Podczas targów Robodex 2003 w Jokohamie przedstawiciele japońskich firm i instytucji zaprezentowali roboty nowej generacji. W sumie pokazano prawie 80 różnych modeli.
Jubileuszowy, dziesiąty Kongres SAS Institute był również największym spotkaniem użytkowników oprogramowania tej firmy. Uczestniczyło w nim ponad 1000 osób.
ComArch i Cap Gemini Ernst & Young Polska (CGEY) podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy realizacji systemów informatycznych na rzecz sektora publicznego.
Mogłoby się wydawać, że kwestia licencji na oprogramowanie została rozstrzygnięta raz na zawsze z chwilą wejścia w życie znowelizowanej Ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym.
Pod koniec ubiegłego roku awarie routerów doprowadzały użytkowników usług szerokopasmowego dostępu do Internetu oferowanego przez Telekomunikację Polską do ''szewskiej pasji''.
Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, która sprawuje nadzór nad systemem nazw internetowych DNS w Polsce, ogłosiła, że jest technicznie gotowa do rejestrowania nazw zawierających wszystkie polskie litery, także te ''z ogonkami''.
Tak jak w poprzednich latach, Infosystem był połączony z targami Poligrafia, Eurofoto i Euroreklama. Liczba wystawców na wszystkich tych imprezach - według organizatorów - wynosiła 700, z czego na Infosystem przypadało nie więcej niż 200.
Brytyjska firma NRG International - podmiot zależny od producenta drukarek Ricoh - podpisała umowę z Emax na sprzedaż systemu Printoscope poza granicami Polski. W kraju jego sprzedażą zajmują się Emax i Euro-impex.
Tegorocznym Liderem Eksportu został ComArch. Tytuł jest przyznawany od siedmiu lat przez Stowarzyszenie PRO - Polski Rynek Oprogramowania.
Krakowska ABA - znana dotychczas przede wszystkim jako dystrybutor terminali wykorzystujących system Linux - podpisała umowę partnerską z Microsoft Polska. Firma rozpocznie produkcję terminali ABAWin, opartych na systemie Embedded Windows CE.net.
Hans D. Jarnik, wiceprezes Oracle'a, odpowiadający za region Europy Północnej i Wschodniej, był jednym z prelegentów na Europejskiej Konferencji Oracle Polska pt. ''Środowisko 2010: długotrwały rozwój i ekologiczne wyzwania dla sektora publicznego i prywatnego w przededniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej''.
Softbank, ComputerLand i TBD Polska złożyły oferty w przetargu nieograniczonym na obsługę informatyczną referendum europejskiego.
AIG PTE - jako pierwsze - umożliwiło klientom zawieranie umów z wykorzystaniem podpisu elektronicznego.
Ostatnio ComputerLand przepadł w dwóch dużych przetargach: PKO BP i PZU. Od rozstrzygnięć w kolejnych zależą jego dalsze losy.
Pamięci flash wkrótce mogą zdetronizować DRAM pod względem wartości sprzedaży. Zanim to jednak nastąpi, będzie konieczne opracowanie nowych sposobów ich wytwarzania.
Nowa wersja systemu WindowsCE, wspierająca technologię Voice over IP, pojawi się w połowie br.
Worda i Excela znowu będzie można kupić jako samodzielne programy. Rodzice będą mogli taniej kupić Office, jeśli ich dzieci nie ukończyły 18 lat. Licencja ma uprawniać do uruchomiania aplikacji na trzech domowych komputerach równocześnie.
Aplikacja przeznaczona do sporządzania notatek miała być jednym z najbardziej interesujących elementów nowej wersjii Office. W przeciwieństwie do klasycznego edytora tekstu, którego zadaniem jest ''wyprodukowanie'' gotowego tekstu, OneNote to narzędzie pomyślane jako notatnik, w którym mają być gromadzone informacje niezbędne do dalszej pracy.
