Spadła wartość przejęcia VoiceStream przez Deutsche Telekom

Analitycy twierdzą, że DT płaci zbyt wygórowaną cenę za amerykańskiego operatora, który nie zakończył ub.r. zyskiem. Wpłynęło to na kurs akcji niemieckiej firmy, który spadł o ok. 12%. W ten sposób wartość transakcji spadła z 50,7 mld USD do ok. 46,5 mld USD.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!

Analitycy niemalże zgodnie twierdzą, że niemiecki operator narodowy Deutsche Telekom (DT) płaci zbyt wygórowaną cenę za VoiceStream Wireless, amerykańskiego operatora telefonii komórkowej.

Uwzględniając, że VoiceStream ma 2,29 mln abonentów, koszt przejęcia każdego z nich wynosi ponad 22 tys. USD - podkreślają eksperci. W przypadku innych, podobnych fuzji wartość takiego przelicznika nigdy nie była tak wysoka. Przy transakcjach przejęcia niemieckiego Mannesmanna przez Vodafone AirTouch czy Orange przez France Telecom wahał się on od 5 tys. USD do 10 tys. USD.

Przedstawiciele DT bronią się i jako przykład podają inny wskaźnik - tzw. POP, czyli liczbę wszystkich potencjalnych klientów mieszkających w zasięgu danego operatora. Używając tego przelicznika niemiecki operator zapłacił 265 USD za jedną osobę, podczas gdy Voadfone przy przejmowaniu AirTouch - 339 USD, a przy przejmowaniu Mannesmanna aż 934 USD.

Tymczasem opinie analityków wpłynęły na kurs akcji niemieckiego operatora, który spadł o ok. 12%. W związku z tym, że transakcja ma zostać po części zrealizowana w formie wymiany akcji, jej wartość spadła z 50,7 mld USD do ok. 46,5 mld USD.

Choć analitycy mają zastrzeżenia co do wartości transakcji, podkreślają, że z punktu widzenia strategicznego jest to dobry ruch. Niemiecki operator zyska bardzo cenny atut - wejście na rynek amerykański. Ale i to może stanąć pod znakiem zapytania, bowiem odpowiednie organy rządu amerykańskiego mogą nie zgodzić się na działalność operatora telekomunikacyjnego, w którym obcy rząd ma duży procent akcji. Obecnie niemieckie władze mają 58% akcji DT, a po finalizacji fuzji współczynnik ten ma wynieść 45%.

"Ron Sommer, dyrektor wykonawczy DT, może zapłacić za tę transakcję swoim stanowiskiem. To on w zasadzie został obciążony obowiązkiem przeobrażenia Deutsche Telekom w przedsiębiorstwo o zasięgu globalnym. Jak dotąd nie wychodziło mu to najlepiej. DT zmuszony został do wycofania się z Global One, nie udało mu się połączyć ze Sprintem i Qwest Communications oraz nie odniósł dużych sukcesów na polu zdobywania licencji komórkowych w innych krajach" - stwierdził jeden z analityków rynku telekomunikacyjnego z Giga Group.

***

Deutsche Telekom kupuje VoiceStream

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.