Budowa centrum danych nowej generacji: współistnienie aplikacji tradycyjnych i webowych - Computerworld

Budowa centrum danych nowej generacji: współistnienie aplikacji tradycyjnych i webowych



Pomimo rosnącego zainteresowania mikrousługami oraz aplikacjami chmurowymi, biznes nie przestanie potrzebować tradycyjnych aplikacji. Przeciwnie, firma może stać się nawet silniejsza, jeśli będzie potrafiła zaprojektować ich współistnienie. Dzięki temu będzie mogła się rozwijać, mając na uwadze przyszłość, a jednocześnie maksymalizować wartość istniejących aplikacji i danych.

Biznesowe IT podlega znaczącym zmianom. Wynikają one głównie z tego, że firmy, realizując cyfrową transformację, rozwijają nowe, chmurowe aplikacje oraz stosują architekturę mikrousługową. Trzeba jednak pamiętać, że tradycyjne aplikacje biznesowe nie staną się z dnia na dzień niepotrzebne. Część z nich prawdopodobnie będzie używana nadal. Dlatego obydwa typy oprogramowania muszą koegzystować.

Cyfrowa transformacja stanowi dla wielu przedsiębiorstw priorytet. Firmy poszukują sposobów na optymalizację procesów biznesowych, pogłębienie i wzmocnienie relacji z klientami oraz stymulowanie rozwoju w nowych obszarach. Dla wielu z nich sprowadza się to do nowych aplikacji oraz usług chmurowych, które umożliwiają pracownikom bardziej efektywną pracę albo wydobywanie wartości ze zgromadzonych danych.

Tikiri Wanduragala, pełniący funkcję starszego konsultanta w Lenovo w regionie EMEA uważa, że „przedsiębiorstwa szukają technologii, która pozwoli dostarczać klientom bogatsze doświadczenie lub optymalizować przepływy pracy. Na rynkach, które w każdej chwili spodziewają się rewolucji, firmy chcą aplikacji i usług, które pomogą im stać się bardziej zwinnymi organizacjami, będącymi w stanie skuteczniej konkurować”.

Te nowe aplikacje i usługi są powiązane z nowymi metodami zarządzania IT. Zwykle powstają i działają wyłącznie w chmurze, przez co wykorzystują natywne funkcje platform cloud. Stanowią one także część cyklu ciągłego doskonalenia, testowania i wdrażania oprogramowania, wspomagając udostępnianie nowych funkcji użytkownikom przy jednoczesnym podnoszeniu jakości kodu.

Najczęściej działają one w ramach architektury mikrousługowej, co oznacza, że aplikacje są w rzeczywistości pakietami mniejszych, dyskretnych usług, z których każda pracuje w obrębie własnego wirtualnego kontenera oraz komunikuje się z innymi usługami, wykorzystując ‘lekkie’ mechanizmy transportowe. Dzięki temu poprawia się niezawodność, a skalowanie staje się bardziej efektywne.

Tikiri Wanduragala wyjaśnia: „nie ma potrzeby skalowania wertykalnego całej aplikacji, kiedy można oszczędzać zasoby poprzez skalowanie wyłącznie najbardziej obciążonych komponentów”.

Czy pożegnamy tradycyjne aplikacje?

Tworzenie nowych aplikacji i usług ma kluczowe znaczenie, ale nie sprawia, że istniejące systemy stają się niepotrzebne. Większość firm nadal polega na wielkich, krytycznych aplikacjach. To właśnie na nich opierają swoją działalność całe przedsiębiorstwa. Nikt nie chce tak po prostu wyrzucać do kosza wieloletnich inwestycji. Dotyczy to w równym stopniu danych powiązanych z tymi aplikacjami. Potrzeba zatem sposobu pozwalającego na utrzymanie ich w ruchu i wydobycie z nich maksimum wartości. Nawet jeśli budowane są platformy dla aplikacji nowego rodzaju.

Dla części firm oznacza to podział na tradycyjne aplikacje utrzymywane lokalnie oraz aplikacje chmurowe działające w publicznej infrastrukturze cloud. W przypadku większości przedsiębiorstw, jednak, bardziej sensowne jest posiadanie obydwu rodzajów oprogramowania w centrum danych. Dzięki odpowiednim platformom i architekturze można budować aplikacje chmurowe, które pozwalają na szybkie wdrożenie i skalowanie, a jednocześnie posiadać tradycyjne obciążenia krytyczne zapewniające większą efektywność. Optymalizacja umożliwia uwolnienie zasobów, ograniczając jednocześnie koszty operacyjne.

Prawdziwe wyzwania

Mauro Iotti, pełniący funkcję Storage & Next Gen IT Product Director w Lenovo w regionie EMEA, przekonuje, że „to podejście wiąże się z pewnymi wyzwaniami, zaczynając od zorganizowania odpowiednich zespołów i kończąc na stworzeniu infrastruktury, która obsłuży tradycyjne aplikacje oraz zapewni elastyczność i skalowalność wymaganą przez nowe oprogramowanie chmurowe”.

