Technologiczne trendy 2017

W 2017 r. coraz więcej firm będzie stawiać na Internet rzeczy i uczenie maszynowe. Chmura zaczyna być traktowana jako rozwiązanie o lepsze niż wdrożenia on-premise. Rzeczywistość wirtualna da początek nowym produktom i zmieni interfejsy dotąd rozwijanych aplikacji. Na czoło priorytetów w IT wysuwa się cyberbezpieczeństwo.

Lenovo Yoga Book to przedstawiciel nowoczesnych urządzeń 2-w-1. Może pracować jako tablet, ale w razie potrzeby na płytce dotykowej wyświetla klawiaturę, która reaguje na dotyk, wykorzystując technologię Haptic Feedback.

W tym roku eksperci nie mówią o całkowicie nowych technologiach, niedostępnych w ostatnich latach. Dostawcy powtarzają, że wiele technologii dojrzało i nie trzeba już edukować rynku – klienci i przedsiębiorstwa znają i widzą korzyści zapewniane przez chmurę czy uczenie maszynowe. Dodatkowo pojawiają się tzw. megatrendy, łączące wiele technologii. „Trudno mówić o pojedynczych technologiach. Raczej zlewają się one w kompletne rozwiązania” — zauważa Dariusz Piotrowski, dyrektor sprzedaży do klientów Enterprise w Microsoft Polska. Dlatego Piotrowski radzi, aby firmy coraz częściej nakładały na swoje procesy operacyjne, produkty czy personel rozwiązania technologiczne, ponieważ technologie pozwalają dziś tworzyć nowe modele biznesowe i wartość dodaną. „Pojedyncze technologie nie załatwiają niczego. My również nie rozmawiamy z klientami korporacyjnymi np. tylko o produkcie Office czy chmurze. Mówimy o całych platformach. Platformy do bezpieczeństwa, platformy do pracy współdzielonej itd.” — wyjaśnia Piotrowski.

Warto właśnie przez taki pryzmat oceniać poniżej opisane trendy. Jeśli np. chcemy postawić na IoT (Internet of Things - Internet rzeczy), powinniśmy rozważyć od razu połączenie elementów IoT z uczeniem maszynowym (ang. machine learning) czy sztuczną inteligencją (SI), zawczasu myśląc o bezpieczeństwie tych rozwiązań. To samo dotyczy innych technologii - poprzez łączenie ich ze sobą możemy budować nowe, innowacyjne modele biznesowe i produkty, zgodnie z Industry 4.0 (p. ramka). A jakie trendy dostawcy wymieniają jako najważniejsze w 2017 r.?

Zobacz również:

Cyberbezpieczeństwo priorytetowe

Priorytety IT 2017

Zobacz wywiady z prezesami czołowych firm informatycznych na www.computerworld.pl/priorytety

Amerykańska redakcja Computerworld przeprowadziła ankietę, w której zapytano 196 profesjonalistów IT o rozwiązania technologiczne, na które ich firmy zamierzają przeznaczyć więcej środków w tym roku. Aż 47 proc. deklarowało zwiększenie wydatków na cyberbezpieczeństwo. Powodem, przez który bezpieczeństwo staje się priorytetowe, jest postępująca konsumeryzacja IT, rozwiązania IoT oraz związane z tym rozmycie granic sieci korporacyjnych, co utrudnia ich obronę. „Nie ma jeszcze ustandaryzowanych zabezpieczeń, które chroniłyby elementy i urządzenia wchodzące w skład wdrożeń IoT” — zauważa Mariusz Rzepka, country manager na Polskę, Białoruś i Ukrainę z firmy Fortinet. „Urządzenia IoT stanowią wytrych do sieci korporacyjnych. Cyberprzestępcy potrafią potem włamać się np. na dysk, zaszyfrować dane i zażądać okupu” — dodaje. Jak zauważa Rzepka, producenci rozwiązań IoT często nie zastanawiają się nad bezpieczeństwem.

