Straty spowodowane 'miłosnym' wirusem są już szacowane na 7 mld USD

Wirus powraca w kolejnych odmianach. Jedną z nowszych jest jego portugalska wersja.

Rozpoczęta w zeszłym tygodniu epidemia wirusa "ILOVEYOU" i jego kolejne mutacje przyniosły dotychczas firmom, instytucjom rządowym i innym użytkownikom komputerów straty rzędu 6,7 mld USD - wynika z szacunków kalifornijskiej firmy Computer Economics.

Analitycy z Computer Economics już wcześniej szacowali, że suma start wywołanych szybko rozprzestrzeniającym się "miłosnym" wirusem sięgnie 10 mld USD. Twierdzą oni też, że straty i spustoszenia w komputerach użytkowników wywołane przez "ILOVEYOU" są już wielokrotnie większe niż spowodowane zeszłorocznym atakiem wirusa Melissa.

Jednakże specjaliści z Giga Information Group, utrzymują, że przeliczenie strat na konkretną wartość w dolarach nie jest prostą sprawą. Wydatki związane z epidemią wirusów zawsze zależne są od jej rozmiarów. Jednakże informatycy w przedsiębiorstwach przeważnie "mają w obowiązkach zajmowanie się systemem i... rozwiązywanie problemów gdy się one pojawią" - twierdzi ekspert z nowojorskiego biura Giga. Dodaje, że problemy te oczywiście obejmują też ataki wirusów. Dodatkowe koszty mogły powstać, gdyby informatycy musieli przyjść do swoich firm podczas minionego weekendu, twierdzi ekspert, ale zapewne były to przypadki marginalne.

Tymczasem wirus cały czas się rozprzestrzenia. Jedną z jego najnowszych odmian jest wersja portugalska, która niszczy pliki z programami. Można ją rozpoznać po temacie "PresentUO UOL" i załączniku UOL.TXT.vbs.

***

Zwolniono podejrzanego o stworzenie wirusa 'I Love You'