Co oddać w outsourcingAccenture opublikował raport na temat trendów w outsourcingu w administracji państwowej.
SCO poinformowała w połowie maja br. o zawieszeniu sprzedaży Linuxa do czasu ''wyjaśnienia statusu prawnego dotyczącego praw autorskich do tego systemu''.
Szpital na peryferiachZastosowanie rozwiązań teleinformatycznych w procesie diagnozowania, leczenia i rehabilitacji jest od początku integralnym elementem programu działania nowo otwartego Międzynarodowego Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach pod Warszawą, powołanego pod egidą warszawskiego Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.
SBS - pierwszy pełny outsourcingSiemens Business Services Polska chce uczynić z outsourcingu IT swoją wizytówkę i dołączyć do ścisłego grona liderów, wciąż stosunkowo niewielkiego, polskiego rynku tego typu usług.
Z Leszkiem Ciećwierzem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, rozmawia Sławomir Kosieliński.
Stamtąd widać tylko ProkomNa polskim rynku informatycznym niepodzielnie króluje Prokom Software. Sława i pieniądze źle jednak wpływają na wizerunek spółki. Cokolwiek złego się stanie w publicznych projektach informatycznych, winą jest obarczany Prokom. To jedyna firma IT w Polsce, która dorobiła się "czarnej legendy".
E-podpis w skarbcuWbrew wcześniejszym oczekiwaniom banki nie spieszą się z wprowadzeniem obsługi kwalifikowanego podpisu elektronicznego w kontaktach z klientami.
Mania zarządzaniaFortis Bank Polska SA, jako pierwsza polska firma, wdrożył samodzielnie system do zarządzania infrastrukturą informatyczną firmy Altiris.
Ruszyła maszynaPrzed kilkoma tygodniami Microsoft wprowadził na rynek kolejną wersję środowiska programistycznego Visual Studio .Net. Stopniowo coraz więcej aplikacji będzie powstawało w architekturze promowanej przez koncern z Redmond.
Okna w komórceMicrosoft rozpoczął dystrybucję pakietu developerskiego przeznaczonego dla osób, które chcą tworzyć aplikacje dla nowej platformy telefonów komórkowych - SmartPhone 2002.
Upraszczanie świataGłównym tematem tegorocznej konferencji IBM Software Symposium było upraszczanie zarządzania infrastrukturą. Firma poinformowała o kilku nowych produktach z serii Rational i DB2.
Informix dla wytrwałychW dwa lata po przejęciu Informixa przez IBM dawni jej partnerzy nie mają złudzeń i poszukują nowych narzędzi programistycznych.
Punkty bazoweWartość rynku relacyjnych baz danych w ubiegłym roku spadła o 7%.
Europejskie asy w WarszawieW ubiegłym tygodniu w Warszawie odbyła się 27. europejska konferencja użytkowników serwerów IBM AS/400 i iSeries - Common Europe 2003.
Platforma z widokiemW czerwcu br. mija 15 lat od premiery serwerów AS/400 poprzedników dzisiejszej linii iSeries. Z Frankiem G. Soltisem, twórcą technologii komputerowej "innej niż wszystkie", rozmawia Tomasz Marcinek.
Wiedza, ludzka rzeczSystemy informatyczne są tylko jednymi z wielu narzędzi wspomagających zarządzanie wiedzą.
Informatyka służebnaZ Kazimierzem Subietą, docentem z Instytutu Podstaw Informatyki Polskiej Akademii Nauk i profesorem Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych, rozmawia Andrzej Gontarz.
Moda albo koniecznośćWzrost zainteresowania systemami zarządzania wiedzą może wynikać z konieczności tworzenia nowych mechanizmów komunikacji w firmach. Twórcy oprogramowania nie powinni jednak szafować hasłem "zarządzanie wiedzą", lecz skupić się na rzeczywistej funkcjonalności proponowanych rozwiązań.
Elektroniczne aukcje zyskują na popularności. Można na nich kupić i sprzedać niemal wszystko. Czy dynamika rozwoju w tym obszarze przeniesie się na całą e-gospodarkę?
Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z jakimś nowym cyklem kultury - jeszcze trudnym do zdefiniowania, choć nawiązującym do poprzednich epok.
Jeżeli spojrzeć na ogłoszenia o pracy sprzed dziesięciu lat, można w nich znaleźć wiele nazw technologii informatycznych. Część z nich dopiero dziś rozkwitła. Część nadal jest obecna na rynku, tylko w nowocześniejszych wersjach i nowych wcieleniach. Część zaś odeszła w niepamięć, pozostawiając jedynie wspomnienie i... znakomitych specjalistów w nie istniejących dziedzinach. Z drugiej strony nie brak takich, którzy dekadę temu "postawili na właściwego konia" i wygrali karierę, pasjonujące zajęcie i pieniądze. Czy specjalizacja w informatyce to raczej szansa czy zagrożenie? Jak odróżnić perspektywiczne produkty i technologię od "ślepych uliczek"?
Za każdym razem, gdy zdarzy mi się napisać tu coś o sprawach języka, jakim się posługujemy w szeroko rozumianej branży informatycznej (i nie tylko), odzywa się tak liczne grono czytelników, że opinie ich trudno zawrzeć w ramach jednego felietonu. Spróbujmy jednak.
W Polsce, jak wiadomo, wszyscy znają się na medycynie i gospodarce. Jestem Polakiem, mam na to papier, więc na medycynie i ekonomii znam się i ja. Mógłbym na przykład prowadzić biuro rachunkowe, udzielać szybkich pożyczek bez poręczycieli i na korzystnych warunkach.
Gdybym polegał jedynie na obserwowaniu zjawisk, nie poddając ich analizie myślowej, mógłbym dojść do jakże krzepiącego wniosku, że bardzo wielu ludziom w Ameryce zależeć zaczęło nagle na moim zdrowiu, szczęściu i długowieczności. Czyżbym stał się dla nich aż tak ważny i darzyli mnie jakimś uczuciem, wyzwalającym iskierkę troski w ich sercach? Niestety, nie - świat i ludzie nie ulegli zmianie, a ja nie stałem się obiektem kultu uczuciowego za oceanem, za to mój adres e-mailowy dostał się w kręgi osób mielących codziennie tę samą beznadziejną papkę promocji marketingowej.
Wreszcie stało się to, czego można było oczekiwać od dawna. Rodzina dyskretnie, acz w zdecydowany sposób, zasugerowała, abym obejrzał Dzień Świra. W tym celu sprokurowano odpowiednie, krajowe DVD. Początkowo broniłem się niemożnością odtwarzania płyt z kodem regionalnym 2 na standardowych urządzeniach sprzedawanych w USA, wykonując odpowiednią demonstrację poprzez włożenie płyty, co skutkowało czerwonym napisem na ekranie. Niestety, edukacja moich dzieci okazała się dobra i wszechstronna - polecono mi obejrzenie filmu na komputerze. Na nic zdało się zasłanianie jedynie pięciokrotną możliwością zmiany kodu przed ostatecznym jego utrwaleniem. Szybkie przeszukanie sieci wykazało, że oprócz ogólnych stron, gdzie opisano, jak załatać wbudowane oprogramowanie odtwarzaczy, tak aby można było przełączać ich kody w nieskończoność ( http://www.rpc1.org ), znalazły się i takie zajmujące się dokładnie tym modelem DVD-R, który mam w swoim maku ( http://pioneerdvd.firmware-flash.com ).

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - Dołącz do nas! - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88