Proces Microsoftu: strona rządowa podtrzymuje propozycję podziału firmy

"Propozycja Microsoftu nie jest ani poważna, ani rozsądna" - tak brzmi komentarz amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości na propozycję zadośćuczynienia przygotowaną przez producenta Windows.

Zgodnie z przewidywaniami analityków, amerykański Departament Sprawiedliwości odrzucił propozycję zadośćuczynienia Microsoftu, w której firma oferowała zmianę swojej polityki i działań, co miało przyczynić się do zwiększenia konkurencji na rynku oprogramowania. Departament Sprawiedliwości podtrzymał też swoją propozycję kary - podział producenta z Redmond na dwie niezależne firmy.

"Propozycja zadośćuczynienia Microsoftu pozwalałaby na kontynuowanie praktyk, które sąd uznał za naruszające prawo, i nic nie umożliwiałoby przywrócenia konkurencji na rynku" - argumentował Departament Sprawiedliwości w dokumentach złożonych wspólnie z 17 amerykańskimi stanami. W uzasadnieniu strony rządowej można ponadto przeczytać, że "propozycja Microsoftu nie jest ani poważna, ani rozsądna".

Prawnicy rządowi ponadto stwierdzili, że producent z Redmond nie podał żadnych przekonujących powodów, które stałyby na przeszkodzie w podziale firmy.

Odpowiedź strony rządowej była zgodna z harmonogramem końcowej fazy procesu, ustalonej przez sędziego Thomasa Penfielda Jacksona. Teraz strony spotkają się w sądzie 24 maja, aby wygłosić argumenty popierające swoje stanowiska. Jednakże Microsoft wraz z własną propozycją kary zwrócił się do sędziego z prośbą o odroczenie przesłuchań do grudnia br., co dałoby mu czas na odpowiednie przygotowanie obrony.

***

Proces Microsoftu: firma odpowiada na rządową propozycję kary