Proces Microsoftu: strona rządowa prawdopodobnie zaproponuje podział firmy

Zdaniem ekspertów, amerykański Departament Sprawiedliwości i 19 stanów zaproponują zarówno doraźne, jak i długoterminowe propozycje ukarania monopolisty. Różne źródła podają, że strona rządowa prawdopodobnie zaproponuje podział firmy. Raporty te spowodowały natychmiastowy spadek notowań producenta Windows na giełdzie.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!

Zgodnie z harmonogramem wyznaczonym przez sędziego Thomasa Penfielda Jacksona, strona rządowa ma przedstawić do końca tego tygodnia pisemną propozycję ukarania Microsoftu. Zdaniem ekspertów prawnych, może ona zawierać żądanie nałożenia natychmiastowych restrykcji na winnego.

Kilka różnych źródeł podało, że amerykański Departament Sprawiedliwości prawdopodobnie jako formę zadośćuczynienia zaproponuje podział firmy. Na wieści te natychmiast zareagowała giełda - akcje producenta z Redmond spadły wczoraj o 16%.

Jednakże zdaniem analityków, niezależnie od orzeczenia sędziego, faktyczny podział Microsoftu zależny jest od sposobu przeprowadzenia procesu apelacyjnego przez firmę.

"Jeżeli podczas apelacji Microsoftowi uda się podważyć najważniejsze elementy orzeczenia sędziego Jacksona, pojawią się podstawy do ukarania firmy na różne sposoby" - stwierdził William Kovacic, profesor prawa z uniwersytetu Gorge'a Washingtona z Waszyngtonu.

Ekspert przewiduje również, że strona rządowa zaproponuje zarówno doraźne, jak i długoterminowe propozycje ukarania Microsoftu. Wiadomo jednak, że żadna nieodwracalna kara - taka jak podział firmy - nie zostanie zastosowana aż do zakończenia procesu apelacyjnego. Doraźne propozycje zadośćuczynienia mogą dotyczyć nałożenia na Microsoft restrykcji dotyczących oprogramowania, z którym może być dystrybuowany jego system operacyjny.

Zdaniem innych ekspertów, strona rządowa może jednak zrezygnować z proponowania doraźnych kar, które mogą zostać szybko odrzucone przez sąd apelacyjny. Tak się stało z nakazem sędziego Jacksona, który zakazał firmie wymagania od sprzedawców rozprowadzania systemu Windows z jego przeglądarka internetową. Nakaz ten w 1998 r. został zniesiony przez sąd apelacyjny.

Prowadzący sprawę sędzia Thomas P. Jackson chce przekazać ją do Sądu Najwyższego, co prawdopodobnie byłoby zaakceptowane przez stronę rządową.

***

Proces Microsoftu: brak zgodności co do formy ukarania

Czy państwa zdaniem Microsoft, który złamał amerykańskie prawo antymonopolowe, powinien...

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.