W zeszłym roku Linux zainstalowany był na 25% serwerów

Jego udział w sprzedaży w tym segmencie rynku był jednak bardzo mały.

W minionym roku system Linux miał 25-proc. udział w rynku systemów serwerowych - wynika z badań przeprowadzonych przez International Data Corporation (IDC). Jednakże biorąc pod uwagę przychody uzyskane z jego sprzedaży, wyniki okazują się już nie tak rewelacyjne.

Dominującym systemem był Windows NT Microsoftu z 38-proc. udziałem w rynku systemów serwerowych. Na drugim miejscu znalazł się Linux, a dopiero za nim Novell (19%) i różne odmiany Unixa (15%).

Jednak zdaniem analityków IDC, nie należy do tych liczb przywiązywać zbyt dużej wagi. Wszystkie systemy operacyjne, a w szczególności NT, wciąż notują szybkie tempo wzrostu, natomiast niecodzienne wyniki Linuxa sprawiają, że rezultaty konkurencji są mało widoczne.

Zauważalnym trendem wśród użytkowników Unixa, jest np. kupowanie mniejszej liczby jednak bardziej wydajnych serwerów, co zaowocowało większym wzrostem przychodów z tego segmentu. "Staramy się mierzyć Linuxa za pomocą takich samych technik, jak w przypadku innych produktów, ale staje to się coraz trudniejsze" - mówi przedstawiciel IDC.

Można to pokazać na prostym przykładzie. Użytkownik może kupić pojedynczą kopię Linuxa i zainstalować ją wielokrotnie na wielu serwerach. Ze względu na to, że koszty instalacji Linuxa są niewielkie, często użytkownik kupuje różne dystrybucje Linuxa, aby je wypróbować i korzystać tylko z jednej, najlepszej. Ponadto zdarza się, że użytkownicy Linuxa kupują serwery i wykorzystują je jako stacje robocze.

Niemniej przychody pochodzące ze sprzedaży systemów bazujących na Linuxie są małe w porównaniu z innymi systemami. Według IDC, światowa sprzedaż różnych odmian Linuxa, zarówno typu klient, jak i serwer, przyniosła w ub.r. ok. 63 mln USD.

Ponadto autorzy badań przewidują, że nie Linux, a Windows 2000 będzie do roku 2003 dominującym systemem instalowanym na serwerach. Natomiast w przypadku rynku komputerów osobistych systemy oparte na linii Windows 9x oraz Windows NT/2000 będą miały w nim 88-proc. udział, a więc mniej więcej taki sam jak dzisiaj.

Ekspert z IDC dodał także, że Linux raczej nie ma szans na zdobycie popularności wśród popularnych urządzeń internetowych i bezprzewodowych.