Microsoft modernizuje program Windows 10 beta

Firma zdecydowała się na stworzenie nowego trybu aktualizowania Windows 10, w ramach którego nowe funkcje i poprawki będą dokładniej niż dotąd testowane przed wprowadzeniem ich do systemu aktualizacji. Już wkrótce, oprócz dostępnych aktualnie dwóch tzw. ringów (wolnego i szybkiego), pojawi się jeszcze trzeci: Release Preview.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!

Windows 10 beta to program zapoczątkowany we wczesnej fazie prac nad Windows 10, gdy Microsoft zaprosił do udziału w testach pierwszych wydań nowego systemu wszystkich zainteresowanych użytkowników. Program Beta nie został jednak wygaszony wraz z premierą finalnej wersji tego systemu operacyjnego, choć uległ znaczącym modyfikacjom.

Szybko, wolno… i jeszcze wolniej

Aktualnie program Beta umożliwia testerom przedpremierowe zapoznanie się z działaniem wszelkich nowych funkcji, aktualizacji lub poprawek, które Microsoft przygotowuje z myślą o późniejszym ich udostępnieniu wszystkich użytkownikom Windows. Od samego początku w przypadku Windows 10 beta obowiązywały dwa (nazywane przez Microsoft ringami) tryby aktualizowania tego wydania: szybki oraz wolny (Fast / Slow - pisaliśmy o tym m.in. w tekście Microsoft: będziemy sprawniej aktualizować Windows 10).

Zobacz również:

Ten pierwszy pozwala na najszybsze uzyskanie dostępu do wszelkich nowości, gdy tylko zostaną one wstępnie uznane za gotowe do testowania. Jego uczestnicy dostają je szybko… ale muszą też liczyć się z tym, że oprogramowanie może zawierać błędy i powodować problemy. Ring wolny przeznaczony jest dla tych użytkowników, którzy, owszem, chcą przedpremierowo przyjrzeć się temu, co nowego szykuje Microsoft dla systemu Windows 10, ale dopiero wtedy, gdy aktualizacje zostaną wstępnie przetestowane, a ryzyko wystąpienia poważnych problemów zostanie zminimalizowane.

Wygląda jednak na to, że dla niektórych testerów nawet tryb wolny był zbyt ryzykowny. Zapewne dlatego Microsoft ogłosił właśnie, że stworzony zostanie nowy, jeszcze bardziej bezpieczny „ring”. „Wydanie Release Preview przeznaczone będzie dla insiderów [testerów - uczestników programu Windows Insider – red.], którzy chcą pozostać przy Windows 10 w wersji Current Branch, ale jednocześnie chcieliby mieć wczesny dostęp do aktualizacji systemu, aplikacji oraz sterowników” – wyjaśnia w firmowym blogu Gabriel Aul z microsoftowego zespołu Operating Systems Group.

Dodajmy, że wydanie "Current Branch" jest jedną z kilku dostępnych dla firm ścieżek uaktualniania Windows 10. Użytkownicy korzystający z tego wariantu dostają wszelkie aktualizacje w postaci zbiorczych, udostępnianych dwa-trzy razy do roku, pakietów. Current Branch stworzono z myślą o firmach i korporacjach, które każdorazowe wdrażanie aktualizacji muszą poprzedzić kompleksowymi testami minimalizującymi ryzyko pojawienia się problemów z działaniem systemu, aplikacji i usług wykorzystywanych w organizacji.

Nowości, ale bez ryzyka

Microsoft deklaruje wprost, że Release Preview będzie tym trybem programu Windows 10 beta, który powinien zainteresować przede wszystkim użytkowników, którym zależy na maksymalnej stabilności systemu. „Jeśli chcesz mieć wczesny dostęp do aktualizacji dla OS-u, aplikacji i sterowników tworzonych z myślą o wydaniu Windows 10 Current Branch i mieć wpływ na rozwój systemu, ale jednocześnie zależy ci na maksymalnym bezpieczeństwie twoich urządzeń i aplikacji, to ring Release Preview będzie dla ciebie najlepszą opcją” – głosi komunikat wyświetlany w aplikacji Insider Hub.

Co ważne, z nowego trybu aktualizacji programu testowego mogą skorzystać jedynie ci użytkownicy, którzy zaktualizowali system do najnowszego wydania Current Branch, czyli zainstalowali listopadową aktualizację Windows 10 1511.

Microsoft prawdopodobnie liczy na to, że wprowadzenie nowego trybu aktualizowania Windows 10 beta przyciągnie do programu testowego rzeszę nowych użytkowników i trudno się firmie dziwić. Zminimalizowanie ryzyka wynikającego z używania nieprzygotowanego do wdrożenia oprogramowanie sprawi, że chętniej sięgną po nie użytkownicy korporacyjni, a ich wkład i opinie ułatwią firmie rozwijanie, modyfikowanie i bieżące „łatanie” Windows 10.

Na razie przedstawiciele Microsoft nie poinformowali, kiedy dokładnie uruchomiony zostanie ring Release Preview – wiadomo jednak, że nastąpi to najprawdopodobniej już w „najbliższych tygodniach”.

Ostrożnie, awaria

Przy okazji Microsoft poinformował też o pewnych zmianach w trybach Fast oraz Slow, a właściwie doprecyzował wcześniejsze deklaracje dotyczące ryzyka związanego z ich używaniem. Przedstawiciele firmy poinformowali na przykład, że w przypadku ringu „szybkiego” może się zdarzyć, że zainstalowanie jakiejś aktualizacji spowoduje poważne problemy ze stabilnością systemu. Ma to związek z „poluzowaniem” zasad udostępniania wersji testowych. Bo teraz będą one wprowadzane do „obiegu” szybciej, zaraz po pozytywnym przejściu zautomatyzowanych testów prowadzonych w laboratoriach firmy.

“Insiderzy, których urządzenia będą aktualizowane w trybie Fast, muszą liczyć się z możliwością wystąpienia poważnych problemów, które potencjalnie mogą doprowadzić do zablokowania kluczowych funkcji systemu (…). Testerzy muszą w tej sytuacji być gotowi do ewentualnego przeinstalowania systemu Windows za pomocą Media Creation Tool lub Windows Device Recovery Tool w przypadku, gdyby okazało się, że instalacja aktualizacji uniemożliwia prawidłowe działanie systemu” – czytamy na stronie Microsoft.

Warto zwrócić uwagę, że Microsoft zdecydował się przy okazji na zmianę nazw „ringów” rozwojowych oprogramowania Office 365. Ring, który do niedawna nazywano “Current Branch" od teraz nazywać się będzie "Current Channel", zaś "Current Branch for Business" zmieniono na "Deferred Channel". Nie wiadomo na razie, czy Microsoft planuje podobną modyfikację nazewnictwa również w przypadku Windows 10 beta.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.