Baan na sprzedaż?

Firma wynajęła doradcę inwestycyjnego i bada możliwości sprzedaży poszczególnych linii swoich produktów.

Baan, holenderski producent systemów dla przedsiębiorstw, mający kłopoty kadrowo-finansowe, wynajął firmę inwestycyjną, która ma pomóc mu w zdobyciu dodatkowych funduszy, a także zbadać możliwości odsprzedaży poszczególnych linii produktów lub nawet całej firmy.

Firma Lazard Freres & Co. będzie "pomagać w zdobywaniu dodatkowego kapitału i ocenie długoterminowych rozwiązań strategicznych firmy " - poinformowali przedstawiciele Baana. Decyzja o wynajęciu doradcy inwestycyjnego zapadła zaraz po ogłoszeniu straty netto w wysokości 236 mln USD, jaką holenderski producent odnotował w IV kw. minionego roku finansowego.

Do kłopotów kadrowo finansowych Baana doszedł jeszcze problem z jednym z jego największych i najważniejszych klientów. Boeing, producent samolotów, wydał oświadczenie, w którym określił wyniki finansowe Baana jako "niezadowalające". Dodał jednak, że jest pewny, iż Baan dotrzyma wobec niego wszystkich swoich zobowiązań.

Boeing podpisał z Baanem umowę na wykorzystywanie systemu zarządzania zasobami przedsiębiorstwa w jego oddziale komercyjnym sześć lat temu, jako część projektu redukcji kosztów i usprawnienia zarządzania zasobami magazynowymi. W grudniu ub.r. firmy rozszerzyły umowę, dzięki czemu działy Boeinga, zajmujące się klientami z sektora wojskowego i kosmicznego, uzyskały dostęp do zestawu aplikacji Baana. Boeing stwierdził jednak, że nie ma jeszcze konkretnych planów, co do instalacji tego oprogramowania.

W minionym roku finansowym przychody holenderskiego producenta firmy zmalały w porównaniu z rokiem poprzednim. Sprzedaż w tym okresie osiągnęła wartość 635 mln USD (736 mln USD), natomiast strata wyniosła 289 mln USD. W roku 1998 firma odnotowała stratę rzędu 315 mln USD. Od tego czasu firma miała już 4. dyrektorów wykonawczych.

***

Trzeci z rzędu, stratny rok Baana