Dyski SATA, SAS i Fibre Channel

Administratorzy zadają sobie często następujące pytanie. Jakie dyski (biorąc pod uwagę ich niezawodność, czyli w efekcie dostępność systemu informatycznego) powinno się wybierać - te oparte na technologii SATA (szeregowe ATA), na technologii SAS (szeregowe SCSI) czy może na technologii Fibre Channel. Cóż można odpowiedzieć na tak zadane pytanie? A oto garść dywagacji na ten temat.

Czy należy rezygnować z dysków SATA (patrz zdjęcie okablowania obok), skoro psują się one średnio raz na 6 lat (podczas gdy dla dysków SCSI i Fibre Channel parametr ten wynosi 15 lat). Można przecież zadać sobie w tym momencie pytanie. Kto używa jeden dysk przez 15 lat? Nawet 6 lat to zbyt długi okres czasu jak na tego rodzaju urządzenie. W dobie tak szybkiego postępu technologicznego, uwaga ta dotyczy właściwie każdego innego elementu systemu informatycznego.

Polecamy: Historia dysku twardego

Zobacz również:



A postęp technologiczny jest olbrzymi - z roku na rok dyski twarde są coraz mniejsze, pracują coraz szybciej, są coraz tańsze i oferują szereg dodatkowych rozwiązań w tak ważnym obszarze jak zarządzanie pamięcią masową. Dlatego starsze dyski twarde, nawet jeśli pracują cały czas poprawnie, są po kilku latach eksploatacji wymieniane na inne, nowocześniejsze.

Jeśli zatem okres eksploatacji dysku twardego jest dużo krótszy niż czas określony terminem MTBF (średni czas pracy między awariami), to czy warto sobie w ogóle zawracać głowę takim problemem, jaką technologię reprezentuje dany dysk?

Użytkownicy powinni pamiętać, że porównywanie dysków SATA, SAS i Fibre Channel nie jest prostą sprawą. Podczas gdy środowiska używane do testowania dysków SAS i Fibre Channel są do siebie bardzo podobne, to środowisko używane do testowania dysków SATA jest inne. Inne, ponieważ nie obciąża dysków SATA tak intensywnie jak ma to miejsce w przypadku środowisk używanych do testowania dysków SAS i Fibre Channel.

Dlatego można się spodziewać, że dyski SAS i Fibre Channel będą w rzeczywistości pracować dużo dłużej, zanim zaczną szwankować. Czy ta różnica jest znacząca? Odpowiedź brzmi - tak. A więc punkt dla dysków SAS i Fibre Channel. Czy oznacza to jednak, że należy doradzać użytkownikom, aby nie kupowali dysków SATA? Absolutnie nie - nie należy tego robić.

Jest oczywiste, że dysk SATA, tak jak każde inne urządzenie zawierające ruchome części mechaniczne (w tym przypadku wirujące talerze) , wcześniej czy później odmówi nam w końcu posłuszeństwa. Właśnie dlatego użytkownicy zabezpieczają się, stosując takie rozwiązania jak macierze RAID (nadmiarowość). Wiąże się to z dodatkowymi kosztami, ale mamy wtedy pewność, że awaria jednego z dysków nie spowoduje utraty danych.

Dlatego budując macierze RAID oparte na dyskach SATA nie powinniśmy się zbytnio martwić tym, iż w przypadku takich dysków, parametr MTBF nie jest tak atrakcyjny jak w przypadku dysków SAS czy Fibre Channel.

Istnieją też inne różnice występujące między macierzami opartymi na dyskach SAS i SATA. I tak np. poziom wibracji dysków SAS jest dużo mniejszy niż dysków SATA. Można też wspomnieć o poborze mocy - dyski SAS pobierają mniej prądu niż dyski SATA. Nie są to jednak na tyle istotne różnice, aby powiedzieć z absolutnym przekonaniem - macierze SATA są zdecydowanie gorsze niż macierze SAS.

Dlatego administrator powinien się dobrze zastanowić i wziąć pod uwagę wszystkie parametry, zanim zdecyduje się na dyski twarde oparte na konkretnej technologii. Nie zawsze jest tak, że należy się od razu decydować na dyski oferujące doskonały parametr MTBF (czyli SAS lub Fiber Channel). Należy bowiem pamiętać, że dyski takie są dużo droższe niż dyski SATA. Nieraz lepiej jest zaoszczędzić trochę pieniędzy i zbudować tanią, ale też niezawodną macierz, opartą na dyskach SATA.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.