Nowym prezesem NOM został Jan Piotrowski, dotychczasowy wiceprezes Tel-Energo. Zastępuje na tym stanowisku Andrzeja Arendarskiego, który przechodzi do Rady Nadzorczej tej spółki. A. Arendarski pozostaje jednak prezesem Tel-Energo, kończąc w ten sposób roczny okres unii personalnej między obiema firmami. W pierwszym kwartale 2004 r. NOM zostanie ostatecznie wchłonięty przez Tel-Energo, zachowując jedynie markę. To element budowy grupy telekomunikacyjnej, która już dzisiaj ma 25% rynku dzierżawy łączy oraz 17% rynku transmisji danych.
Mysłowicka firma konsekwentnie realizuje strategię ekspansji międzynarodowej i promowania rozwiązania do tworzenia aplikacji mobilnych Mobile@Connector Professional. W połowie maja br. Jerzy Dryndos, prezes Logotec Engineering, podpisał umowę dotyczącą dystrybucji oprogramowania na rynku japońskim. Partnerem Logotec została firma Aicon, rezygnując tym samym ze współpracy z amerykańskim partnerem oferującym podobny produkt. Choć to niewielka firma, jednak współpracuje z największymi na rynku: japońskimi operatorami telekomunikacyjnymi, a także integratorami i producentami sprzętu, w tym firmami Casio, DoCoMo, Fujitsu, NEC i Toshiba. Obecnie Aicon lokalizuje Mobile@Connector Professional.
Coraz więcej mówi się o zagrożeniach związanych z nadmierną restrykcyjnością polskiej Ustawy o podpisie elektronicznym, działającej na niekorzyść firm, świadczących usługi z nim związane, zwłaszcza wystawców kwalifikowanych certyfikatów cyfrowych. Przynajmniej część tych obaw jest demonizowana.
Oracle chce przejąć PeopleSoft, skupując w sumie jego akcje za 5,1 mld USD. Szefowie PeopleSoft sprzeciwiają się temu pomysłowi.
W kolejnym odcinku serialu, poświęconego walce SCO o prawa autorskie do Unixa, główny bohater dowiódł, że faktycznie jest tym, za kogo się podawał.
Ximian Desktop 2 to kompleksowe linuxowe środowisko programowe dla stacji roboczych.
Tania baza DB2 UDB Express 8.1 ma być alternatywą dla Oracle 9iSE i Microsoft SQL Server.
W konkursie adresowanym do producentów oprogramowania korzystających z technologii Microsoftu brały udział firmy piszące aplikacje w środowisku .Net, wykorzystujące jako element swoich rozwiązań serwery .Net, ale także firmy tworzące aplikacje zintegrowane z pakietem Office XP lub pracujące pod kontrolą systemów Microsoftu przeznaczonych dla urządzeń przenośnych. W programie wzięło udział 81 firm, a tylko połowa zakończyła prace nad aplikacjami do końca maja br. To znacznie mniej niż w latach ubiegłych - do poprzednich edycji zgłosiło się łącznie ponad 300 firm.
Urządzenia amerykańskiej firmy BlueArc zmuszają do ponownego zastanowienia się nad potencjalnymi zastosowaniami pamięci masowych NAS.
Oracle ponownie próbuje wejść na rynek oprogramowania do obsługi pracy grupowej, zdominowany przez Lotusa i Microsoft.
W najbliższym czasie na rynek ma trafić pakiet Microsoft Project 2003.
Firma ubezpieczeniowa Link4 korzysta z systemu informatycznego stworzonego na potrzeby jej zagranicznych właścicieli.
Na rynku jest niewiele narzędzi do integracji systemu kodów kreskowych z aplikacjami ERP.
Integracja pakietu ERP z systemem kodów kreskowych usprawniła proces produkcji i dystrybucji w GKN Automotive w Oleśnicy.
HP opiera przyszłość swoich serwerów na architekturze IA-64. Za dwa tygodnie odbędzie się premiera kolejnego procesora z serii Itanium - Madison.
Borland pracuje nad środowiskiem przeznaczonym do pisania aplikacji w języku C# dla platformy Microsoft .Net.