Również konsumeryzacja i BYOD mają wpływ na to, że firmy poświęcają więcej uwagi bezpieczeństwu. Sieci stały się rozległe. Do niedawna istniało coś takiego, jak pojęcie granic sieci korporacyjnych i producenci starali się zabezpieczać przede wszystkim punkty styku sieci ze światem zewnętrznym. „Dziś trudno sobie wyobrazić granice sieci, ponieważ mamy dużo urządzeń mobilnych w ramach BYOD” — mówi Rzepka. „Granice stały się ruchome i zmienne”. Jeśli chcielibyśmy pokusić się o analogię, można powiedzieć, że jeszcze kilka lat temu korporacje były jak zamek obudowany fosą w postaci rozwiązań zabezpieczających. Obecnie zamek... wyszedł poza fosę. Pracownicy poza siedzibą firmy korzystają z urządzeń prywatnych do celów służbowych i zabezpieczanie danych stanowi o wiele większe wyzwanie niż kiedyś.

Fortinet jest jedną z firm, która chce sprostać tym wyzwaniom, tworząc m.in. takie systemy jak Fortinet Security Fabric. Jest to szereg rozwiązań zabezpieczających, które ze sobą współpracują i korporacje mogą je aktywować i dobierać w zależności od potrzeb. Zamiast stosować różnego rodzaju aplikacje i narzędzia zabezpieczające, Security Fabric jest rozwiązaniem holistycznym, które w sposób zautomatyzowany może chronić wszystkie obszary, od punktów styku w sieciach po usługi chmurowe.

Coraz więcej systemów zabezpieczających polega też na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym - uczy się wewnętrznego ruchu w danej korporacji, by później wyłapywać odpowiednie wzorce i wykrywać podejrzane aktywności. „To rozwiązania adaptacyjne, które mogą przydać się w atakach zero-day, gdzie nikt jeszcze nie stworzył szczepionki dla danego zagrożenia” — zauważa Arkadiusz Możdżeń, członek zarządu i szef działu technicznego firmy S4E. „Wykorzystując takie zabezpieczenie, możemy odizolować zarażony komputer od sieci” — dodaje. Zarażone maszyny można trzymać w kwarantannie i czekać, aż producent danego narzędzia załata lukę w bezpieczeństwie. „Obecnie ataki są coraz bardziej skomplikowane i szeroko zakrojone. Potrzebne są rozwiązania, które uczą się, jak działa sieć i aplikacje - są to rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym” — wyjaśnia Możdżeń.

Poczta Polska coraz bardziej cyfrowa

Envelo pozwala m.in. na wysyłanie listów czy paczek przez internet. Poczta Polska stawia na cyfryzację usług.

Envelo, spółka z Grupy Poczty Polskiej, rozwija cyfrowe usługi dostępne zarówno dla klientów indywidualnych, jak i dla firm oraz instytucji. Paweł Usidus, prezes zarządu Envelo, zapewnia, że odpowiednie technologie są gotowe i obecnie trzeba poczekać tylko na regulacje prawne, aby móc je wdrożyć na terenie kraju. Już teraz możemy jednak korzystać z różnych usług pocztowych, takich jak wysyłanie listów czy paczek przez internet, albo wysyłanie i archiwizowanie faktur. Można nawet wysyłać listy polecone prosto z komputera, bez kupowania kopert czy odwiedzania placówek pocztowych (otrzymamy również potwierdzenie nadania w formie elektronicznej). „W najbliższej przyszłości będziemy wszystko archiwizować na skrzynce wirtualnej” — przekonuje Usidus, zapowiadając, że Poczta Polska stawia na cyfryzację swoich usług. „Skrzynka Envelo pozwala połączyć biznes czy obywatela z państwem - z gminą czy urzędem. Nie trzeba wysyłać już dokumentów metodą analogową. Możemy je przechowywać na skrzynce wirtualnej” — mówi Usidus. „Jako strategiczny partner Envelo tworzy nowe e-państwo”.

Digitalizacja, chmura i VR

Przedsiębiorstwa będą w tym roku coraz częściej stawiać na digitalizację. „Digitalizacja to nic innego jak przeniesienie na platformę cyfrową wszelkiej aktywności, zarówno osobistej (filmy, zdjęcia, czy nawet pomiar tętna z urządzeń elektronicznych), jak i danych z urzędów i instytucji, po ucyfrowienie procesów działania przedsiębiorstw” — wylicza Arkadiusz Możdżeń.

