Audyt oprogramowania to pierwszy krok do wdrożenia w firmie procedur związanych z zarządzaniem licencjami i zasobami IT.
Odejście Dariusza Fabiszewskiego ze stanowiska prezesa Fujitsu Siemens Computers do IBM Polska nie spowoduje większych zmian, przynajmniej do marca 2004 r., kiedy to firma rozpoczyna nowy rok finansowy. ''Odszedł nasz szef, jednak pozostał bardzo dobry i sprawny zespół, który na pewno będzie chciał udowodnić swoją wartość'' - mówi Sylwester Grzebień, dotychczasowy dyrektor generalny i nowy prezes FSC w Polsce.
Do 7,5 mld USD wzrosła cena, jaką gotów jest zapłacić Oracle za przejęcie firmy PeopleSoft.
''Projekty są do bani. Jeśli dalej te firmy będą tak pracować, to na pewno nie zdążą podpisać umowy do 18 sierpnia'' - tak ocenił informatyczne projekty offsetowe Leszek Ciećwierz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, zapytany o to przez agencję prasową ISB.
Po latach starań MSWiA ogłosiło przetarg nieograniczony na zasadach szczególnych ''na wykonanie, wdrożenie oraz obsługę eksploatacyjną i rozwój systemu informatycznego Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców - CEPiK wraz z robotami budowlanymi (adaptacyjnymi) pomieszczeń przeznaczonych na ten cel''. Zwycięzcę powinniśmy poznać pod koniec września br. Prawdopodobnie wśród oferentów znajdą się występujące w konsorcjach: Prokom, HP, Computer-Land, IBM, ComArch, Cap Gemini.
Rząd przyjął projekt ustawy o informatyzacji działalności niektórych podmiotów realizujących zadania publiczne i skierował ją do laski marszałkowskiej. Projekt - zapewniający ramy prawne dla działalności ministra właściwego ds. informatyzacji - zgodnie z rządowym uzasadnieniem - ma doprowadzić do współpracy systemów teleinformatycznych i rejestrów publicznych.
Poznańska grupa LSD ma na swoim koncie więcej sukcesów, niż tylko niedawne wykrycie groźnej luki w Windows.
Bezpieczeństwo i automatyzacja zarządzania systemami IT to filary nowej strategii CA.
Władze ustawodawcze Unii Europejskiej za niecały miesiąc zdecydują o tym, czy można patentować oprogramowanie.
Linux 2.6 stanowi kolejny krok w kierunku rozwiązań korporacyjnych. Testy nowej wersji jądra powinny zakończyć się w tym roku.
Mimo słabej koniunktury, a może właśnie ze względu na nią, producenci przełączników mają coraz więcej do zaoferowania.
820 mln USD w gotówce i akcjach - to cena, jaką francuska firma Business Objects będzie musiała zapłacić za przejęcie Crystal Decisions, producenta narzędzi do raportowania. Transakcja, w której wyniku powstanie firma już dziś mieniąca się ''uniwersalnym dostawcą narzędzi business intelligence'', zostanie sfinalizowana w IV kwartale br. ''Obie firmy są liderami w swoich segmentach rynku. Ponadto posiadają uzupełniające się linie produktów, zarówno jeśli chodzi o ich funkcjonalność, jak i sposób dystrybucji'' - mówi Bernard Liautaud, prezes Business Objects.
Microsoft CRM stanowi bazę do tworzenia aplikacji wspomagających obsługę klienta.
SQL Server jest w trakcie poważnej przebudowy. Zostaną zmienione zarówno część administracyjna, jak i mechanizmy udostępniane programistom.
Polkomtel SA jest jedną z pierwszych firm, które zbudowały telefoniczne centrum obsługi klienta. Działające od ponad siedmiu lat call center zdążyło w tym czasie zmienić się w zintegrowane, wielokanałowe centrum kontaktu z abonentami.
Przyszłość telecentrów to rozproszenie obsługi dzięki technologii VoIP oraz aplikacje rozpoznające ludzką mowę i generujące komunikaty głosowe na podstawie tekstu.
Projekt, w ramach którego w Banku Zachodnim WBK SA wdrożono scentralizowany system transakcyjny, mógł przeciągnąć się o rok lub nawet dłużej, mógł też przekroczyć przyznany mu budżet. Rozpoczęta w trakcie trwania projektu fuzja Banku Zachodniego SA z Wielkopolskim Bankiem Kredytowym SA, obejmująca łącznie ok. 10 tys. osób pracujących w ok. 500 oddziałach terenowych, mogła doprowadzić do błędów i przestojów, odbijając się negatywnym echem wśród klientów. Operacja zakładająca zasadniczą zmianę struktury organizacyjnej banku, rewidująca jego dotychczasową kulturę organizacyjną i system wartości mogła zostać storpedowana przez niechętnych zmianom pracowników. Wszystko to, mogło się stać - lecz się nie stało.