W Wlk. Brytanii aż 80% przedsiębiorstw osiąga zysk w momencie bankructwa. Utrata gruntu pod nogami nie jest wywołana kosztami większymi od przychodów, lecz utratą płynności finansowej. Mówiąc szerzej - kłopoty finansowe często są wywołane nie tyle rzeczywistymi problemami biznesowymi, ile... błędną, niekompletną lub nieaktualną informacją finansową przedsiębiorstwa. Dlatego tak istotna jest rola dyrektora finansowego w firmie, a w jego pracy tak bardzo potrzebne są narzędzia informatyczne.
Uzyskanie danych nie jest dzisiaj problemem - nieomal błyskawicznie można otrzymać dostęp do zasobnych w nie źródeł. Problem w tym, że nie chodzi o ilość, a o jakość - o to, by były to odpowiednie informacje, podane we właściwym kontekście, tak aby można je było szybko przetworzyć w wiedzę.
Nie tylko zawód informatyka czy menedżera może otwierać atrakcyjne perspektywy zatrudnienia. Społeczeństwo informacyjne będzie potrzebowało chociażby specjalistów od górnictwa i hutnictwa.
Na scenie wystylizowanej na ring bokserski uhonorowaliśmy firmy informatyczne i telekomunikacyjne z czołówki naszego dorocznego rankingu Computerworld TOP 200. Rynek bowiem - co potwierdzało wielu obecnych na uroczystości szefów firm - coraz częściej przypomina walkę o być albo nie być (niejeden z gości sugerował nawet, że konkurencja zmierza w stronę pozbawionej zasad wolnoamerykanki).
Od bardzo dawna nie mam kontaktu ze światem dziecięcych zabawek, więc nie wiem, czy jeszcze można gdzieś kupić te z nich, które w nazwie miały przymiotnik mały oraz następujące po nim słowo oznaczające jakiś zawód. Był więc i Mały mechanik, i Mały stolarz. Ale był także zestaw laboratoryjny o nazwie Mały chemik, który ponoć całkiem serio nadawał się do prawdziwej destylacji, co przydało mu obiegową nazwę Mały gorzelnik.
My, ludzie pracy, znamy swój trud. Potrafimy docenić każdą godzinę spędzoną nad wytwarzaniem lub dodawaniem wartości. Są jednak tacy, którzy zupełnie tego nie cenią, bo twierdzą, że osiem godzin intensywnej pracy to za mało, a dwa razy więcej to w sam raz. Ja z kolei uważam, że ustawowa dniówka rzetelnego wysiłku związanego z wykonywanym zawodem jest jak najbardziej na miejscu i wystarczająca. Osoba, która musi poświęcić więcej czasu na pracę, jest albo źle zorganizowana, albo ma złą wydajność, albo jest po prostu w bezczelny sposób wykorzystywana, by nie powiedzieć niewolniczo traktowana przez pracodawcę.
Być może wielu Czytelników CW będzie zaskoczonych faktem, że czytamy tę samą gazetę. Nie, nie myślę o naszym piśmie, jego wersję papierową przestałem dostawać już dawno temu, gdyż przychodziła jakieś cztery tygodnie po dacie ukazania się i zwykle w takim stanie, że nadawała się tylko na makulaturę - serdeczne podziękowania dla Poczty Polskiej! Nie myślę także o jej wersji internetowej. Myślę o jak najbardziej papierowym dzienniku nazywanym wszędzie na świecie "Metro" i jak dotąd ukazującym się w 16 krajach świata. Wszędzie nazywa się on "Metro" - poza Warszawą, gdzie musiał przyjąć nazwę Metropol, bo ktoś wcześniej zajął sobie krótką nazwę.
Z okazji wejścia drugiej części "Matriksa" na ekrany kin zaroiło się od recenzji tego filmu. Od Gazety Wyborczej po SuperExpress; od Tygodnika Powszechnego po Przegląd Wędkarski - nic tylko matriks i matriks. Recenzują kulturoznawcy, recenzują socjologowie, recenzują pisarze i filmowcy.
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88