Eksperci ostrzegają przed kolejnym wirusem, podobnym do I Love You

Pojawiają się już nie tylko kolejne wersje "miłosnego" wirusa, ale również programy naśladujące sposób jego rozprzestrzeniania.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!

Norman Data Defense Systems, norweska firma zajmująca się ochroną antywirusową, ostrzega przed nowym wirusem, nazwanym VBS/FriendMess.A@mm.worm. Jej zdaniem wirus ten rozprzestrzenia się na podobnych zasadach, jak wirus I Love You, jednak został napisany, aby działać w inny sposób.

W zainfekowanej korespondencji wirus FriendMess ukrywa się w załączniku Friend_MESSAGE.TXT.vbs. Po jego uruchomieniu, program modyfikuje zawartość pliku autoexec.bat, tak aby została usunięta zawartość katalogu Windows, systemowego Windows oraz przechowującego pliki tymczasowe. W ten sposób użytkownik odczuje atak wirusa dopiero po ponownym włączeniu komputera. Zanim to się jednak stanie, złośliwy program podejmuje próbę rozesłania się pod wszystkie adresy z książki adresowej programu Outlook - jak to czyni I Love You.

Zarażoną przesyłkę można rozpoznać po temacie "FRIEND MESSAGE" i tekście "A real friend send this message to you". List zawiera także ramkę z informacją "If you receive this message remember forever: A precious friend in all the world like only you! So think that!"

Wirus nie nadpisuje jednak żadnych plików ani nie pobiera plików z Internetu, jak robił to "miłosny" wirus. Eksperci z Computer Associates International twierdzą, że FriendMess nie stanowi dużego zagrożenia, na razie bowiem się nie rozprzestrzenia.

Aby uniknąć infekcji tego typu wirusami, specjaliści zalecają wyłączenie funkcji Windows Scripting Host wbudowanej w Microsoft Outlook i przeglądarkę Internet Explorer.

***

Straty spowodowane 'miłosnym' wirusem są już szacowane na 7 mld USD

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.