Oracle kończy z komercyjną wersją OpenOffice

Subskrybuj RSS A A A
18 kwietnia 2011 13:05
Piotr Waszczuk, IDG News Service

TAGI: Oracle Open Office OpenOffice.org Microsoft Office

Koncern Oracle nie będzie dalej sprzedawał komercyjnych licencji na oprogramowanie biurowe pakietu Open Office. Projekt OpenOffice.oeg ma być rozwijany wyłącznie na zasadach open source. Niewykluczone, że zostanie on jednak połączony z alternatywnym projektem - LibreOffice.

W miniony piątek (16 kwietnia) przedstawiciele kierownictwa koncernu Oracle zapowiedzieli chęć zaprzestania sprzedaży komercyjnych licencji na oprogramowanie biurowe pakietu OpenOffice. Według nieoficjalnych informacji decyzja ta jest podyktowana niższym od spodziewanego poziomem sprzedaży oraz zamiarem skoncentrowania sił na innych projektach. "Biorąc pod uwagę szerokie zainteresowanie darmowymi aplikacjami biurowymi i dynamiczną ewolucję różnego rodzaju komputerów przenośnych uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie przekazanie pełnej kontroli nad rozwojem pakietu OpenOffice organizacji, która będzie w stanie pogodzić oczekiwania wszystkich zaangażowanych stron na zasadach niekomercyjnych" - mówi Edward Screven, główny architekt oprogramowania Oracle. Przedstawiciele koncernu Oracle zapowiadają również zamiar zacieśnienia współpracy z członkami społeczności zajmującej się rozwojem oprogramowania OpenOffice. Deweloperzy, którzy do tej pory angażowali się w rozwój komercyjnej wersji oprogramowania OpenOffice mają aktywnie uczestniczyć w pracach realizowanych w ramach społeczności open source.

Zdaniem analityków za decyzją o zaprzestaniu rozwoju komercyjnej wersji może świadczyć o stosunkowo niskiej sprzedaży komercyjnej wersji oprogramowania. Amerykański gigant stał się właścicielem praw do pakietu OpenOffice na początku 2010 roku, wraz z przejęciem firmy Sun Microsystems. Warto dodać, że we wrześniu 2010 roku w ramach protestu przeciwko działaniom władz Oracle z projektu OpenOffice.org wyodrębniony został alternatywny projekt LibreOffice. Od tego czasu rozwój niezależnego oprogramowania bazującego na kodzie źródłowym pakietu OpenOffice, koordynuje wspierana m.in. przez firmy Google i Red Hat organizacja The Document Foundation. Przedstawiciele organizacji wyrażają nadzieję, że decyzja kierownictwa Oracle pozwoli na połączenie projektów OpenOffice i Libre Office. Wcześniej mówiło się m.in. o tym, że kierownictwo Oracle ignorowało żądania członków społeczności open source, co uniemożliwiało nawiązanie skutecznego porozumienia w sprawie dalszego rozwoju projektu OpenOffice.org. Władzom Oracle zarzucano również brak spójnej wizji rozwoju oprogramowania biurowego.

Do tej pory nie ujawniono jednak informacji dotyczących organizacji prac rozwojowych, ich finansowania, praw przysługujących posiadaczom komercyjnych licencji, a także praw do zastrzeżonych znaków i nazw. Nie podano także żadnych informacji na temat przyszłości zapowiadanej w grudniu ubiegłego roku platformy Cloud Office. Oferowane w modelu usługowym oprogramowanie, podobnie jak OpenOffice, bazuje na standardzie ODF. Wedle wstępnych deklaracji na pakiet Oracle Cloud Office składać miały się m.in. edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny oraz aplikacje pozwalające na tworzenie prezentacji. Zapowiadano również m.in. możliwość bliskiej integracji oprogramowania z pakietem Open Office oraz wybranymi aplikacjami biurowymi Microsoft Office. Jednocześnie, kilka godzin po ogłoszeniu decyzji władz Oracle wyłączono pierwsze witryny dotyczące komercyjnej wersji pakietu OpenOffice.

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1

Komentarze (9)

~Gość

21-04-2011 16:30

@zbychu Odpowiednikiem excela w oo i lo jest Calc. Oo podobnie jak mso to pakiet a nie jedna aplikacja.

