Forrester: Rozwój handlu elektronicznego ulegnie spowolnieniu

Zdaniem znanej firmy analitycznej, do roku 2004 rynek detalicznego handlu elektronicznego ulegnie w dużym stopniu konsolidacji.

Do roku 2004 obecny szybki rozwój handlu elektronicznego ulegnie znacznemu spowolnieniu lub nawet zatrzymaniu - twierdzą analitycy z Forrester Research. Raport zatytułowany "Is Nonstop Enough?" podaje, że rynek ten ulegnie w dużym stopniu konsolidacji, co zwłaszcza ma dotyczyć serwisów ukierunkowanych na klientów indywidualnych.

Z raportu wynika także, że podstawowy warunek niezbędny do funkcjonowania serwisów dla klientów indywidualnych, jakim jest ich 100-proc. sprawność, może okazać się zbyt kosztowny dla wielu niezależnych sprzedawców. W efekcie zaowocuje to dużą liczbą przejęć i fuzji. Może też oznaczać, że liczba firm mających swój udział w handlu elektronicznym znacznie się zmniejszy, choć liczba nowych klientów będzie utrzymywała się na niezmiennym poziomie. Szacunki Forrestera zakładają jednak, że obecni nabywcy będą wydawać tą drogą coraz większe sumy.

"Jako pierwsze konsolidacji ulegną serwisy zajmujące się klientami detalicznymi, co spowodowane będzie rosnącymi kosztami utrzymania ruchu na stronie. Koszty pozyskania klienta są bardzo wysokie" - można przeczytać w raporcie.

Cały wysiłek firm handlujących online skupiony jest właśnie na zapewnieniu, aby klient powrócił do ich sklepu. Chcąc zagwarantować sobie powrót klientów, sprzedawcy internetowi powinni skupić się na systemach wspomagania decyzji, zarządzania kontaktami z klientami (CRM) oraz zapewnieniu bardzo wysokiej sprawności serwisu - twierdzą autorzy.

W dodatkowej publikacji analitycy z Forrester Research utrzymują, że konsolidacja sektora elektronicznego handlu detalicznego jest nieunikniona. Ich zdaniem, szansy przetrwania nie mają np. serwisy specjalizujące się w sprzedaży produktów dla zwierząt. Mimo że ostatnio w Internecie pojawiło się bardzo dużo tego typu sprzedawców, nie przetrwają oni do roku 2001 - utrzymują specjaliści.

Analitycy uspokajają jednak, że raportu nie powinno się odczytywać jako przewidywania całkowitego wyginięcia sprzedawców detalicznych online. Jednakże prawdą jest, że liczba nowych serwisów detalicznych zmniejszy się, a tych operujących na rynku business-to-business zacznie się zwiększać. Wynika to głównie z tego, że właśnie te drugie przedsiębiorstwa w mniejszym stopniu są uzależnione od stosowania kosztownych sztuczek marketnigowych i ich wydatki związane z pozyskaniem klientów mogą być zdecydowanie lepiej spożytkowane. W efekcie rozwijać się będą głównie specjalizowane rynki branżowe.

Z przewidywaniami Forrestera zgadzają się również analitycy z International Data Corporation (IDC). Ich zdaniem, liczba sprzedawców internetowych nastawionych na klientów indywidualnych będzie maleć, a w siłę natomiast będą rosły serwisy operujące na rynku korporacyjnym, ponieważ mogą one dłużej trwać w stanie "embrionalnym" i stopniowo się rozwijać.