Jak dobrze wypaść podczas rozmowy o pracę

O co pytają rekruterzy? Dlaczego mowa ciała jest tak ważna w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej? Przedstawiamy konkretne porady, jak najlepiej zaprezentować się na rozmowie o pracę.

Trudno przewidzieć dokładny przebieg rozmowy kwalifikacyjnej. Zawsze jednak można spodziewać się kilku pytań związanych ze specyfiką danego miejsca pracy. Warto to przemyśleć i zastanowić się, jak pokazać naszą wiedzę i doświadczenia jako adekwatne do wymagań. Z dużym prawdopodobieństwem w rozmowie może pojawić się kilka pytań „miękkich”, które kandydatom z wiedzą techniczną często sprawiają problemy.

O zaletach i o wadach

Na pytanie: „Jakie są twoje mocne strony?”, wiele osób często odpowiada: „To, że ciężko pracuję”. Nie jest to jednak dobra odpowiedź. Większość ludzi ma problem z mówieniem o swoich mocnych stronach – często ich nie znają. Przed rozmową kwalifikacyjną warto zrobić sobie test i lepiej poznać siebie, np. korzystając z popularnej książki Toma Ratha „Strengths Finder 2.0” :) lub Jarosława Jankowskiego „Czy wiesz, kim jesteś? Przewodnik po 16 typach osobowości”. Publikacje tego rodzaju zawierają testy psychologiczne, które pozwalają odkryć swoje mocne strony.

Zobacz również:

  • Jak wykorzystać rynek pracownika

Ponadto pamiętajmy o kilku często poszukiwanych cechach, takich jak samodzielność. „Pracodawcy chcą zatrudniać specjalistów, którym będą mogli nie tylko zaufać, ale również nie będą tracili zbyt wiele czasu na sprawdzanie czy poprawianie ich pracy” – mówi Adrian Stolarski, lider zespołu Sales&Logistics w dziale rekrutacji LeasingTeam Group. Ważną cechą jest również szybkość uczenia się.

Kolejne klasyczne pytanie brzmi: „A jakie są twoje słabe strony?”. Zdecydowanie nie powinniśmy wtedy myśleć o sytuacjach, kiedy chcieliśmy zrzucać winę na innych, tylko na spokojnie zastanowić się nad projektem lub zadaniem, które zakończyły się porażką. Warto opowiedzieć o przebiegu projektu, przyznać, że każdy czasami popełnia pomyłkę, wyjaśnić, co poszło nie tak (co sugeruje, że umiemy wyciągać wnioski z porażek) i czego się przy tym nauczyliśmy. Poza tym możemy wskazać jedną lub dwie cechy, które nie są kluczowe dla stanowiska, na które aplikujemy. Na przykład nieśmiałość będzie dużą wadą, jeśli praca polega na codziennym telefonowaniu do klientów, niemniej u programisty – już niekoniecznie.

Popularne pytania

Poza pytaniami wymienionymi w artykule są jeszcze inne, często spotykane na rozmowach kwalifikacyjnych. Jak na nie odpowiedzieć?

Dlaczego chcesz pracować akurat w naszej firmie?

Odpowiedź powinna uwzględnić misję i wizję firmy. Warto odnieść się do wartości firmy, które pokrywają się z naszymi wartościami.

Dlaczego jesteś zainteresowany akurat tym stanowiskiem?

Warto powiedzieć, jak dużo wniesiemy do firmy, jeśli będziemy mogli zajmować dane stanowisko.

Jakie są twoje oczekiwania finansowe?

Lepiej podać widełki „od – do”, a nie konkretną wysokość wynagrodzenia. Można też dodać inne korzyści, np. ubezpieczenie zdrowotne. Nie zaszkodzi, jeśli wcześniej sprawdzimy w internecie, ile zarabiają osoby na podobnym stanowisku, korzystając z kalkulatorów wynagrodzeń.

Dlaczego chcesz zrezygnować z obecnej pracy?

Należy wyjaśnić, że mamy wrażenie, że będziemy lepszym sobą, jeśli zaczniemy pracować w danej firmie, ponieważ poprzednia czy obecna praca zbyt nas ograniczyła i nie do końca współgrała z wyznawanymi wartościami.

