Pięć trendów kształtujących IT w 2016 r.

Myśląc o przyszłości IT, ale również o teraźniejszości tej branży, łatwo zgubić się szumie informacyjnym tworzonym przez producentów i analityków. Spróbujmy wyłuskać z niego, co faktycznie będzie miało wpływ na przyszły kształt IT.

Takie terminy i zwroty, jak chmura, Internet Rzeczy (Internet of Things), sztuczna inteligencja (AI, artificial intelligence), Big Data, IT dwóch prędkości (bimodal IT), DevOps, konsumeryzacja czy szara strefa IT (shadow IT) pojawiają się wszędzie w kontekście ewolucji operacyjnej, przez którą musi przejść wiele korporacyjnych działów IT. Dodatkowo, wiele z tych technologii i idei nie jest niczym nowym. Przykładowo, termin konsumeryzacja IT pojawił się mniej więcej w połowie 2004 r. – jest więc o trzy lata starszy od iPhone’a.

Niekiedy potrzeba wiele czasu, zanim jakaś innowacja czy nowa praktyka wejdzie do powszechnego użytku w firmach. Przykładowo, spójrzmy, jak przebiega kariera chmury. Ile czasu trzeba było, aby w końcu rozwiązania cloud zaczęły szybko zyskiwać na popularności wśród firmowych działów IT? Czasem trudno jest zmienić istniejący porządek rzeczy w IT, nawet jeśli sama technologia zmienia się gwałtownie. A nawet jeśli technologia się zmieni, często pojawiają się problemy natury ludzkiej, które trzeba rozwiązać (pomijając kwestie posiadania odpowiednich kompetencji technologicznych).

Zobacz również:

Posłużymy się jeszcze raz przykładem chmury. Dla działów IT chmura publiczna jest rzeczywiście pewnym odsunięciem się od technologii w porównaniu do tego, jak wygląda utrzymanie lokalnego centrum danych. Obecnie specjaliści IT odpowiadają za infrastrukturę, systemy i aplikacje dostarczane z zewnętrznych chmur, muszą więc bardziej skupiać się na jakości usług, kosztach, kontraktach i integracji.

Oprócz reagowania na zmiany technologiczne, korporacyjne działy IT i pracujące w nich osoby muszą lepiej zrozumieć, jaką transformację przechodzi IT. Dzisiaj IT to jeden z filarów biznesu, a nie oddzielny dział. IT nie jest celem samym w sobie i musi wykazywać się pozytywnym wpływem na biznes. Dlatego należy zacząć inaczej myśleć o IT i o tym, czego oczekuje się od informatyków. Zawsze będą nowe technologie, które trzeba obserwować i wdrażać, ale w IT zachodzą również fundamentalne zmiany, wymagające od działów informatycznych partnerskiej współpracy z działami biznesowymi. Jest kilka technologii i trendów operacyjnych, które mogą pomóc działom IT w generowaniu lepszych efektów biznesowych poprzez optymalne wykorzystanie technologii.

Trend 1: koszty IT

Coraz większą wagę przykłada się do kosztów IT i nie ma wątpliwości, że będzie to jeden z głównych czynników kształtujących przyszłość IT. Mniej więcej dekadę temu osoby pracujące w działach biznesowych zaczęły kwestionować, dlaczego muszą ponosić wygórowane koszty za sprzęt w podstawowej konfiguracji otrzymywany od działu IT. Dzisiaj firmy potrzebują coraz więcej technologii, aby móc funkcjonować, szczególnie te, które przechodzą cyfrową transformację. To wiąże się ze wzrostem kosztów IT. Rosnąca popularność usług dostarczanych przez zewnętrzne podmioty (np. operatorów chmurowych) może przynieść pewną redukcję kosztów, ale nie na tyle dużą, żeby uniknąć nacisków dyrektorów finansowych na dalsze obniżanie wydatków.

Trend 2: Elektronika ubraniowa i pomiar pracowników

Niedawna premiera zegarka Apple Watch to kolejny przyczynek do tego, aby firmy bardziej przyjrzały się możliwościom biznesowego wykorzystania tej kategorii urządzeń. Pracownicy mogą polubić pomysł noszenia nowego gadżetu, dającego im dostęp do wiadomości tekstowych, powiadomień, prognoz pogody czy mediów społecznościowych. Z kolei dla pracodawcy można być to źródło informacji związanych z produktywnością poszczególnych osób. Wkrótce na rynek powinny wejść technologie otwierające wiele nowych, interesujących możliwości związanych z elektroniką ubraniową. Chcąc jednak wdrożyć je w swoim przedsiębiorstwie, trzeba dokładnie zrozumieć, jakie ludzkie implikacje niesie ze sobą ta nowa technologia.

Trend 3: Przynieś co chcesz

To przykład pokazujący, że firmy w końcu zorientowały się, iż szara strefa IT i BYOD nie są następstwem konsumenckiego IT i dostawców usług chmurowych, lecz brakiem umiejętności zaspokojenia potrzeb użytkownika korporacyjnego w zakresie oczekiwań co do kosztów, użyteczności, usług i elastyczności. Niestety 10 lat mówienia o konsumeryzacji IT, ze skupieniem uwagi na konsumenckich gadżet, sprawiło, że zatarły się prawdziwe przyczyny niezadowolenia użytkowników z obecnego sposobu zaopatrywania ich w zasoby IT. Korporacyjne działy IT muszą się zmienić i powinno zrobić to szybko.

Trend 4: Wszystko zdefiniowane programowo

Koncepcje programowe rozpychają się we wszystkich obszarach centrów danych. Wirtualizacja serwerów to technologia, która nie jest już niczym nowym. Stopniowo dojrzewają rozwiązania SDN (Software Defined Networking), coraz większym zainteresowaniem cieszy się również SDS (Software Defined Storage). To powoduje, że w centrach danych zachodzą istotne zmiany, mimo że starsze serwerownie niekoniecznie łatwo poddają się szybko tym zmianom. Celem jest zwiększenie elastyczności, ograniczenie przywiązania do producentów oraz poprawa zdolności do świadczenia usług.

Trend 5: dalsza ekspansja chmury

Działy IT będą stopniowo przenosić kolejne zasoby do publicznych chmur obliczeniowych. Bezpieczeństwo będzie nadal budzić najwięcej wątpliwości, choć zdaniem ekspertów te obawy są przesadzone. Z drugiej strony coraz szersza oferta, ciągła dostępność usług i możliwość ich integracji z lokalnie działającymi aplikacjami to czynniki, które będą stymulować wzrost popularności chmur publicznych. Z punktu widzenia kierownictwa IT, firmy będą musiały stale szukać ludzi potrafiących zarządzać dostarczaniem usług i kontaktami z kontrahentami. Niemniej, IT będzie w przyszłości szło w parze z chmurą.