Ze względu na to, że coraz więcej zadań i procesów będzie wykonywanych w formie cyfrowej, należy oczekiwać gigantycznego przyrostu danych. Jak zarządzać tak dużymi ilościami danych i gdzie je przechowywać? Tu odpowiedź stanowi chmura. „Zalety chmury można sprowadzić do czterech poziomów: mamy szybszy proces przetwarzania danych, łatwiejszą dostępność, większą elastyczność - tu w grę wchodzi skalowanie zarówno w górę, jak i w dół - oraz niższe koszty” — tłumaczy Marcin Bąkowski, prezes zarządu Sinersio Polska. Nawet mniejsze firmy, jak zauważa Bąkowski, coraz częściej wybierają outsourcowanie różnych aktywności IT i stawiają na chmurę, która elastycznie dobiera zasoby do potrzeb. Wdrożenia on-premise (na miejscu, w siedzibie firmy) coraz częściej są zastępowane chmurami wykorzystywanymi w modelu „na żądanie”.

3D XPoint - nowe pamięci, wyższa wydajność

Krzysztof Jonak, territory manager z Intel na region Europy Środkowo-Wschodniej, zapowiada pojawienie się nowej generacji procesorów i nowych rozwiązań SSD. Dodatkowo należy spodziewać się pamięci w technologii 3D XPoint (czytaj: crosspoint). To pamięci nieulotne, jak NAND Flash, czyli zachowujące swoją zawartość po odłączeniu zasilania. Najnowsze pamięci są o rząd wielkości gęstsze od DRAM, a opóźnienie odczytu jest aż tysiąc razy mniejsze niż w pamięci NAND Flash. Ze względu na dużą pojemność i nieulotność, moduły 3D XPoint z pewnością będą mile widziane w zastosowaniach serwerowych, szczególnie w analizie danych w pamięci czy nowoczesnych bazach danych.

W ubiegłym roku Intel przeprowadził prezentację prototypowego dysku SSD opartego na nowych pamięciach. W ramach pokazu klasyczny dysk SSD z pamięcią NAND zapisywał dane z prędkością 280 MB/s, podczas gdy dysk SSD Intela uzyskał wynik 1,95 GB/s - było to w trakcie kopiowania danych z wewnętrznego dysku na zewnętrzny, wykorzystując interfejs Thunderbolt 3. Ze względu na to, że firmy analizują i gromadzą coraz więcej danych, nowe pamięci powinny znacznie przyczynić się do wzrostu efektywności.

„Dziś wreszcie pojawia się realna możliwość wykorzystania chmury w takich branżach jak banki czy ubezpieczenia” – twierdzi Daniel Spica, szef Spica Solutions. „Regulator obawia się, żeby nie wyciekły dane klientów, dane poufne. Dziś mamy rozwiązania, które w trybie on-demand potrafią uzyskać, zamaskować i przetransferować dane do chmury, a więc pojawia się możliwość szybkiego budowania środowisk, co oznacza, że jesteśmy w stanie skrócić czas realizacji projektów informatycznych i tym samym wesprzeć biznes”.

Kolejnym dużym trendem jest budowanie biznesu na wirtualnej rzeczywistości (VR - virtual reality). Ceny okularów i gogli VR są już w zasięgu statystycznego Kowalskiego, jest też coraz więcej treści VR i ludzie zaczynają się przyzwyczajać do tej technologii. Łatwiej zresztą wyobrazić sobie branże, gdzie VR nie zaistnieje, niż te, gdzie można ją wykorzystać. „Wyobraźmy sobie produkty, które jesteśmy w stanie dotykać w trójwymiarze i które możemy potem kupić. VR obejmuje też edukację uczniów czy szkolenia pracowników. Można stworzyć np. symulator dla operatora koparki, albo symulator chirurgiczny, gdzie student przeprowadza operację i zyskuje lepsze umiejętności bez ryzykowania życia pacjentów” — mówi Krzysztof Jonak, szef Intela na region Europy Środkowo-Wschodniej. Wydaje się, że to już tylko kwestia czasu, zanim VR opanuje większość dziedzin życia i biznesu.

Wirtualna rzeczywistość ma być jedną z najważniejszych technologii w tym roku. Należy oczekiwać obniżek cen, większej ilości treści oraz nowych zastosowań zarówno w rozrywce, jak i w biznesie.

Wirtualna rzeczywistość ma być jedną z najważniejszych technologii w tym roku. Należy oczekiwać obniżek cen, większej ilości treści oraz nowych zastosowań zarówno w rozrywce, jak i w biznesie.

