Elastyczne ekrany OLED już w 2017 roku trafią na masowy rynek…

…a w 2022 roku osiągną przynajmniej 10% udział w rynku wszystkich wyświetlaczy, prognozuje firma analityczna IHS.

Na targach CES w styczniu 2016 roku firma LG zaprezentowała prototypowe, elastyczne wyświetlacze OLED o grubości kartki papieru. Według zapowiedzi producenta mają się one pojawić na rynku w 2017 roku. Źródło: LG Display.

Postępy w rozwijaniu technologii wytwarzania elastycznych wyświetlaczy OLED sugerują, że urządzenia wykorzystujące tego typu ekrany pojawią się na masowym rynku już w 2017 lub najpóźniej w 2018 roku uważa Jerry Kang, główny analityk w firmie IHS.

Od pewnego czasu takie wyświetlacze, które można zginać lub zwijać są prezentowane jako element prototypowych modeli smartfonów i różnego rodzaju urządzeń mobilnych oraz ubieralnych. Dlatego pojawia się oczywiste pytanie, kiedy takie systemy przestaną być tylko jednostkowymi prototypami, a trafią na rynek jako komercyjne produkty, których przydatność i użyteczność zaczną oceniać użytkownicy sprzętu.

Zobacz również:

Niektórzy producenci opracowują tablety, które po zwinięciu ekranu mają wymiary podobne do typowego smartfona.

Ale żeby takie rozwiązania sprawdziły się w praktyce niezbędne jest zapewnienie przede wszystkim niezawodności ich funkcjonowania w normalnym użytkowaniu, a nie tylko małej wagi i niskiego zużycia energii. Bo takie cechy powinny zwiększyć atrakcyjność elastycznych OLED dla użytkowników, gdyż przynajmniej na początku cena nowości na pewno nie będzie niska.

“Ze względu na ekonomię, można oczekiwać, że elastyczne wyświetlacze OLED o niewielkich wymiarach pojawią się na rynku w pierwszej kolejności, a dopiero później przyjdzie czas na ich popularyzację w urządzeniach wymagających większych ekranów” mówi Jerry Kang.

Wyświetlacze wykorzystujące technologię OLED (Organic Light Emitting Diode) są powszechnie uważane za następcę najbardziej popularnych obecnie ekranów LED.

Dają one możliwość opracowywania zupełnie nowych, innowacyjnych produktów, na przykład urządzeń mobilnych wyposażonych w duże wyświetlacze. Można sobie wyobrazić tablet o wielkości smartfona, który po rozwinięciu wyświetlacza OLED ma standardowe rozmiary.

Zapewne wielu Czytelników będzie miało wątpliwości jakie są zalety takich rozwiązań, ale wynikają one z przyzwyczajeń, które z czasem są modyfikowane przez rozwój technologii.

Na targach CES w styczniu 2016 roku firma LG zaprezentowała prototypowe, elastyczne wyświetlacze OLED o grubości kartki papieru. Według zapowiedzi producenta mają się one pojawić na rynku w 2017 roku.

Choć technologia elastycznych wyświetlaczy OLED jest gotowa do wdrożeń, ale wciąż pozostają problemy związane z ich praktycznymi zastosowaniami.

Wyświetlacze OLED z reguły składają się z wielu warstw takich jak powierzchniowy system soczewkowy, warstwa reagująca na dotyk, polaryzatory. Wszystkie te warstwy są zbudowane z różnych materiałów co ogranicza możliwości wyginania ekranu.

Liczbę warstw można w pewnym stopniu zmniejszyć, na przykład rezygnując z warstwy czułej na dotyk, ale powoduje to, że wyświetlacze nie mogą być wykorzystywane w takich urządzeniach, jak smartfony lub tablety.

Samsung i LG zaczęły instalować ekrany AMOLED w smartfonach już w 2013 roku i wykorzystują zbierane doświadczenia by przygotować rozwiązania umożliwiające ich zastosowanie w różnego rodzaju urządzeniach ubieralnych. Firmy te są też obecnie liderami w rozwijaniu technologii elastycznych wyświetlaczy OLED.

Na popularyzację tej technologii trzeba będzie zaczekać jeszcze kilka lat. Ale analitycy IHS nie wątpią, że jej już wkrótce zacznie ona znajdować masowe zastosowania. Według ich prognoz, w 2022 roku na rynku zostanie sprzedanych 433 mln urządzeń wyposażonych w elastyczne ekrany w porównaniu do 3,6 mld mających tradycyjne, sztywne wyświetlacze.