W stronę klienta

W stronę klienta

Koncepcja przemodelowania procesów przedsiębiorstwa na podstawie technologii informacyjnych w ciągu ćwierćwiecza zrewolucjonizowała firmy różnych sektorów. Dziś nadal święci triumfy, ale motorem zmian stają się potrzeby klientów, a nie oczekiwania zarządu.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!
IFS World Poland 1/2016

IFS World Poland 1/2016

IFS Enterprise Operational Intelligence™, Polcolorit, Tubes International, Partnerzy IFS, IFS na świecie: nowe wdrożenia, nowe kontrakty.

CRM w jasnych barwach

CRM w jasnych barwach

W przedsiębiorstwie, w którym oprócz sprzedaży produktu klientowi szczególnie ważne jest również świadczenie profesjonalnego nadzoru techniczno-inspektorskiego oraz opieki serwisowej, wszechstronny, ale bezawaryjny i prosty w obsłudze system zarządzania relacjami z klientem jest wręcz...

W paczce z Salesforce’m raźniej

W paczce z Salesforce’m raźniej

Współczesne otoczenie biznesowe podlega dynamicznym zmianom. W ślad za nimi idą zmieniające się potrzeby firmowego działu sprzedaży: nowoczesny handlowiec potrzebuje stałego i szybkiego dostępu do informacji, aby efektywnie działać – zawsze dotrzeć na czas, w każde miejsce i do...

Częściowo przeprojektowywanie procesów biznesowych, częściowo multifunkcjonalny rozwój – tak rozumiana nowa koncepcja reinżynierii nie ma końca, podobnie jak potrzeby klienta.

W trakcie swojego trzyletniego pobytu na uniwersytecie stanowym w Valdosta dyrektor ds. IT, Brian Haugabrook, miał w zwyczaju spacerować po kampusie Georgia, przystając od czasu do czasu i zamieniając kilka słów ze studentami i wykładowcami. Jego intencje nie były jednak zupełnie zwyczajne. Brian Haugabrook przeprowadzał bowiem pewne badanie naukowe. Celem badania było ustalenie, w jaki sposób realizować na bieżąco reinżynierię IT, tak aby uczelnia stała się bardziej przyjazna dla klienta.

Już podczas pierwszych spacerów Haugabrook zauważył wiele stanowisk komputerowych w laboratoriach na terenie kampusu. Zauważył także, że studenci, udając się do akademików, mają ze sobą po pięć osobistych urządzeń elektronicznych różnego typu: telefony, tablety, czytniki książek elektronicznych itp.

„Zacząłem zastanawiać się, czy naprawdę potrzebujemy tych wszystkich komputerów [w laboratoriach]” – mówi Haugabrook. Co więcej, odniósł także wrażenie, że dział IT stracił realny kontakt ze swoimi podstawowymi klientami – 11 tys. studentów uniwersytetu Valdosta. „Dział IT był skupiony na sobie, co roku ustalał własny plan strategiczny. Zupełnie nie uwzględniał kultury kampusu” – mówi.

Jeżeli chcesz uzyskać dostęp do dalszej części artykułu podaj adres e-mail

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.