BBC informuje, czyli brak wiadomości

Tydzień po ukazaniu się mego felietonu1) nt. konkursu BBC, a raczej braku wyników tegoż konkursu, otrzymałem mejl z firmy Mmd Corporate z prośbą o opublikowanie następującego komunikatu:

Tydzień po ukazaniu się mego felietonu<sup>1</sup>) nt. konkursu BBC, a raczej braku wyników tegoż konkursu, otrzymałem mejl z firmy Mmd Corporate z prośbą o opublikowanie następującego komunikatu:

"Komunikat BBC Worldwide Global Channels

Opóźnienie dotyczące ogłoszenia wyników świątecznego konkursu BBC Entertainment było wynikiem pewnych nieprawidłowości, które pojawiły się podczas procedury głosowania. Aby mieć absolutną pewność, że głosowanie przebiega zgodnie z regulaminem konkursu, czuliśmy się w obowiązku podjęcia odpowiednich środków ostrożności, które wpłynęły na czas przeznaczony na jego rozwiązanie. W konsekwencji, rozstrzygnięcie konkursu w planowanym terminie 10 stycznia, nie było możliwe. Informacja o opóźnieniu została opublikowana na stronie BBC Entertainment. Od 7 lutego, na stronie jest już także dostępna lista zwycięzców konkursu. Przepraszając za niefortunne opóźnienie jednocześnie zapewniamy, że marzenia laureatów konkursu są już spełniane".

W pierwszym odruchu natychmiast odpisałem, zapytując co oznaczają "pewne nieprawidłowości" oraz "podjęte odpowiednie środki ostrożności". Zachowałem się głupio, bo żadnej odpowiedzi nie otrzymałem. Postanowiłem jednak upublicznić informację biura prasowego BBC Worldwide Global Channels, gdyż wpisuje się ona w pewien styl pracy zagranicznych koncernów w Polsce. W porównaniu z powyższą "informacją" niegdysiejsze komunikaty KC KPZR na temat zmiany genseka były szczytami klarowności pełnymi detali.

Nie mogę zrozumieć, dlaczego korporacja, zajmująca się przecież informacją, nie może po ludzku powiedzieć specjalistom od komputerowego zarządzania, co też takiego wydarzyło się w czasie internetowego konkursu. Tym bardziej że w "wyniku pewnych nieprawidłowości" oraz po "podjęciu odpowiednich środków ostrożności", BBC Entertainment przyznało<sup>2</sup>) dwie główne nagrody, łamiąc swój własny regulamin. Niestety, w dalszym ciągu nie wiem, dlaczego marzenie o wózku inwalidzkim, wspierane przeze mnie oraz moich znajomych internetowych, nie znalazło się na liście wygranych. W głosowaniu uzyskało piąty wynik. Kilka innych marzeń z większą liczbą głosów też zniknęło z listy zwycięzców.

Mogę tylko domyślać się, że internetowy konkurs, który z założenia miał ujawnić dużą liczbę znajomych w sieci, pokazał, iż niektórzy marzyciele mieli tych znajomych zbyt wiele. Wprawdzie nie były to wybory państwowe, ale ze względu na zasięg konkursu oraz czas jego trwania miał on charakter ogólnopolski. Ciekaw jestem, ilu znajomych z internetu jest liczbą zbyt dużą w opinii BBC? Chciałbym też dowiedzieć się szczegółów dotyczących sposobu przeprowadzenia konkursu, weryfikowania głosów, ich zliczania oraz sposobu wyłaniania zwycięzców. Podejrzewam, że za jakiś czas, podobnie jak w innych znanych mi przypadkach<sup>3</sup>), okaże się, iż opublikowany powyżej komunikat był samowolą firmy Mmd i na pewno był "błędem w sztuce". Tylko opinia publiczna w dalszym ciągu pozostanie ciemna jak tabaka w rogu. Ostatecznie, kto by się tam liczył z jakimiś naiwnymi Polaczkami oraz ich marzeniami.

Gdy tylko konto dla dokonywania wpłat na wózek dla znajomej marzycielki zostanie otwarte, poinformuję o tym niezwłocznie Czytelników. Bez podejmowania żadnych środków ostrożności.

<sup>1</sup>http://www.computerworld.pl/artykuly/artykul.asp?id=57256

<sup>2</sup>http://poland.bbcentertainment.com/konkurs.html

<sup>3</sup> http://www.computerworld.pl/artykuly/artykul.asp?id=49087

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200