~zbychu

20-04-2011 23:29

Excel jest narzędziem do profesjonalnych zastosowań, open office nie.

~phi

20-04-2011 09:29

Do profesjonalnych zastosowań nie nadaje się ani OpenOffice ani Microsoft Office się nie nadają. Do takich zadań są specjalizowane aplikacje.

~zbychu

19-04-2011 23:21

Jeśli ktoś rezygnuje z produktu to widać produkt jest mało warty, a właściwie bezwartościowy. OO jest biedną alternatywą Offica, ale w specjalistycznych zastosowaniach można o nim zapomnieć.

~Gość

19-04-2011 08:00

@Nazir50, ramolu, Twoja głowa jest tak nieskalana myślą, a Twój umysł broni się tak zażarcie przed zrozumieniem podstawowych rzeczy że nawet nie będę Ci tłumaczył o co chodzi z LO i OO. Idź lepiej zobacz czy Cie na dworze nie ma. Skończysz gimnazjum to porozmawiamy jak dorosły z dorosłym, bo z dziećmi w długie dysputy się nie wdaje. Choć są wyjątki, sporo z nich wykazuje więcej zdrowego rozsądku i inteligencji niż Ty kiedykolwiek.

~Nazir50.

18-04-2011 21:02

Gość IP: 77.255.103.68 LO używaja tylko linuksiarze i wam tyle udziału 0,2% wystarczy...jeden badziew ubuntu warty drugiego LO w repo :) rusineck IP: 88.156.197.149 OO to nie LO i jednak w Polsce OO ma około 20% jakoś tak ?, a LO może 100 osób i śmiech na sali a tak się podniecają dzieci do tego jak do swoich ptaszków linux. :) Tak wszyscy przechodzą jak Ja widzę na ten twój system i programy w pisaniu na forach dla pajacy jak ty a w domu pirat MS i linux a w pracy-szkole coś co dają... :D Twój linux z OO to raczej leży i kwiczy w tej wsi bo burmistrz musi mieć na nowe auto i wynagrodzenie...więc szkoda mu kasy na MS. Jak idę do urzędu ja i firm to nikt nie ma OO i Linux...tylko wszędzie MSwin.i MSO.

~Gość

18-04-2011 19:16

Ooooo... ramol znowu zmienił ksywę. No ale prostak to prostak. Zawsze poznasz, choćby nie wiem jak się nazwał. Obecnie między OO a LO nie ma większych różnic ale to się zmieni. Od Oracle odwrócili się wszyscy. Firmy, społeczność OO, developerzy itp. LO wspierają giganci rynku IT obecnie. Do tego nowy OpenSUSE 11.4 oraz Ubuntu 11 będą mieć domyślnie na pokładzie LO. W OO została tylko marka. Dobrze by było jak by Oracle oddało prawa do nazwy pakietu, zamiast próbować pogrążyć projekt.

~rusineck

18-04-2011 18:50

Póki co nie widać większych różnic między OO i LO. Oba pracują stabilnie. Czas pokaże, w którą stronę pójdą oba projekty. A co do 1% ramol (choćbyś zmieniał nicki i tak wszyscy poznają prostaka po jego wypowiedziach), to jesteś w błędzie. W moim mieście cały ratusz pracuje na OO. W wielu instytucjach przechodzi się na OO ze względu na jego darmowość. Ale dla trolla to jest nie ważne.

~Nazir50.

18-04-2011 17:32

Jak dla mnie moga się łaczyć i dzielić, ale niech zostanie OOo który już ma swoją markę i udział w rynku jako darmowa alternatywa za MSO kogo nie stać . Każda inna nazwa jak LO skończy na poziomie 1% linuksiarzy bo nikt tego nie zainstaluje na MSwin. a inne wcześnie programy jak Lotus/Star również sa porażką...





Najnowsze

Ile kosztuje dowód osobisty

Rząd jako jeden z powodów anulowania przetargu na blankiety e-dowodu podaje brak środków. Sprawdziliśmy, ile kosztowałoby to podatników i jaka jest cena za dokumenty tożsamości na świecie.

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Rekomendacje




Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88