TCO, czyli jak policzyć, kiedy chmura się opłaca?

TCO, czyli jak policzyć, kiedy chmura się opłaca?

Migracja do modelu cloud computing przynosi wiele korzyści, jak łatwiejsze zarządzanie, konsolidacja w centrum danych, większa mobilność czy lepsze przywracanie po awarii. Wciąż jednak ważnym czynnikiem decydującym o wdrożeniu chmury pozostaje kalkulacja kosztów: TCO (Total Cost of Ownership) i ROI (Return on Investments).

Przyjrzyjmy się dwóm konkretnym przykładom. W 2013 r. International Working Group on Cloud Computing Resiliency opublikowała raport podsumowujący wyniki kilkuletnich obserwacji. Wynika z niego, że w ciągu 7 lat (pomiędzy rokiem 2007 a 2013) u 13 dużych dostawców usług chmurowych wystąpiło łącznie jedynie 568 godzin przestojów. Pokazuje to, że z perspektywy przywracania po awarii (Disaster Recovery) model cloud computing jak najbardziej ma sens.

Z kolei Ponemon Institute badał przypadki kradzieży danych firmowych. W ciągu 2 lat doszło do przełamania tendencji spadkowej i nastąpił wzrost zarówno kosztów organizacyjnych – związanych z kradzieżą danych – jak i kosztów w przeliczeniu na jeden utracony lub skradziony rekord. Tymczasem przenosząc aplikacje i dane do bezpiecznej infrastruktury chmurowej, można obniżyć ryzyko wycieku wartościowych danych. Co istotne, żadne z dużych włamań, które miały miejsce, nie dotyczyły głównych dostawców usług cloud computing.

Przykłady te mocno przemawiają za skorzystaniem z usług cloud computing. Trzeba jednak pamiętać też o wyzwaniach. Niestety wiele firm daje się porwać chmurze bez solidnej analizy potencjalnych kosztów i korzyści. W proces oceny TCO oraz ROI warto zaangażować zainteresowanych danym wdrożeniem przedstawicieli działów biznesowych, przeprowadzić rozmowy z własnymi i zewnętrznymi specjalistami oraz nakreślić jasną wizję, dokąd zmierza organizacja. Zamiast dać się uwieść technologicznej modzie, należy poświęcić czas na zrozumienie, jak dostępna technologia wpasowuje się w strategię biznesową. Warto sprawdzić to przed podjęciem decyzji o inwestycji w chmurę.

Przykład kalkulacji TCO własnego serwera…

Całkowite koszty posiadania (TCO) to w IT regularnie stosowana metryka, ale nie każdy wie, jak ją policzyć dla usług cloud computing. Tymczasem jest to zasadniczy wskaźnik umożliwiający porównanie kosztów przetwarzania w chmurze do kosztów utrzymywania własnych zasobów. Jednocześnie dla menedżerów IT obniżenie TCO to najlepszy argument do rozmów z kierownictwem o korzyściach korzystania z chmury prywatnej bądź publicznej. TCO jest finansową metryką, która powinna uwzględniać koszty technologii podczas całego jej cyklu życia, włączając w to koszty zakupu sprzętu, oprogramowania i usług oraz koszty utrzymania. Z reguły ostateczne koszty całkowite są wielokrotnością ceny zakupu.

Załóżmy, że chcemy obliczyć koszty całkowite posiadania serwera wartego 30 tys. zł. Kwota ta przeznaczona na zakup to dopiero początek wydatków. Po pierwsze, z pieniądzem wiąże się koszt alternatywny. Po zapłaceniu za serwer, wydanych środków nie można wykorzystać gdzie indziej. Jest to tzw. koszt kapitału. Jeśli założymy pięcioletni okres użytkowania serwera i roczną stopę oprocentowania w wysokości 5%, to rzeczywisty koszt zakupu serwera w ciągu pięciu lat wyniesie 33 812 zł (spłata kapitału i odsetek od 30 tys. zł).

Serwery wymagają też specjalistów IT, którzy będą nimi zarządzać. Przyjmijmy, że całkowite koszty administratora systemów wynoszą 120 000 zł rocznie i ma on pod opieką ok. 100 serwerów fizycznych, a to sporo. Daje to 1200 zł rocznie na serwer, a w okresie 5 lat 6000 zł, choć bardziej prawdopodobna jest kwota 7000 zł, ponieważ trzeba uwzględnić wzrost kosztów utrzymania.

TCO naszego serwera wynoszą już 40 812 zł, a to jeszcze nie wszystko. Taki sprzęt pobiera prąd i pracuje 24 godziny na dobę. Zasilacz o mocy 750 watów pobiera dziennie 18 kWh. Jeśli przyjąć stawkę 50 gr za kilowat, to każdego dnia zasilanie jednego serwera będzie kosztować 9 zł, a rocznie 3285 zł. Teraz koszty całkowite serwera wynoszą już 44 097 zł. To daje prawie 735 zł miesięcznie przez okres 5 lat. Jeśli chcemy mieć w centrum danych pełną redundancję, te koszty należy pomnożyć przez dwa. Do tego można doliczyć różne koszty amortyzacji, jak powierzchnia w centrum danych, chłodzenie, zabezpieczenia, czy tworzenie kopii zapasowych. Gdyby zsumować te wszystkie elementy, początkowe koszty zakupu serwera mogą się podwoić.

…i TCO serwera w chmurze

Porównując koszty rozwiązań lokalnych z chmurowymi, trzeba mieć jednak na uwadze kilka rzeczy. Po pierwsze, płaci się tylko za zasoby, które się wykorzystuje. Po drugie, ceny infrastruktury chmurowej stale spadają. Można przyjąć, że w okresie 5 lat będzie to średnio 10% rocznie. To oznacza, że w ciągu tego okresu można oczekiwać spadku cen o blisko 50% w porównaniu z dniem rozpoczęcia inwestycji. Podobną formułę można zastosować do porównywania kosztów oprogramowania, podstawiając koszty zakupu licencji i zarządzania w miejsce kosztów zakupu sprzętu.

Artykuł został przygotowany przez firmę Integrated Solutions, należącego do Orange Polska integratora ICT i dostawcy platform chmurowych takich jak: UCaaS, IaaS, BaaS, DDoS, Protection (usługa ochrony przez atakami DDoS) czy Malware Protection (pierwsza w Polsce usługa ochrony prze atakami APT i zero-day z chmury).