Inne popularne pytania to: „Gdzie widzisz siebie za 5 lat?” oraz „Dlaczego powinniśmy cię zatrudnić?”. To pierwsze ma na celu sprawdzić, czy jesteśmy ambitni i potrafimy dążyć do realizacji celów. Nie należy tu przesadzać. Jeśli powiemy, że chcemy zostać np. wiceprezesem firmy, w której szukamy zatrudnienia, rekruter może odebrać taką odpowiedź za zbyt agresywną lub nawet zagrożenie, wychodząc z założenia, że w przyszłości zamierzamy zostać jego przełożonym. Jeśli natomiast odpowiemy, że mamy nadzieję nadal pracować na stanowisku, o jakie aplikujemy, wtedy możemy zaprezentować się jako osoba niezbyt skoncentrowana na rozwoju. Dobrą odpowiedzią jest odniesienie się do przeszłości, mówiąc np.: „Jak widać w moim CV, staram się pracować w dobrych firmach, w których mogę się rozwijać i napotykam na nowe wyzwania. Mam nadzieję, że moja nowa praca również pozwoli na dalszy rozwój”. W miarę możliwości warto wcześniej prześledzić, jak wygląda ścieżka kariery w danej firmie. „To pozwoli poznać praktyki firmy w tym zakresie i ułatwi podjęcie świadomej decyzji o zmianie pracodawcy” – uważa Adrian Stolarski z LeasingTeam Group.

Trendy na rozmowach

Zagraniczne firmy zajmujące się rekrutacją wykorzystują już nowe metody, co oznacza, że wcześniej czy później mogą one przedostać się również do Polski.

Projekty: firma może poprosić o dołączenie do CV projektu lub prezentacji. Projekt ten ma obrazować, co kandydat chciałby wykonywać na danym stanowisku. Liczy się kreatywność i profesjonalizm, w tym troska o szczegóły.

Wideoprezentacje: nie chodzi o rozmowy na Skypie, ale podsyłanie swojego „filmowego CV”. Na filmie powinniśmy opowiedzieć o sobie, przedstawić swoje mocne i słabe strony, a przede wszystkim zrobić to w sposób spójny i opanowany.

Rozmowy grupowe: w pomieszczeniu może znajdować się kilku rekruterów i menedżer, albo nawet kilku kandydatów na dane stanowisko. W trakcie rozmowy trzeba wykazać się opanowaniem i kontrolować poziom stresu. Trzeba też zadbać, aby z każdą z osób nawiązać kontakt wzrokowy i wykazywać się dużym skupieniem.

Jeśli chodzi o drugie pytanie, wskazana jest odpowiedź, że branża, w której działa firma, jest nam bliska i dobrze znana, ponieważ mamy w niej doświadczenie, interesujemy się tą tematyką i/lub mamy kierunkowe wykształcenie. Można też wskazać kilka umiejętności miękkich, np. mówiąc, że dobrze radzimy sobie z komunikacją, twardo stąpamy po ziemi, czy też umiemy pracować pod presją czasu.

Podchwytliwe pytania

W rozmowach kwalifikacyjnych na niektóre stanowiska być może będziemy musieli poradzić sobie z dylematem, np. natury etycznej. Rekruter przedstawi jakąś sytuację, a naszym zadaniem będzie wybrać ścieżkę, która prowadzi do najmniejszej szkody. Wówczas warto postawić na nieszablonowe myślenie. Przykład? Wyobraźmy sobie, że jedziemy samochodem przez pustkowia, w dodatku w czasie ulewy i nocą. Mijamy przystanek autobusowy i wiemy, że najbliższy autobus odjedzie za kilka godzin. Na przystanku są trzy osoby: starsza pani, która wygląda tak, jakby za chwilę miała skonać; nasz stary przyjaciel, który kiedyś uratował nam życie; wymarzona kobieta/mężczyzna, o której śniliśmy po nocach i jeśli teraz jej nie spotkamy, to nasza szansa przepadnie bezpowrotnie. Komu zaproponujemy podwózkę, mając na uwadze, że możemy zabrać ze sobą tylko jedną osobę?

W pewnej korporacji padło takie pytanie. Kandydatem, który dostał pracę (spośród 12 chętnych) była osoba, która odpowiedziała: „Dałbym kluczyki do samochodu mojemu staremu przyjacielowi i pozwoliłbym mu odwieźć starszą panią do szpitala. Ja z kolei poczekałbym na przystanku, zostając z kobietą moich marzeń”. Na rozmowach kwalifikacyjnych miejmy na uwadze, że niektóre pytania mogą być podchwytliwe, a my powinniśmy umieć wykazać się nieszablonowym myśleniem. Inne popularne pytania, jakie padają w trakcie rozmów kwalifikacyjnych, również wymagają dobrze przemyślanych odpowiedzi.

