ERP już nie wystarczy
W branży produkcyjnej klasyczne systemy IT wspomagające zarządzanie mają już wszyscy. Teraz przyszedł czas na rozwiązania klasy MES (Manufacturing Execution Systems), systemy automatyki przemysłowej oraz roboty.
Z obrabiarki do ERP
O spektakularnych wdrożeniach tego typu rozwiązań na szeroka skalę w Polsce na razie niewiele się słyszy. Krakowska spółka Astor - która 2005 r. zamknęła przychodem na poziomie 25 mln zł - chwali się jednakże sprzedażą licencji na kilka tysięcy stanowisk na systemy oprogramowania przemysłowego Wonderware (Invensys). Astor specjalizuje sie w systemach zarządzania produkcją, automatyki i robotyki. Firma jest polskim dystrybutorem Wonderware - dostawcy popularnego oprogramowania przemysłowego - m.in. aplikacji InTouch służącej do wizualizacji i kontroli procesu przemysłowego oraz kompleksowej platformy ArchestrA, służącej do budowy tego typu rozwiązań.
Skoro mowa o narzędziach wspomagających procesy produkcji nie można nie wspomnieć o elektronicznych sterownikach, znajdujących zastosowanie w przy automatyzacji pojedynczych maszyn lub całych systemów produkcyjnych, umożliwiając także komunikowanie się maszyny z zewnętrznymi systemami. Według danych przytaczanych przez przedstawicieli firmy Astor, polski rynek rozwiązań automatyki (samych sterowników i oprogramowania do produkcji) szacowany jest obecnie na 63 mln dolarów. Producenci w większości wypadków nie poszukują jednak rozwiązań na własną rękę wśród lokalnych dostawców. Lwią część tego rynku (ok. 70%) stanowi sprzedaż dla międzynarodowych korporacji, w przypadku których wybór rozwiązań automatyki jest z góry centralnie ustalony.
Podnieś, przenieś, zespawaj, pomaluj
Robot przemysłowy firmy Fanuc Robotics Ilość zagranicznych inwestycji w Polsce stwarza nadzieję, że nieprędko sprawdzą się scenariusze zakładające, iż większość producentów - w ramach strategii offshoringowych - przeniesie swoje zakłady na Wschód lub dalej do jeszcze tańszych Chin. Dlatego także w Polsce szanse na wzrost ma rynek robotów. Na razie w 90% przekłada on się na branżę motoryzacyjną (np. malowanie, zgrzewanie lub spawanie karoserii). Roboty znajdują jednak zastosowanie także w innych branżach, przy innych czynnościach (procesy pakowania, depaletyzacji, kontroli jakości w systemach wizyjnych).
Według szacunków dr. inż. Stanisława Flagi z Katedry Automatyzacji Procesów, koszt zakupu prostego robota, który w wielu czynnościach może zastąpić żywego pracownika, zwraca się najdalej po ok. 5 latach. Podstawowy model robota przemysłowego to koszt ok. 100 - 120 tys zł. Korzyści wynikające z zastosowania robotów nie polegają wyłącznie na zwiększeniu wydajności i obniżeniu kosztów, dzięki zastąpieniu pracy ludzkiej. Bardziej istotna jest utrzymania odpowiedniej powtarzalności jakości w procesie produkcyjnym, jaką zapewnić mogą roboty.
Oceń artykuł
Komentarze (3)
Historia firmy Tomel. w roku 1989 razem z trzema moimi pracownikami uruchomiłem pierwszą chyba w skali globalnej linie (a potem do 92 roku razem 5 linii) sterowanych biurowym PC AT 286 + 2 dodatkowe duże karty + 8 kanałowy programowalny regulator temperatury, urządzenia końcowe: elektromagnesy, dozowniki ciśnienia i przepływu powierza, mechaniczne skanery średnicy i długości drenów, sterowniki mocy, silników prądu stałego o programowalnej z 0,2 sekundy ziarnem pomiarem i kontroli obrotów które sami zaprojektowaliśmy. Wszystkie Urządzenia są w pełni cyfrowo programowalne są do dziś dnia używane na wytłaczarkach do cewników i drenów medycznych. Pracują w czystej strefie (klasa B). Zawierają w pełni ekspertową, elektroniczną karetę pracy i planowania produkcji – zadań. Wyprzedziłem tym o kilka lat stan światowej techniki. Dziś może, winno stać się to normą w każdym zakładzie można to wręcz samemu złożyć do prawie każdej starej maszyny, kupują z półki gotowe elementy i podzespoły. H Tkaczyk.
powiem tak... pracuję w firmie, która w swoim oprogramowaniu ERP bez problemu dodaje możliwości sterowania maszynami łącznie z synchronizacją z dokumentami wewnątrz systemu (odnosząc się do WorkFlow). Nikt tu ameryki nie odkrył, a moja firma ma takie rozwiązania na porządku dziennym.
Zdaje się że przy całej tej technice i tak jest niezbędny czynnik ludzki. Nie wiem, czy ERP jest w stanie powiedzieć, gdzie tą śrubkę robot ma przykręcić. No chyba, że ERP będzie podawać rysunki AutoCAD'a (maszyny działające na bazie takich rysunków już są).
Przeczytaj też
Najpopularniejsze
Cisco Poland i Telekomunikacja Polska poinformowały o zakończeniu testów przesyłania danych z przepustowością 100...
Wczoraj (24 kwietnia br.) w Krakowie, na zaproszenie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, odbyła się 40-ta...
Asseco Poland wycofało się z przetargu ogłoszonego przez firmę Enea na budowę i wdrożenie Informatycznego Systemu...







