Corel będzie miał kłopoty finansowe?

Firma przedstawiła amerykańskiej komisji giełdowej scenariusz, w którym przewiduje utratę płynności finansowej w ciągu trzech miesięcy, jeśli jej fuzja z Inprise/Borland nie doszłaby do skutku.

W ostatnim sprawozdaniu do amerykańskiej komisji Securities and Exchange Commission (SEC) kanadyjski Corel poinformował, że w ciągu trzech miesięcy może stracić płynność finansową, jeśli jego planowane połączenie z firmą Inprise/Borland nie dojdzie do skutku i obecne wyniki finansowe się nie poprawią.

Jednakże rzecznik Corela stwierdził, że połączenie jest nie zagrożone, a oświadczenie przekazane amerykańskiej komisji przedstawia - zgodnie z jej wymogami - jedynie możliwy najgorszy scenariusz zdarzeń.

Kanadyjski producent oprogramowania zapowiedział połączenie z Inprise/Borland, amerykańskim producentem narzędzi programistycznych w lutym br. Fuzji przeciwny był jednak Robert Coates, jeden z członków rady nadzorczej Inprise, mający 6% jej akcji, który w formie protestu zrezygnował ze sprawowanej funkcji. 18 kwietnia R. Coates pozwał do sądu kierownictwo Corela i Inprise, zarzucając, że planowane połączenie zakłada niesprawiedliwą wymianę akcji.

Przedstawiciele Corela stwierdzili jednak, iż proces wszczęty przez byłego członka rady nadzorczej Inprise, mający na celu zablokowanie fuzji, jest "mało istotny".

Corel odnotował w I kwartale bieżącego roku finansowego stratę netto w wysokości 12,4 mln USD, a w sprawozdaniu przekazanym amerykańskiej komisji giełdowej przewiduje kolejne straty w ciągu najbliższego półrocza.

W ramach planowanego połączenia Inprise ma stać się filią Corela. Wartość transakcji w lutym analitycy oszacowali na 2,4 mld USD, jednak ze względu na spadek cen akcji obu firm obecnie wartość ta jest oceniana na 1,1 mld USD.

***

Corel przejmuje Inprise/Borland