Inteligentne śledzenie zapasów w firmie odzieżowej Levi’s dowodzi, że analityka i handel to znakomite połączenie

Dostęp do aktualnych danych o zapasach jest jednym z największych wyzwań dla sklepów detalicznych na całym świecie, niezależnie od tego, czy jest to sklep odzieżowy, elektroniczny, spożywczy czy meblowy. W roku finansowym 2014/2015 niewyobrażalna kwota 1,1 biliona dolarów przeciekła sprzedawcom detalicznym przez palce z powodu zbyt wysokich lub zbyt niskich zapasów magazynowych1. Markowe sklepy w obliczu zagrożenia ze strony internetowej konkurencji nie mogą sobie pozwolić na utratę tak ogromnych przychodów.

Każdy sklep detaliczny mógłby osiągnąć wymierne korzyści z możliwie najlepszej optymalizacji zapasów. Umożliwiłaby ona zwiększenie przychodów ze sprzedaży towarów cieszących się największą popularnością. Usprawnienie logistyki dostaw pozwoliłoby zwiększyć oszczędności, a lepsze doinformowanie pracowników umożliwiłoby im przekonanie większej liczby klientów do zakupu. Poniżej przyglądamy się platformie technologicznej, która może ułatwić sklepom rozwiązanie tego starego jak świat dylematu związanego z zarządzaniem zapasami i osiągnięcie najwyższej możliwej wydajności.

Znalezienie idealnej pary dżinsów za każdym razem

Firma Intel, we współpracy z firmą odzieżową Levi Strauss & Company*, wdrożyła pilotażowy program polegający na rozmieszczeniu czujników radiowych w największym odzieżowym sklepie w San Francisco. Czujniki te pozwalają sprzedawcom śledzić cenne dane o zapasach w czasie rzeczywistym z blisko stuprocentową dokładnością. Zastosowane w sklepie rozwiązanie opiera się na platformie Intel® Retail Sensor Platform.

Jest ona wyposażona w najnowsze, niedrogie i energooszczędne czujniki Intel® Quark™ z wbudowaną funkcją transmisji radiowej, które umożliwiają śledzenie zapasów od magazynu po cały sklep. Zebrane dane są gromadzone przez oparte na technologiach Intel bramy, które filtrują uzyskane informacje, a następnie przekazują je do urządzeń końcowych. Firma Levi’s wysyła również tak pozyskane dane do otwartej platformy Trusted Analytics Platform (TAP) celem ich dalszej obróbki.

Uzyskane informacje okazały się fascynujące. Obejmowały mapy ruchu i gromadzenia się klientów oraz materiały wideo, które pozwoliły lepiej zrozumieć działania składające się na podjęcie decyzji o zakupie. Na podstawie tych unikalnych interakcji w sklepie podjęto decyzję o nowym rozplanowaniu powierzchni sklepowej, a także poprawiono obsługę klienta dzięki wyposażeniu personelu w dokładne informacje o stanie zapasów.

„Jesteśmy zainteresowani technologią, która podniesie komfort robienia zakupów w naszych sklepach” – mówi Noah Treshnell, wiceprezes Levi Strauss & Co na Amerykę Północną i Południową. „Postawiliśmy na dokładność i transparentność zapasów, dzięki czemu odwiedzający nasze sklepy klienci znajdują to, czego szukają. Znajdują towar w swoim rozmiarze, dostępny i to bezpośrednio na półce. Co ważne, naszych stylistów wyposażyliśmy w odpowiednie narzędzia, które mają zagwarantować najwyższy poziom obsługi klienta”.

Nadchodzi era sprzedaży spersonalizowanej

Po tym, jak firma odzieżowa Levi’s jako pierwsza wdrożyła technologię gromadzenia danych o zapasach w celu analizowania decyzji zakupowych klientów, kolejnym obszarem rywalizacji między sklepami będzie personalizacja. W tej dziedzinie prym wiedzie obecnie renomowana brytyjska sieć handlowa Marks and Spencer* (M&S). W ubiegłym roku sieć ta podjęła współpracę z firmą Cloudera* w zakresie szczegółowej analizy danych za pomocą rozwiązania Data Hub Edition. Chodziło o lepsze zrozumienie zachowań klientów, zwiększenie ich aktywności i lojalności. W rezultacie na początku 2016 roku opracowano i wdrożono nowy program nagradzania klientów, znany pod nazwą klubu członkowskiego Sparks, w ramach którego klientom oferuje się spersonalizowane rabaty i zaproszenia.

Zdaniem Patricka Bousquet-Chavanne'a, dyrektora zarządzającego M&S, personalizacja stanowi kolejny logiczny krok w relacji między sklepem a klientem: „Przez 131 lat klienci wyrobili sobie wyjątkowe zdanie na temat naszej marki, stąd klub członkowski wydaje się kolejnym naturalnym posunięciem. Dla M&S jest to również właściwa pora na taki krok. Dzięki nakładom poczynionym na infrastrukturę, a także szerokiemu asortymentowi, możemy zaproponować klientom członkostwo w klubie, w którym wspólnie doskonalimy naszą sieć”.

* Znaki towarowe są własnością odpowiednich podmiotów

Materiał pochodzi ze strony: www.intel.pl