Uff, zaczęła się kanikuła. Rozpoznaje się ją po tym, że od stołu wstaje się razem z krzesłem. W cieniu pod gruszą jest lepiej. Cudowne uczucie z komputerem na stoliku, na którym rozłożyłem swój virtual estate - ruchomości cyfrowe. To miłe uczucie, gdy się ma na stoliku całą bibliotekę. Pomyślałem: jeśli tu jestem online, to znaczy, że jestem. Czuję, że uczestniczę w marszu ducha ludzkiego poprzez dzieje. ''A jednak się kręci'', jak powiedziałby konstruktor kołowrotka (co dziś się trawestuje: ''a jednak ktoś kręci''...). Pocieszające, że na wsi, w której przebywam, komputer wędruje pod strzechy, ale jest jeszcze niestety mniej popularny od abstynencji. Będzie lepiej. Wierzę, że kiedyś trzeba będzie strawestować socjalistyczny werset:
Wizja informatyzacji wiceministra Wojciecha Szewki nie uwzględnia naszych interesów jako członka Unii Europejskiej. To może oznaczać trudne lata dla polskiej branży IT i utratę unijnych funduszy.
Rosnące zagrożenie kradzieżą tożsamości w świecie elektronicznym każe szukać nowych prawnych rozwiązań dotyczących ochrony danych osobowych.
Czy istnieją superprogramiści? Opinie na ten temat wśród przedstawicieli firm zajmujących się tworzeniem oprogramowania są podzielone.
Rolnicy dostają na czas emerytury, renty i inne świadczenia społeczne. Czy w takim razie Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) musi jeszcze inwestować w informatykę?
Nie przypuszczałem, pisząc w 1997 r. felieton Zakaz cyfrowania (CW nr 30/97), że moja złośliwa nieco i karykaturalna antycypacja przybierze kilka lat później jak najbardziej realne formy. Pisałem bowiem wówczas: ''Myślę, że warto też pomyśleć o usprawnieniu notebooków dla niesamowicie zapracowanych ich użytkowników. Aby bezproduktywnie nie tracili czasu w trakcie przechodzenia z jednego miejsca w inne, wystarczy prosty patent - zawieszając na szelkach swój katarynobook, osobnik może bez przeszkód stukać w klawisze i przemieszczać się''
Przez przypadek trafiłem wraz z rodziną do portu w Gdyni. Przyznam szczerze, że jak to szczurowi lądowemu, słowo ''port'' kojarzy się z barwnym i wielonarodowym tłumem, basowym rykiem okrętowych syren oraz marynarzami grającymi w karty w tawernach pełnych dymu i ''dziewcząt, które serca za złamany grosz oddają''. Niczego takiego nie było w tej części portu, do której trafiłem. Na pustym nadbrzeżu był za to starszy, miły pan, który zapytał nas czego szukamy, a kiedy powiedzieliśmy mu, że po prostu trafiliśmy tu przez przypadek, zaprosił nas na małą wycieczkę z sobą w roli przewodnika. Kiedyś - opowiadał - port kipiał od ruchu, dźwigi załadowywały i rozładowywały statki przez 24 godziny na dobę. Całe miasto żyło z portu i dla portu. Teraz życie toczy się sennie, dawni marynarze - tak jak mój przewodnik - snują się ulicami bez celu, zaś po portowych nadbrzeżach hula wyłącznie wiatr.
Zauważyłem, że prawie nigdy nie udaje mi się spełnić marzeń, natomiast zdarza się wiele sytuacji, o których nawet nie myślałem. Z pewnością nigdy nie śniłem, że zostanę klasykiem. Ostatecznie cytowanie tylko z podaniem imienia i nazwiska spotyka jeszcze wieszczów oraz osoby dobrze urodzone. Jako że nie zaliczam się do tych ostatnich, wieszczem zdaje się nie jestem, więc chyba rzeczywiście zostałem klasykiem. Na razie na stronach szkolenia informatycznego Rzeszowskiej Szkoły Menedżerów ( http://www.spp.org.pl/rsm3.htm ), ale za to z pełnym cytatem: ''Dokąd tak pędzimy? Tego nikt nie wie, ale zdaje się, że pęd stał się celem''. Dla ustalenia uwagi: jest to kawałek z bardzo starego felietonu ( http:// www.apple.com.pl/kuba/archiwum/96.html ).
Za każdym pobytem w Warszawie stwierdzam rzecz zadziwiającą: jak bardzo można się zmieniać, w rzeczywistości nie zmieniając się wcale. Chodzi mi o Pałac Kultury i Nauki, który, stopniowo, ale konsekwentnie, wyrasta na najładniejszy budynek w centrum stolicy. Proces ten przyspieszyło jeszcze wznoszenie, w miejscu gdzie kiedyś był klub jazzowy ''Akwarium'', monumentalnego wieżowca-pomnika człowieka z protezą zamiast nogi i płetwą na głowie.Do centrum Warszawy wrócimy jednak za chwilę, a w tym czasie zajmiemy się ankietami.
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88