Kolejne aresztowania w związku z aferą w CPI
TAGI: CPI MSWiA przetargi Andrzej M. aresztowania CBA korupcja
Jak podaje PAP, dwóch byłych dyrektorów sprzedaży z międzynarodowych korporacji informatycznych zatrzymało CBA na polecenie warszawskiej prokuratury apelacyjnej. Zatrzymano również pracownika jednej z firm komputerowych. Jednocześnie mówi się, że oskarżony w aferze Andrzej M. przyjął łapówki na łączną kwotę 5 mln zł!
Przetargi, które nadzorował były dyrektor CPI MSWiA, aresztowany w związku z zarzutami o korupcję, mogą zostać unieważnione. Choć CBA nie chce wstrzymywać tych już prowadzonych.
CBA od piątku sprawdza Centrum Projektów Informatycznych
Od piątku Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza, na co i jak wydawało pieniądze CPI MSWiA. Kontrola CBA to skutek afery i aresztowania pod zarzutami korupcji i prania brudnych pieniędzy pod koniec października Andrzeja M., byłego dyrektora CPI.
CBA nie wstrzyma przetargów w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych
Centralne Biuro Antykorupcyjne nie wtrzyma jakichkolwiek postępowań przetargowych w MSWiA, ale podczas kontroli spróbuje wyjaśnić ewentualne nieprawidłowości.
CBA zatrzymuje byłych szefów CPI
Sześć osób zatrzymali w środę rano funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wśród nich są dwaj oficerowie policji i byli dyrektorzy Centrum Projektów Informatycznych MSWiA. Od rana trwają czynności procesowe w miejscach zamieszkania tych osób, w Komendzie Głównej Policji oraz Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Wyjaśnił, że chodzi o zamówienia na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych realizowane przez Centrum Projektów Informatycznych byłego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Obecnie stanowi ono jednostkę zależną Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. W śledztwie rozpoczętym w październiku 2011 r. zatrzymano już siedem osób. Sześć z nich usłyszało zarzuty. Aresztowano wówczas b. dyrektora Centrum Projektów Informatycznych MSWiA Andrzeja M., jego żonę oraz Janusza J., szefa firmy podejrzanego o wręczenie mu łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji resortu. To oni usłyszeli najpoważniejsze zarzuty. Grozi im do 10 lat więzienia.
Z kolei jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, Andrzejowi M. postawiono zarzut przyjęcia największej łapówki w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jak stwierdza gazeta, prokuratura ma dowody, że mężczyzna za ustawianie przetargów przyjął od firm z branży ok. 5 mln zł. "Potwierdzam, że aresztowanemu Andrzejowi M. znacznie powiększyliśmy w zarzutach kwotę korzyści majątkowych" - mówi w rozmowie z dziennikarzem Dziennika Gazeta Prawna Waldemar Tyl, wiceszef stołecznej prokuratury apelacyjnej . Agenci CBA wykryli, iż mężczyzna dużą część łapówek inwestował w Niemczech, dzięki mieszkającej tam siostrze.
Oceń artykuł
Komentarze (1)
Wielonarodowość to zapisana w konstytucji rządowa możliwość orzynania tego durnego narodu i utrzymanie standartu: czemuś głupi-boś biedny i wicewersja? I tak wybierzecie degeneratów i do sejmu i do samegorządu!
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






