FBI rozpoczęło śledztwo przeciwko hakerom

Na początku tego tygodnia wiele serwisów największych firm internetowych zostało zaatakowanych przez hakerów. Pisaliśmy o tym we wtorek i środę na stronach naszego portalu IDG.pl. Wczoraj (9 lutego) FBI zdecydowało o rozpoczęciu śledztwa przeciwko sprawcom tych ataków.

Na początku tego tygodnia wiele serwisów największych firm internetowych (Yahoo!, eBay, Buy.com czy CNN.com) zostało zaatakowanych przez hakerów. Pisaliśmy o tym we wtorek i środę na stronach <A HREF=" http://www.idg.pl/nws/aktualnosci/zrodlo/pcworld/685.html"> naszego portalu IDG.pl.</A> Wczoraj (9 lutego) FBI zdecydowało o rozpoczęciu śledztwa przeciwko sprawcom tych ataków. Przedstawiciele tej agencji zastrzegają jednak, że nie należy spodziewać się zbyt szybko efektów ich śledztwa.

Serwisy największych firm działających w Internecie zostały "zasypane" tysiącami fałszywych zgłoszeń i zamówień, co przeciążyło ich systemy i zmusiło właścicieli do wyłączenia na kilka godzin serwerów internetowych.

Zdaniem pracowników FBI hakerzy wykorzystali do ataków nowe typy narzędzi generujące fałszywe zgłoszenia, takie jak Trin00 czy Tribal Flood Network. Umożliwiają im one - po zainstalowaniu np. na kilku serwerach dostawców Internetu - koordynowanie za pośrednictwem pojedynczego komputera procesu rozsyłania fałszywych zapytań. Amerykańskie National Infrastructure Protection Center udostępniło na swoich stronach (http://www.nipc.gov/) narzędzie umożliwiające wykrycie tych programów.

Walkę z hakerami zapowiedziała Janet Reno, amerykańska prokurator generalna. Osobom odpowiedzialnym za ataki na serwisy firm internetowych grożą kary 5 lat więzienia za pierwsze przestępstwo lub 10 lat, jeśli udowodni im się winę w kilku przypadkach. Dodatkowo muszą oni zapłacić po 250 tys. USD grzywny za popełnienie każdego z przestępstw.

Poszkodowane firmy mogą przeciwko hakerom wystąpić jednocześnie na drogę sądową w procesie cywilnym.