Przyszłość Baana staje pod coraz większym znakiem zapytania

Po sprawdzeniu ksiąg rachunkowych przez audytorów okazało się, że w ubiegłym roku firma uzyskała przychody w wysokości 619 mln USD, a nie 635 mln USD, jak podała w lutym.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!

Szanse przetrwania Baana na rynku jako samodzielnej firmy zmniejszyły się jeszcze bardziej po tym, jak firma ujawniła uaktualnione wyniki finansowe za rok 1999.

Po sprawdzeniu ksiąg rachunkowych przez audytorów okazało się, że w ubiegłym roku firma uzyskała przychody w wysokości 619 mln USD, a nie jak podała w lutym - 635 mln USD. W sumie Baan w 1999 r. odnotował stratę netto w wysokości 309,6 mln USD.

W najnowszym sprawozdaniu finansowym holenderskiego producenta można przeczytać, że "możliwość dalszego funkcjonowania firmy stoi w obliczu wielkiej niewiadomej".

Ostrzeżenie ze strony zarządu firmy pojawiło się w kilka dni po tym, jak brytyjski Invensys przedłużył swoja ofertę kupna Baana.

Pierre Everaert, pełniący obowiązki dyrektora wykonawczego Baana, skomentował, że oferta Invensysa pozostaje "najlepszym sposobem na zabezpieczenie przyszłości firmy". Dodał też, że ostanie wyniki finansowe wskazały na potrzebę nie tylko wsparcia finansowego, ale także uzyskania silnego strategicznego partnera, który pozwoliłby firmie na odzyskanie zaufania klientów.

Analitycy podkreślają, że uaktualnione wyniki finansowe oznaczają dalszą utratę zaufania i niezadowolenie klientów Baana, który przez siedem kolejnych kwartałów ponosił straty.

Przedstawiciele Baana twierdzą, że w utrzymaniu się na rynku bez wykupienia przez Invensys, pomoże mu "kompletna restrukturyzacja", która zakłada zredukowanie działalności co najmniej o połowę. Mają oni jednak świadomość, że zapewnienie finansowania dla takiego rozwiązania "będzie prawdopodobnie prawdziwym wyzwaniem".

***

Invensys przedłuża termin ważności swojej oferty dla Baana

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.