NIC kreśli katastroficzne wizje rozwoju świata

Raport Global Trends opracowywany przez National Intelligence Council kreśli dalekosiężne wizje rozwoju światowej gospodarki, sięgające 2035 roku. Tegoroczne wydanie pełne jest katastroficznych przepowiedni.

Na początek ogólne stwierdzenia. Niektóre kraje zakażą używania dronów, ponieważ staną się one narzędziem w rękach morderców. Afryka wyjdzie wreszcie na prostą i będzie się dynamicznie rozwijać, głownie za sprawą taniej energii pozyskiwane z baterii solarnych.

Amerykańska agencja rządowa NIC (National Intelligence Council) publikuje co cztery lata raport Global Trends, w którym kreśli dalekosiężne wizje rozwoju światowej gospodarki, sięgające 2035 roku. Tegoroczny raport – opublikowany na kilkanaście dni przez objęciem przez Trumpa urzędu prezydenta USA – pełen jest katastroficznych wręcz przepowiedni. A oto tylko niektóre z nich.

Zobacz również:

W 2035 roku większość prac fizycznych będą wykonywać roboty, którymi sterować będzie oprogramowanie AI (sztuczna inteligencja). Dlatego z tego powodu stopa bezrobocia będzie ciągle rosnąć, co doprowadzi do wielu niepokojów społecznych i buntów. Co gorsza, do władzy dojdą wtedy w wielu krajach populiści głoszący skrajnie nacjonalistycznie poglądy.

Aby pokazać dobitnie, jak będzie wyglądać świat za kilka czy kilkanaście lat, agencja przytacza newsy, jakie mogą wtedy pojawić się na czołówkach gazet i internetowych witrynach.

Styczeń 2019 rok: Chiny kupują od Fiji za 850 mln USD niezamieszkały kompleks wysp w rejonie Pacyfiku, po to aby zbudować na nich potężne bazy woskowe.

Maj 2019 roku: Meksyk wprowadza prawo, które zakazuje prywatnym osobom posiadane dronów. Powód – są one nagminnie używane do popełnia morderstw. Są to najczęściej drony “samobójcy”, które nadlatują nad cel i detonują znajdujący się na ich pokładzie ładunek wybuchowy.

Wrzesień 2021: masowe bunty robotników zamieszkujących Londyn i Nowy Jork, które przekształcą się w groźne zamieszki. Powód – niskie płace, wysokie bezrobocie i likwidacja zasiłków dla bezrobotnych.

Według raportu duże miasta staną się z czasem oazami biedy, a za 20 lat połowa światowej populacji będzie cierpieć z powodu braku wody. Nie ulega chyba wątpliwości, że właściwie wszyscy chcieliby, aby przepowiednie te nie sprawdziły się. Niestety, są to płonne nadzieje i wiele wskazuje na to, że ludzkość nie dorosła do tego, aby zapobiec takim zdarzeniom i sterować w rozsądny sposób rozwojem naszej cywilizacji.