Ochronić dane firmy

Należy stale mówić i uczulać organizacje na problem wycieku informacji. Również dlatego, że w wielu przypadkach ataki na systemy są przypuszczane z wewnątrz firmy.

Kamil Wyroślak, Dyrektor Działu Technicznego, współwłaściciel DIM System

Ile jest przypadków wycieku wrażliwych informacji z firm? Tego chyba nie wie nikt do końca, ponieważ żadnej ze stron nie zależy na ujawnianiu takich zdarzeń. Ujawnione wycieki, jak zauważył podczas konferencji Państwo 2.0. Kamil Wyroślak, Dyrektor Działu Technicznego, współwłaściciel DIM System, najczęściej dotyczą sektora publicznego.

Dane pokazują, że od kompromitacji do wykrycia ataku w 64 procentach czas jest liczony w tygodniach, od wykrycia do zniwelowania jego skutków - w 14 proc. to tygodnie, w 23 proc. miesiące, w 42 proc. to dni.

Zobacz również:

Jak stwierdził Kamil Wyroślak, takie zagrożenie jak ransomware – to paradoksalnie najlepsze, co mogło spotkać organizację, ponieważ taki atak po prostu widać. Gorzej, gdy ataku nie widać, dane nie zostały zaszyfrowane, a przez długi czas eksportowane na zewnątrz firmy.

Badania amerykańskie pokazują ciekawe zjawisko – 80 proc. zarządzających firmami widzi w użytkownikach wewnętrznych największe zagrożenie wycieku danych.

Ochrona przed wyciekiem danych jest istotna szczególnie w kontekście zbliżającego się za rok wejścia w życie rozporządzenia GDPR. Jak więc być przygotowanym na wyzwania regulacyjne i skutecznie wdrażać incydent management? O możliwych rozwiązaniach opowiada Kamil Wyroślak.