Za dwa miesiące na półkach sklepowych pojawi się Office 2003. Jak zwykle przy wprowadzaniu nowej wersji pakietu powraca pytanie: Czy tym razem upgrade ma sens?
Trudno ocenić, gdzie kończy się efektywność informatyki, a zaczyna efektywność organizacji, i odwrotnie. Trudno powiązać inwestycje w informatykę z jakimkolwiek strumieniem przychodów. Granice się zatarły. Ostatnio wręcz pojawił się pogląd, że projekty informatyczne jako takie nie istnieją. Istnieją za to projekty zmierzające do udoskonalenia tego czy innego aspektu biznesu. Ten stan jeszcze bardziej komplikuje liczenie tzw. zwrotu z inwestycji informatycznych.
Od dawna przewiduje się, że będą biura bez papieru. Być może. Dla nas nie brzmi to zbyt rewolucyjnie, bo już mieliśmy toalety bez papieru. Często jeszcze zdarza się je spotkać. Można w nich uprawiać sporty ekstremalne. Ciekawe, czy uda nam się zbudować społeczeństwo informacyjne, zanim będziemy mieć czyste toalety z odpowiednim zapasem papieru?
Na rozwój świata mediów potężne ciśnienie wywierają dwa główne trendy: uniwersalizacja i specjalizacja. Jeśli zwycięży ten pierwszy, naszą cywilizacją zawładną wszechobecne hipermedia.
Z prof. Stefanem Morawskim, filozofem kultury, rozmawia Andrzej Gontarz.
W ocenie Najwyższej Izby Kontroli, Ministerstwo Finansów nie potrafi analizować opłacalności kolejnych przedsięwzięć informatycznych. Brakuje pełnej ewidencji wydatków związanych z procesem informatyzacji resortu.
Kiedy bez mała rok temu postanowiłem zająć się doradztwem informatycznym, nie sądziłem, że w zawodzie tym spotka mnie tyle niespodzianek. Najciekawsza chyba to różne rozumienie słowa ''doradztwo''. Inaczej rozumiem je ja, a inaczej niektórzy uczestnicy rynku. Rozmowę taką jak zacytowana poniżej odbyłem co najmniej pięć razy, a moi partnerzy drugie tyle.
Niektórym młodym wydaje się, że szybko znaczy dobrze. Mnie z kolei wydaje się, a wręcz jestem pewien, że poprawnie to dopiero jest dobrze. Miałem niedawno okazję obserwować kolegę po fachu, ze dwa razy młodszego ode mnie, który modyfikując kod z zapytaniem SQL, robił to z taką manualną biegłością, iż miałem problem z nadążeniem, nie mówiąc już o zrozumieniu. Po kilku kolejnych nieudanych próbach ''błyskotliwego'' korygowania i uruchamiania, przerwałem tę farsę, stwierdzając, że wpierw należy przejrzeć cały zapis, zrozumieć, a dopiero potem wprowadzić niezbędne poprawki. Poskutkowało.
Kto z nas nie widział takiej sceny: małe dziecko, próbujące terroryzować dorosłych. Najpierw sztucznym, wymuszonym płaczem, a potem, gdy to nie daje efektu - jeszcze bardziej dramatycznym - rzucaniem się na podłogę, dywan, ziemię, co akurat jest pod nogami.
Czasami mam wrażenie, że będąc aktywnym uczestnikiem rewolucji komputerowej, nie jestem w stanie zrozumieć tych, którzy do tego ekspresu wskoczyli na jednej z dalszych stacji. A przecież cała historia komputerów osobistych to ledwie nieco ponad ćwierć wieku i wydawałoby się, że wszystko w niej jest dobrze znane, opisane i udokumentowane. Tymczasem przyglądanie się różnym listom dyskusyjnym w Internecie pokazuje, że tylko najstarsze dinozaury, takie jak ja, w ogóle coś jeszcze pamiętają z przeszłości.
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88