Taniejący ADSL już był

W 2003 roku na świecie ceny usług ADSL powszechnie się obniżały m.in. w związku z konkurencją ze strony operatorów kablowych - stwierdza najnowszy raport Point Topic. Nie należy jednak spodziewać się utrzymania tej tendencji w roku bieżącym.

Rok 2003 był rzeczywiście rokiem taniejącego broadbandu. Sytuacja na tym rynku stabilizuje się jednak i w roku 2004 nie należy spodziewać się znaczących spadków cen na ADSL. Powód końca obniżek jest z perspektywy telekomów oczywisty - one na tym po prostu nie zarabiają - wyjaśnia analityk Point Topic.

Raport opiera się na analizie miesięcznych opłat za usługę ADSL (w ofercie typu entry-level) u 18 operatorów w Europie, Ameryce Północnej i Azji w IV kwartale ub. roku. Tylko sześciu z nich obniżyło w omawianym okresie ceny (Bell Canada, SBC, NTT, Yahoo Japan, France Telecom i BT) - pozostali utrzymali poziom cen. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała wcześniej. W stosunku do cen z I kwartału 2001 roku - przyjętego za wyjściowy poziom w badaniu - w 2001 roku średnio ceny nieznacznie wzrosły, potem ustabilizowały się, aby wreszcie drastycznie spaść w połowie 2003 roku.

Zobacz również:

Zdaniem analityków Point Topic, na początku ub. roku na rynku wyraźnie wyczuwalna była potrzeba szerszego otwarcia na klientów. Obcięto zatem ceny, postawiono na ilość. Presja na cięcie cen wynikała częściowo z rosnącej w początku 2003 roku konkurencji ze strony np. operatorów kablowych, a w innych krajach w związku z uwolnieniem pętli abonenckiej. Rok temu, i wcześniej, rynek był jeszcze w fazie wzrostu konkurencji.

W Japonii, rząd doprowadził do efektywnego uwolnienia pętli, przez co konkurujący operatorzy uzyskali tańszy dostęp do sieci dominującego operatora. To umożliwiło im zaoferowanie konkurencyjnych usług ADSL. W efekcie NTT stracił znaczącą część rynku i ceny spadły; podobnie w Wielkiej Brytanii większość ADSL oferowana jest teraz przez firmy odsprzedające usługi podstawowej BT.

Podsumowując: Point Topic uważa, że ceny ADSL nie powinny wzrosnąć, ale też nie ma raczej szans na ich spadek. Operatorzy skupią się obecnie na budowaniu ARPU (przychodów w przeliczeniu na użytkownika) poprzez zestawianie usługi w pakietach dodatkowych serwisów. Sytuacja rynku ADSL może upodobnić się do sytuacji branży PC, gdzie przyciąga się klientów niską ceną podstawową, a zarabia na "dodatkach", które de facto są potrzebne czy wręcz niezbędne. W efekcie w stosunku do ceny podstawowej, ostateczna cena PC-ta może się podwoić.