Internet rzeczy połączony z analityką

Eksperci prognozują też, że w tym roku doczekamy się wdrożeń rozwiązań IoT na szerszą skalę – zamiast wdrożeń pilotażowych mają pojawić się już wdrożenia masowe. „Prowadzimy pionierski projekt do monitoringu wagonów towarowych. Każdy wagon ma rozwiązanie IoT, na które składa się m.in. moduł GPS i GSM, bateria i specjalistyczne oprogramowanie” — zdradza Artur Ząbek, prezes firmy Petrosoft.pl. Klient, który zdecydował się na wdrożenie, chce mieć możliwość monitorowania transportu, od momentu załadunku do wyładunku. System IoT może monitorować pracę lokomotywy czy charakterystykę jazdy maszynisty, by później podpowiadać, co można zrobić, aby przemieszczać się oszczędniej. Dodatkowo pozwala uniknąć awarii – np. może mierzyć temperaturę łożyska koła i przewidzieć, na podstawie zebranych danych, że zbliża się koniec terminu i może dojść do awarii danego podzespołu. „IoT w transporcie może odegrać bardzo dużą rolę” — przekonuje Ząbek.

Ten przykład pokazuje też, jak bardzo IoT związany jest z mechanizmami uczenia maszynowego (machine learning) i sztuczną inteligencją. „Rozwiązania IoT to na koniec dane, z których trzeba jakoś wyciągnąć wnioski - i tutaj jest miejsce dla uczenia maszynowego” — zauważa Krzysztof Jonak z Intela. Podaje też przykład IoT na szerszą skalę: „To koncepcja inteligentnych miast (smart cities) oraz samochodów autonomicznych. Bedą tutaj potrzebne mechanizmy wspierające samouczenie, niezbędne do efektywnego przetwarzania danych”. System smart city będzie mógł np. podpowiadać najlepszą drogę zwiedzania danego miasta dla turystów, a system IoT wdrożony w medycynie może analizować miliony rekordów pacjentów chorujących na raka, aby na podstawie wyników analizy wskazać, jakiego rodzaju leki sprawdzają się najlepiej w jakiej chorobie i u jakich ludzi. „IoT i uczenie maszynowe zwiększą jakość naszego życia” — przekonuje Jonak.

Większa ingerencja w prywatność

RAMKA:

Marcin Warwas, wiceprezes zarządu Comarch SA, zwraca uwagę na trend, który sam określa mianem Big Brothera. „Chodzi o wszelkiego rodzaju rozwiązania i technologie, które powodują, że dostarczane usługi skracają dystans pomiędzy firmą a klientem końcowym” — mówi. To może być np. system internetowy, który będzie w stanie nas rozpoznać, zidentyfikować i przechowywać wzorce naszych upodobań czy nawyków, aby później - na tej podstawie - móc proponować zakup poszczególnych produktów czy usług, mimo że jeszcze nie zdeklarowaliśmy, że chcemy coś kupić.

Oczywiście podobne technologie funkcjonują już teraz, np. analizując pliki cookies i historię przeglądania stron www. Możemy przeglądać ofertę telewizorów w sklepie online, by później widzieć rekomendowane modele na portalach informacyjnych czy w serwisach społecznościowych. Warwas ma jednak na myśli bardziej zaawansowane, wykorzystujące sztuczną inteligencję rozwiązania, które będą starały się nie tylko podtrzymać potrzebę zakupu, ale ją wykreować. Takie systemy będą mieć pewnie swoich zwolenników i przeciwników. Warto wiedzieć, że mogą zadebiutować w najbliższej przyszłości, nawet w tym roku.

Drukowanie i postępująca konsumeryzacja IT

Poza niektórymi dużymi trendami czekają nas jeszcze inne zmiany - czasami chodzi o zmiany na mniejszą skalę, a czasami o upowszechnienie technologii, które istnieją od dłuższego czasu, ale dopiero teraz nabierają większego znaczenia w Polsce. Po pierwsze, pojawiają się urządzenia, które są bardziej wszechstronne. Przykładem może być Lenovo Yoga Book. „To laptop, który zamiast klasycznej klawiatury ma klawiaturę wirtualną” — mówi Andrzej Sowiński, country general manager na Polskę w Lenovo. „Możemy używać tego urządzenia w roli tabletu i wtedy na powierzchni, gdzie normalnie jest klawiatura, mamy płytkę czułą na dotyk. Może ona służyć jako sporych rozmiarów digitizer, gdzie możemy rysować czy robić notatki. A w razie potrzeby możemy wyświetlić klawiaturę, która w dodatku reaguje na dotyk, zapewniając wrażenie zbliżone do stukania w klawisze [technologia haptic feedback - red.]” — tłumaczy.

