Amerykański producent będzie lokalizować i testować oprogramowanie w Warszawie

AudioBot - odsłuchaj materiał Poleć znajomemu Wydrukuj Subskrybuj RSS A A A
3 listopada 2006 10:42
Rafał Jakubowski

Firma Lionbridge specjalizująca się w świadczeniu usług outsourcingowych w zakresie produkcji, testowania, lokalizacji i utrzymywania oprogramowania uruchomi centrum usługowe w Polsce.

Otwarcie ośrodka w Warszawie to element szerszego planu globalizacji działalności firmy. Równocześnie Lionbridge zapowiedziała uruchomienie podobnych centrów w Indiach - w Mumbaju (dawniej Bombaj) i Chennaju (dawniej Madras) oraz w Żilinie na Słowacji.

Na razie kierownictwo nie zdradza szczegółów dotyczących zatrudnienia w warszawskim ośrodku. Łącznie we wszystkich czterech nowych centrach, do końca 2007 roku zatrudnienie ma znaleźć przynajmniej 2 tys. osób. Wiadomo, że szefem polskiego centrum został Jacek Stryczyński. Wcześniej pełnił funkcję dyrektora ds. rozwoju w EDS Poland.

Klientami Lionbridge są m.in. Adobe, EMC, Google, HP, IBM, Microsoft, Motorola, Nestle, Nokia oraz Sony. Posiadająca oddziały w 25 krajach świata firma zatrudnia obecnie 4 tys. osób. W ubiegłym roku Lionbridge przejęła znaną również z polskim rynku firmę Bowne Global Solutions.

"Ta ekspansja to kontynuacja strategicznej decyzji Lionbridge o wyborze modelu dostarczania usług technologicznych w oparciu o ośrodki zlokalizowane w wielu krajach. Dostępność, jakość oraz produktywność talentów w tych regionach stwarza interesujące możliwości dla naszych klientów. Jednocześnie nam gwarantuje długoterminową przewagę konkurencyjną" przekonuje Satish Maripuri, dyrektor wykonawczy Lionbridge.

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 195.71.90.10
  • 14-01-2008, 22:08

Po trzech latach dostałem umowę na kolejne trzy lata!!! na początku powiedziano mi że po trzech latach będzie umowa na stałe... Z roku na rok jest coraz gorzej. Zwiększa się zatrudnienie, ale nikt nic nie robi żeby pracownikom było lepiej. Warunki pracy kiepskie (open space na 20 osób bez przegródek). Od 1.lutego 2008 całkowity zakaz korzystania z sieci (internet - www, prywatna poczta, gg i inne komunikatory zakazane). Możliwości rozwoju żadne, najwyżej można uciec do klienta. Część przełożonych jest ok, ale reszta to młodzie ludzie bez doświadczenia, bez umiejętności kierowania zespołem.
Narzekają wszyscy ale chyba najbardziej słychać testowanie, lokalizacje i call center microsoftu. (opinie z papierosa :) - palić jeszcze można,ale tylko na zewnątrz)

Bardzo kiepskie zarobki.

Od jakiegoś czasu istnieje związek zawodowy, ale na razie nic nie robi.

Go?ć

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.177.11.130
  • 20-11-2006, 13:01

Pracuj pracuj a dojdziesz do celu :))))

ŁukaszP

  • ocena: 5
  • IP: 82.210.145.195
  • 16-11-2006, 00:16

Dodam jedynie że :
piszecie straszne głupoty,
umowy na stałe sa podpisywane dopiero po jakimś okresie (przeważnie 3-6 miesięcy) - większość pracowników wybiera umowe zlecenie aby płacić mniejszy podatek,
warunki świetne, ludzie sympatyczni, atmosfera bardzo przyjemna,
żadnego wywyższania się ze strony osób wyższych w hierarchi firmy,
nie słyszałem aby ktoś narzekał.
Więc nie wiem skąd te komentarze..konkurencja sie odzywa czy zazdrość...a możle ktoś z testerów pisze takie głupoty bo poprostu czuje sie nie doceniony chociaż powiem szczerze że oni także nie mają złych warunków ...



pzdr

13mhz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.180.156.34
  • 06-11-2006, 18:29

jako rowniez byly pracownik, musze powiedziec, ze chociaz proponowane warunki mnie nie zadowalaly, to przeciez nikt do pracy nikogo nie przymusza. nigdy sie nie spotkalem z nieplaceniem za nadgodziny, owszem system nadgodzinowy jest bardzo atrakcyjny i mlodzi ludzie, najczesciej studenci pracujacy po godzinach moga zarobic calkiem niezle jak na swoje potrzeby - owszem, umowa jest okresowa i najczesciej placona od godziny, ale nikt nikogo nie zmusza.
Ogolnie to bardzo ciekawa robota i polecam wszystkim chcacym zdobyc doswiadczenie i poznac realia miedzynarodowej korporacji ;)

Michał

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.177.11.130
  • 06-11-2006, 10:30

Ale Wy jeste?cie biedni, wyzyskiwani i pewnie do tego studenci którym dano pracę. Chyba nikt nikogo nie zmusza do pracy jak kto? jest niezadowolony z pracy? Ale chyba rzeczywi?cie Polacy to naród malkontentów :)

Pracuje juz w tej firmie kilka lat i jako? nie zauważyłem opisywanych przez Was przypadków - za nadgodziny mam płacone (oczywi?cie za te które przepracowuje w ramach projektów). Robota jest ciekawa i jakos nie narzekam.
Jest opieka medyczna i normalne zarobki. Wszystko wg mnie mozna sprawdzić przed podjęciem pracy.

Whitepaper Connect

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88