Poza wyzwaniami technicznymi, firmy będą potrzebować specjalistów IT mających kompetencje w zakresie tworzenia oprogramowania oraz zarządzania IT. Dotyczy to zwłaszcza roli CIO. Organizacje powinny nawet przyjmować podejście DevOps, w którym specjaliści IT i programiści mogą współpracować na platformach wspierających szybkie wdrożenia i częste iteracje. W przypadku przedsiębiorstw dysponujących znaczną wiedzą i doświadczeniem w zakresie technologii Microsoft czy Oracle może okazać się, że brakuje im kompetencji dotyczących chmury i działających w niej aplikacji. Rozwiązanie tego problemu zajmie trochę czasu.

Realne rozwiązania

Na szczęście jest dostępna technologia, która może w tym pomóc. Z jednej strony, powszechne trendy związane z wirtualizacją, automatyzacją oraz pamięcią masową definiowaną programowo, aktywnie wspierają podejście, o którym mówimy. Co więcej, mają one kluczowe znacznie dla optymalizacji tradycyjnych obciążeń. Mogą zastąpić nieefektywną, starzejącą się infrastrukturę nową – taką, która jest zwirtualizowana, bardziej elastyczna i efektywna. Wystarczy zainteresować się serwerami Lenovo linii X6 Series. Odkrywamy wówczas wydajność, która umożliwia optymalizację i konsolidację, zwiększenie poziomu utylizacji oraz wydajności aplikacji. Jednocześnie, dostarczają one elastyczności potrzebnej do obsługi hybrydowej chmury, łączącej tradycyjne systemy zlokalizowane w centrum danych, prywatną oraz publiczną chmurę w taki sposób, który pozwoli obsłużyć zarówno tradycyjne, jaki i chmurowe obciążenia.

Z drugiej strony, rosnące zainteresowanie aplikacjami chmurowymi znajduje odzwierciedlenie w trendzie, jakim jest hiperkonwergencja. Moc obliczeniowa, pamięć masowa i zasoby sieciowe nie muszą być rozdzielone pomiędzy różne produkty. W systemach hiperkonwergentnych wszystko to jest zintegrowane w jednym urządzeniu dedykowanym, zarządzanym za pośrednictwem jednorodnej warstwy oprogramowania. Urządzenia dedykowane, takie jak te wchodzące w skład linii Lenovo Converged HX Series są łatwiejsze do wdrożenia i prostsze w obsłudze. Pojedyncze urządzenia (albo inaczej „węzły”) działają jako podstawowe elementy składające się na większe klastry, które mogą udostępniać pule zasobów w elastyczny, bardzo skalowalny sposób.

Mauro Iotti mówi: „Urządzenia hiperkonwergentne są naprawdę przydatne, jeśli chcemy uruchamiać skonteneryzowane, chmurowe aplikacje mikrousługowe, ale są także idealne do hostowania tradycyjnych aplikacji firmowych. Świetnie radzą sobie z dużymi obciążeniami bazodanowymi, a równocześnie są niewiarygodnie odporne na awarie”.

Większa zwinność, mniejsze koszty

Niezależnie od tego, którą drogę wybierzecie, zyskacie możliwość obniżenia wydatków inwestycyjnych, długoterminowych wydatków operacyjnych, a także zmniejszycie złożoność. Co więcej, dzięki zastosowaniu rozwiązań do zarządzania systemami, takich jak Lenovo XClarity, można zmniejszyć obciążenia związane z administracją, zautomatyzować wiele codziennych zadań oraz umożliwić zespołom IT szybsze uruchamianie i utrzymanie aplikacji chmurowych.

Z chwilą zautomatyzowania drobnych, ale istotnych zadań, można poświęcić więcej czasu na bardziej złożone, strategiczne sprawy. Dla wielu zespołów IT priorytetowe znaczenie ma ograniczenie czasu poświęcanego na zarządzanie infrastrukturą i w konsekwencji skoncentrowanie się na bardziej ciekawych, innowacyjnych aplikacjach oraz usługach, które mogą wspierać rozwój biznesu, a także zwiększać jego konkurencyjność.

Ostatecznie chodzi bowiem o wspieranie aplikacji w środowisku, które jest dostosowane do potrzeb danej organizacji. Randall Lundin, pełniący funkcję Senior Product Manager w Lenovo Data Centre Group, opisał to następująco w artykule Optimizing Scale-Up Mission Critical Workloads: „Odpowiednie podejście serwerowe w połączeniu z odpowiednimi obciążeniami krytycznymi umożliwia transformację biznesu. IT staje się bardziej zorientowane na usługi, można obniżać koszty usług IT, a przy tym skracać czas ich dostarczania i zwiększać wartość biznesową”.

Optymalizacja, innowacja, transformacja

Przedsiębiorstwa nie muszą wybierać pomiędzy istniejącymi aplikacjami a nowymi usługami i aplikacjami chmurowymi. Co więcej, nawet nie powinny. To ważne, żeby obydwa rodzaje współistniały. Przynosi to bowiem korzyści. Osiągnięcie tego będzie jednak możliwe tylko za pomocą infrastruktury, która wspiera optymalizację istniejących obciążeń aplikacyjnych, a zarazem zapewnia elastyczność i skalowalność wymaganą przez potężne aplikacje webowe przyszłości. Guy England, pełniący funkcję dyrektora Data Centre Group w Lenovo, mówi tak: „Potrzebny jest wybór platform sprzętowych, które spełniają te wymagania. W ten sposób można osiągnąć maksymalną wartość zarówno z istniejących aplikacji, jak i webowych aplikacji, które będą stymulować rozwój w długim okresie”.