Firma PayPal poinformowała o załataniu krytycznego błędu typu XSS (Cross-site scripting), który został znaleziony na jej stronie w ubiegłym tygodniu przez Harry'ego "piru" Sintonena, fińskiego specjalistę ds. bezpieczeństwa. Sprawa jest o tyle nietypowa, że luka znajdowała się na stronie opatrzonej certyfikatem EV (Extended Validation) SSL.
Sintonen znalazł lukę kilka dni temu - znajdowała się ona w umieszczonym na stronie module chatu. Z analiz przeprowadzonych przez specjalistę wynika, że pozwalała ona przestępcy na osadzenie na stronie złośliwego kodu - co teoretycznie nie powinno być możliwe, choćby dlatego, że witryna opatrzona była certyfikatem EV SSL. "PayPal utrzymywał, że jeśli strona zaczyna się od https://www.paypal.com, to z całą pewnością jest ona bezpieczna. Cóż, w tym konkretnym przypadku nie było to prawdą" - mówi "piru". Aby udowodnić prawdziwość swojego odkrycia, Sintonen umieścił na stronie własny kod - wyświetlający komunikat o treści "Is it safe?".
Warto wspomnieć, że luki typu XSS zwykle wykorzystywane są przez złodziei tożsamości i phisherów - choć niekiedy korzystają z nich również inni przestępcy. Kilka tygodni temu błąd taki posłużył nieznanemu napastnikowi do włamania się na stronę Barraka Obamy i przekierowania odwiedzających ją internautów na witrynę... Hillary Clinton (pisaliśmy o tym w tekście "Obama zhakowany").
Pewnym zaskoczeniem jest, że w przypadku PayPala luka znajdowała się na stronie opatrzonej certyfikatem EV SSL - stworzonym m.in. po to, by zagwarantować internautom, że odwiedzana przez nich strona jest bezpieczna. EV jest rozwinięciem zwykłego SSL - PayPal był jednym z pierwszych przedsiębiorstw, które zdecydowało się na wdrożenie tego standardu w swoim serwisie.
Przedstawiciele firmy uspokajają, że informacja o luce została zgłoszona do nich zaraz po jej wykryciu i od razu podjęto prace, których celem było jej załatanie. Rzecznik PayPala, Michael Olderburg, zapewnia, że do firmy nie dotarły żadne sygnały o przypadkach wykorzystania tego błędu do przeprowadzenia ataku na komputery klientów.
Przypomnijmy, że nie jest to pierwszy raz, kiedy o EV jest głośno w związku z firmą PayPal. Kilka tygodni temu Michael Barrett, szef działu bezpieczeństwa przedsiębiorstwa, ogłosił, że PayPal może z czasem zablokować dostęp do swoich usług użytkownikom przeglądarek, które nie będą poprawnie obsługiwać EV SSL - wśród nich znalazły się m.in. stare wersje Internet Explorera Microsoftu oraz bieżące wydanie Safari koncernu Apple. Informacja ta wywołała spore zamieszanie - do tego stopnia, że kilka dni później PayPal wydał kolejne oświadczenie, w którym zapewniał iż użytkownicy Safari mogą spać spokojnie (pisaliśmy o tym w tekście "PayPal: Internauci, unikajcie Safari").
Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
Webcast
W 2008 roku można było po raz pierwszy oglądać na żywo w Internecie Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej - całkowicie za darmo. W ciągu zaledwie 3 miesięcy udało się przygotować platformę i uruchomić ją dla użytkowników.
Obejrzyj film

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - Dołącz do nas! - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88