Lenovo opracowało też we współpracy z Google smartfona korzystającego z Tango, nowej technologii AR (Augmented Reality – rzeczywistość rozszerzona). Na ekranie telefonu można oglądać informacje nakładane na otoczenie - w sklepie meblowym można np. zmierzyć dany obiekt i wirtualnie wstawić do pomieszczenia, zyskując pewność czy na pewno się zmieści w naszym domu. Zastosowań jest sporo i tego rodzaju urządzeń - łączących świat rzeczywisty z wirtualnym - możemy spodziewać się więcej jeszcze w tym roku.

Ponadto firmy w 2017 r. będą częściej korzystać z druku 3D. Od co najmniej kilku lat rośnie już balon oczekiwań związanych z wykorzystaniem druku przestrzennego, niemniej do tej pory najczęściej drukarki 3D były wykorzystywane do drukowania prototypów i w zastosowaniach konsumenckich. „HP stawia m.in. na druk 3D dla firm. Nasze drukarki będą wykorzystywane do drukowania elementów i części stosowanych w seryjnej produkcji, nie zaś prototypów” — mówi Jacek Żurowski, szef firmy HP Inc Polska, która zajmuje się sprzedażą urządzeń i rozwiązań z zakresu druku i komputerów osobistych. Za sprawą drukarek 3D firmy mają szybciej i łatwiej tworzyć potrzebne podzespoły. W tym roku HP chce już zaoferować odpowiednie drukarki w Polsce, adresowane do dużych przedsiębiorstw.

Żurowski zwraca też uwagę, że coraz więcej firm nie chce angażować środków finansowych na IT i woli przeznaczać je na rozwój biznesu, np. tworzenie produktów i usług. Oznacza to, że IT często jest traktowane jako usługa do zakupienia w modelu abonamentowym. To rodzi kolejny trend: Device as a Service, czyli swojego rodzaju wynajmowanie urządzeń, np. kupowanie druku jako usługi, bez kupowania drukarek.

Industry 4.0, czyli megatrend obecnych czasów

Czwarta rewolucja, nazywana Industry 4.0 (przemysł 4.0), napędzana jest przez cztery trendy technologiczne, które znacznie odmieniły rynek.

Pierwszy to ogromny wzrost ilości danych, mocy obliczeniowej i łączności, który dokonał się w ostatnich latach. Drugi – pojawienie się narzędzi analitycznych, które mogą robić z tego wszystkiego użytek. Chodzi tutaj o uczenie maszynowe, Business Intelligence, itp. Rozwiązania te pozwalają przetwarzać dane i wyciągać na ich podstawie wiele decyzji biznesowych bez zdawania się na intuicję. Trzeci trend to z kolei nowe formy interakcji pomiędzy człowiekiem a maszyną, np. rzeczywistość wirtualna, rzeczywistość rozszerzona, czy po prostu interfejsy dotykowe i głosowe. Czwartym trendem jest usprawniony proces przekazywania instrukcji cyfrowych do świata fizycznego – to obserwujemy np. w druku 3D i zaawansowanej robotyce. Znajdujemy się obecnie w punkcie przecięcia, gdzie niezawodność ze strony technologii oraz ich niższe koszty zaczynają mieć sens dla zastosowań przemysłowych, np. w fabrykach i magazynach logistycznych.

Co składa się na Industry 4.0:

• Zaawansowana robotyka

• Sztuczna inteligencja

• Wyrafinowane czujniki różnych rozmiarów i Internet rzeczy

• Chmura obliczeniowa

• Przechwytywanie i analizowanie danych Big Data

• Cyfrowe produkowanie (w tym druk 3D)

• Nowe modele biznesowe, jak Software as a Service (oprogramowanie jako usługa) oraz marketingowe (np. automatyzacja marketingu - marketing automation)

• Smartfony i inne urządzenia mobilne

• Platformy wykorzystujące algorytmy do sterowania pojazdami mechanicznymi (np. aplikacje do współdzielenia się samochodami, usługi kurierskie, usługi nawigacyjne, samochody autonomiczne)