Magia mowy ciała

Dr Lillian Glass napisała książkę „The Body Language Advantage” i przyznaje, że w trakcie rozmów kwalifikacyjnych mowa ciała jest ważna, szczególnie jeśli chodzi o pierwsze wrażenie, jakie wywołamy. Rekomendacje dla kandydatów? Przede wszystkim nie wiercić się, zająć spokojnie miejsce, a gdy wchodzimy do pomieszczenia, poruszać się pewnie i w pozycji wyprostowanej. Taka postawa wzbudza pewność siebie i zaufanie. Ważny jest też uścisk dłoni, który może nadać ton całemu spotkaniu. Nikt nie chce rozmawiać ze „śniętą rybą” lub „mokrym makaronem”. Pamiętajmy, aby uścisk dłoni nie był za delikatny. Dajmy się poznać jako osoba silna i zdecydowana, ale też nie starajmy się zmiażdżyć przy tym ręki rozmówcy.

Kolejna porada: nawiązywać od czasu do czasu kontakt wzrokowy z rekruterem, ale nie przesadzić (nie wpatrywać się jak w lustro) i nie robić tego od samego początku. Glass sugeruje też, aby równie często jak w oczy, patrzeć na usta czy nos rekrutera – patrzeć na twarz, ale niekoniecznie w oczy. Unikanie kontaktu „twarzą w twarz” może sugerować, że mamy coś do ukrycia.

Silne pozy, czyli sztuczki z mowy ciała

Amy Cuddy, ceniony psycholog i profesor Harvardu, przekonuje, że pewność siebie i lepsze samopoczucie można wytrenować, a także poniekąd sięgać po nie „na życzenie”, np. przed rozmową kwalifikacyjną. Cuddy tłumaczy na wystąpieniu TED i w swojej książce, w jakich pozach się ustawiać, aby poczuć odwagę i siłę oraz lepsze nastawienie do danego zadania. Jej teoria ma podłoże naukowe i opiera się na autorskich badaniach. Odpowiednia pozycja może podnieść pewność siebie, nawet jeśli czujemy się zestresowani i przytłoczeni zadaniem. Wpływa bowiem na poziom testosteronu (podnosi go) i kortyzolu (obniża) w mózgu, co przekłada się na nasze samopoczucie.

TED: Amy Cuddy o tym, jak mowa ciała kształtuje to, kim jesteśmy: https://goo.gl/WKpMGQ

Książka: Amy Cuddy, „Wstań! Skuteczny sposób, by zyskać pewność siebie i stawić czoło wyzwaniom”.

W trakcie rozmowy pozwólmy sobie na gestykulację. Daje to dwie korzyści. Po pierwsze, pomaga lepiej artykułować słowa, a mówiąc dokładniej, bez konieczności powtarzania, wyjdziemy na osoby opanowane i pewne siebie. Po drugie, naturalną tendencją człowieka jest ukrywanie rąk, kiedy czuje niepokój. Nie chcemy, aby rekruter pomyślał, że jesteśmy za bardzo zestresowani. Gestykulacja powinna być jednak wyważona: jej brak może sugerować bierność, ale nadmierna gestykulacja to znak, że mamy kłopot z panowaniem nad sobą lub naszymi emocjami. Ponadto warto prezentować wewnętrzne części dłoni, co – według dr Glass – połączone z uśmiechem i wyprostowaną postawą będzie świadczyć o tym, że jesteśmy pełni energii.

Kiery rekruter do nas mówi, warto wówczas delikatnie kiwać twierdząco głową, co dodatkowo pokazuje, że słuchamy go z uwagą, a często jest dowodem na to, że podoba nam się to, co usłyszeliśmy. Dodatkowo możemy nieco pochylać się w stronę rekrutera, co jeszcze spotęguje efekt „dobrego słuchacza”. Należy pamiętać o zachowaniu umiaru. Nieustanne kiwanie głową góra-dół raczej nie zapewni nam zatrudnienia. Kluczem do sukcesu jest zachowanie równowagi pomiędzy wszystkimi czynnikami mowy ciała.