drugie dlatego, że w instrukcji pełno jest informacji, jak bardzo producent troszczy się o środowisko naturalne. W dwunastu językach, na kilkunastu stronach zresztą i strach pomyśleć, ile drzew musiało paść pod siekierami drwali, aby tę troskę odpowiednio uwydatnić. Po trzecie dlatego, że traktuje mnie jak idiotę - informacje ciekawe są przemieszane z oczywistymi i doprawdy nie chce mi się czytać stu stron, aby dowiedzieć się o jednym czy dwóch przydatnych trikach.

Angielskie przysłowie, zwane czasem aksjomatem Allena, brzmi: "Gdy wszystko inne zawiodło, przeczytaj instrukcję". Jest w tym wielka mądrość. Projektanci tworzący oprogramowanie sterujące sprzętem AGD i , samochodami, telefonami komórkowymi powinni konstruować je tak, aby użycie było oczywiste. Każda chwila, kiedy użytkownik schodzi na manowce, jest grzechem - nie, nie jego, ale ich, projektantów! Zaś opcja przywracania ustawień początkowych to grzechów odpuszczenie.

Wśród dziedzin informatyki jedną z najważniejszych jest ostatnio ergonomia. A Apple jednoznacznie udowodnił, że miłość do użyteczności aplikacji można przekuć na zyski. Milionowe zyski!

Domagam się też, aby skasowano idiotyczny przepis o obowiązku dostarczania instrukcji obsługi. Zagraża to zdrowemu rozsądkowi oraz połaciom pierwotnej puszczy. Zamiast tego należy wprowadzić obowiązek udostępnienia przywracania ustawień fabrycznych.


TOP 200